Alpy - Piz Bernina

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Dzięki Wam za miłe słowo. Fenek bez Twoich zadrutowanych rakiet byłoby to znacznie bardziej utrudnione :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Jak byś kiedyś kaj jechal w takie góry to weź mnie ze sobą a okowitki Ci nie braknie
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

manfred pisze:Jak byś kiedyś kaj jechal w takie góry to weź mnie ze sobą a okowitki Ci nie braknie
Manfred, Ciebie to ja biorę w ciemno nawet bez okowitki :D latem sobie pojedziemy, tylko pilnuj się, nie znasz dnia ani godziny
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

łokej
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Huczaj pisze:Manfred, Ciebie to ja biorę w ciemno nawet bez okowitki
...ciało w ciemności traci na oporności :P

PS
Ale jakby co, to forum tolerancyjne jest....z małymi wyjątkami ;) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

krzymul pisze:...ciało w ciemności traci na oporności

PS
Ale jakby co, to forum tolerancyjne jest....z małymi wyjątkami

Jakieś traumy z młodości??? :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzymul pisze:...ciało w ciemności traci na oporności
manfred pisze:Jakieś traumy z młodości???
Taa... z lekcji fizyki :D , ale tam zaraz traumy :think: :P

A wracając do tematu , super - Huczaj :) , trening w Zachodnich przydał się, myślę, że tam w Alpach wiatru takiego nie miałeś :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

krzymul pisze:trening w Zachodnich przydał się, myślę, że tam w Alpach wiatru takiego nie miałeś
Zdecydowanie. Prawie bezwietrznie. A trening na pewno był bardzo pożyteczny mimo że bardzo nieprzyjemny :D
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Bardzo przyjemnie się czytało relację i oglądało również. To "morze szczytów" robi już na zdjęciu spore wrażenie, więc w rzeczywistości zapewne jest jeszcze bardziej imponujące. Gratuluję zdobycia szczytu! Grań szczytowa wygląda przerażająco na zdjęciu, więc jestem pod wrażeniem.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Rafał pisze:Bardzo przyjemnie się czytało relację i oglądało również. To "morze szczytów" robi już na zdjęciu spore wrażenie, więc w rzeczywistości zapewne jest jeszcze bardziej imponujące. Gratuluję zdobycia szczytu! Grań szczytowa wygląda przerażająco na zdjęciu, więc jestem pod wrażeniem.
Dzięki. Jest bardzo imponujące, to był mój pierwszy raz w Alpach, więc wywarło na mnie spore wrażenie, tym bardziej że pogoda była znakomita.

Wygląda może przerażająco, w rzeczywistości tak strasznie nie jest, choć ja boję się nawet na prostszych drogach :) Generalnie chyba to zależy co kto preferuje, mnie trudności skalne na graniach zimą, troche przerażają, wolę już grań śnieżną.
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Huczaj pisze:Czeka nas 14 godzin w samochodzie. Cóż się nie robi dla gór:)
taaa..tylko 14 a mój tegoroczny rekord to 33 godz. w podróży 8)

Huczaj pisze:Piotr wyciąga GPS i stara się namierzyć go, udaje mu się odczytać iż schron znajduje się około 90 metrów w kierunku w którym idziemy. Po kilku minutach widzimy zarysy budynku i uradowani wczołgujemy się do winterraumu.
i właśnie w takich chwilach "ten" GPS to Wielkie "dobrodziejstwo "i niech KToś teraz powie , że to zbyteczny wymysł techniki :P :)

Huczaj pozdrawiam świątecznie i powiem krótko : Zazdroszczę Przeżycia :D
ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Huczaj pisze:to był mój pierwszy raz w Alpach
no to tym bardziej gratulacje! Bernina łatwa nie jest, niegdyś była moim celem, ale - że tak powiem póki co zmieniły mi sie priorytety :) może kiedyś...
pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów, bo zacząłeś świetnie!
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

leo pisze:- że tak powiem póki co zmieniły mi sie priorytety
Rozumiem, że bardziej wspinaczka sportowa, bo z tego co pamiętam to dość ostro trenowałeś.
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Gratuluję. Spallagrat- lufiasto tam jest. :-)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

leo pisze:Huczaj napisał(a):
to był mój pierwszy raz w Alpach
Huczaj rozczarowales mnie ,myslem ze pierwszy bedzie Matterhorn :(
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

caatoosee pisze:Huczaj rozczarowales mnie ,myslem ze pierwszy bedzie Matterhorn
Ale tam tłoczno jest, na Matterhorn może w tym roku, ale raczej dla "kilometrów". Jak to mówi mój kumpel - "jeśli Matterhorn to północną ścianą".
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Huczaj pisze:podziwiamy okoliczne panoramy słuchamy dźwięków przelatującego nam nad głowami helikoptera (dosłownie kilkanaście metrów).
moze cie na ARD albo ZDF zobacze :P
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Huczaj pisze:na Matterhorn może w tym roku
zartowalem ,zeby potem nie bylo na mnie.Tak jak tu juz ktos napisal Bernina nie nalezy do latwych czterotysiecznikow,
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

zartowalem ,zeby potem nie bylo na mnie.Tak jak tu juz ktos napisal Bernina nie nalezy do latwych czterotysiecznikow,
Chyba nie masz racji. Tam jest PD, a więc w miarę łatwo. Co prawda to była zima, ale warunki były idealne. Oczywiście to że tam jest łatwo nie oznacza, że się nie bałem, ale psychę ćwiczę pozatym to był pierwszy raz w Alpach.

Może żartowałeś z tym Matterhornem, ale ja nie, jest plan żeby wejść w tym roku. A co do trudności to myślę, że AD jest w zasięgu. Spróbujemy w tym roku to się okaże.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Huczaj pisze:Może żartowałeś z tym Matterhornem, ale ja nie, jest plan żeby wejść w tym roku. A co do trudności to myślę, że AD jest w zasięgu. Spróbujemy w tym roku to się okaże.
powodzenia jestem pewny ze dacie rady ,tylko nie zapomnij relacji wstawic
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
ODPOWIEDZ