Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Huczaj pisze:Po prostu trzeba wprowadzić egzaminy przed zjazdem ze Świnicy na północną stronę. Można też wprowadzić egzaminy na to czy dany narciarz turysta umie zjechać z Kasprowego. Jak nie umie to zakaz wstępu w góry.
:D Wybacz, ale ja umiem zjechać z Kasprowego, ale ze Świnicy bym nawet nie próbowała. Jest taka MAŁA różnica. :D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:Wybacz, ale ja umiem zjechać z Kasprowego, ale ze Świnicy bym nawet nie próbowała. Jest taka MAŁA różnica. happy
Nie wątpie, to tylko oddzielne przykłady, miały zabrzemieć ironicznie :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:Czy jest ubezpieczyciel, który pokrywa koszty akcji ratowniczych gdy lekkomyślny skałołaz wchodzi w teren zamknięty dla wszelakiej turystyki i potrzebuje helpa w wyniku czego musi po niego lecieć samolot?
Poruszasz całkowicie odrębną kwestię. Przebywanie w terenie zamkniętym dla wszelkiej turystyki jest (w języku prawniczym) "czynem zakazanym" i w tym przypadku są inne regulacje prawne.
Równie dobrze możesz pytać czy istnieje ubezpieczyciel, który pokryje koszty naprawy samochodu rozbitego przez pijanego kierowcę (o ile oczywiście fakt ten został ustalony).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Huczaj pisze:Nie wątpie, to tylko oddzielne przykłady, miały zabrzemieć ironicznie
Chyba że tak :)
Tak czy siak wszelkie egzaminy uważam za niepotrzebne. Jeśli chcę się czuć bezpiecznie to sama idę na kurs i tam mam egzamin. Jeśli sobie kompletnie nie radzę, to mi nie zaliczą i wtedy wiem, że nie powinnam się wspinać w górach.

Kolejne egzaminy wiążą się z czasem, pewnie pieniędzmi i co najgorsze - stresem.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Wielokrotnie w tej dyskusji potępiono tzw. karygodną lekkomyślność
.

Na podstawie czego ??? wiadomości z onetu czy innych portali , sorry tam to ja sobie co najwyżej o cyckach Edyty Górniak poczytać ale nawet tego mi sie nie chce.
Ostatnio zmieniony pt 26 mar, 2010 przez Smolik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Tak czy siak wszelkie egzaminy uważam za niepotrzebne. Jeśli chcę się czuć bezpiecznie to sama idę na kurs i tam mam egzamin. Jeśli sobie kompletnie nie radzę, to mi nie zaliczą i wtedy wiem, że nie powinnam się wspinać w górach.

Kolejne egzaminy wiążą się z czasem, pewnie pieniędzmi i co najgorsze - stresem.
Dokładnie to samo chciałem wyrazić, tylko używając języka "nie wprost". :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Wielokrotnie w tej dyskusji potępiono tzw. karygodną lekkomyślność. Tylko - co to jest lekkomyślność? Problem poruszany w dyskusjach netowych przy każdym prawie wypadku - najczęściej z wnioskiem - niech lekkomyślny płaci - no dobra, ale wtedy ustawodawca musiałby ustalić definicję lekkomyślności w górach - życzę powodzenia w tej pracy
Nie musimy go nazywać zaraz lekkomyślnym, ale może niech płaci za akcje ratunkowe w terenach tzw. "niedozwolonych", a ten gość chyba złamał przepisy TPN, no i chyba nie bardzo orientował się w terenie. Podjął ryzyko, jego sprawa, gdyby mu się udało nie było by tematu....umknął filancom, ale miał pecha, musiał się liczyć z pewnym wydatkiem, czy za akcję ?, nie mnie rozstrzygać. Mamy taki status prawny jaki mamy....darmocha. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Smolik pisze:Na podstawie czego
No właśnie - to jest nie do ustalenia. Rozłożył się na tym m.in. Sąd w Katowicach rozpatrując sprawę Szumnego (lawina na Rysach).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Smolik pisze:cyckach Edyty Górniak
Ona nie na cycków :(
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

cholernie dowcipne
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:cholernie dowcipne
:D
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Po prostu trzeba wprowadzić egzaminy przed zjazdem ze Świnicy na północną stronę. Można też wprowadzić egzaminy na to czy dany narciarz turysta umie zjechać z Kasprowego. Jak nie umie to zakaz wstępu w góry. To samo tyczy się wspinaczy - jak idziesz się wspinać na Kazalnicę musisz najpierw przejść egzamin czy umiesz. Jak zdasz możesz iść, nie zdasz - spierdalaj z powrotem w skały aż się nauczysz. O wszystkim będzie oczywiście decydować specjalna komisja złożona z wybranych przedstawicieli for na których komentowane są takie akcje.
tia kartę taternika wprowadźmy ponownie - wyluzujmy panowie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Lukas pisze:tia kartę taternika wprowadźmy ponownie - wyluzujmy panowie.
Lukas, cały mój komentarz to ironia. Chyba muszę to w nim zaznaczyć :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Huczaj pisze:Lukas, cały mój komentarz to ironia. Chyba muszę to w nim zaznaczyć
Huczaj nie wyczułem w Twoim tekście ironii
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Huczaj nie wyczułem w Twoim tekście ironii
Dobra zaznacze w nim że to ironie o ile to jeszcze możliwe.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ona nie na cycków
...faktycznie
http://tapety.gpl.pl/edytagorniak2.jpg
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Dobra zaznacze w nim że to ironie o ile to jeszcze możliwe.
Huczaj - koledzy są chyba dzisiaj "wczorajsi" jeśli nie zauważyli ironii. Co ten alkohol z ludzi robi... ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:Co ten alkohol z ludzi robi...
Mów za siebie
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja jestem AA :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Ja jestem AA
Absolutny Abstynent?
ODPOWIEDZ