Rzucanie palenia:)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

A ja wczoraj przesadzilem z piwkiem i co bylo dzisiaj rano?
Barszczyk czerwony z duzo iloscia pieprzu.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Adamires pisze:Barszczyk czerwony z duzo iloscia pieprzu
A'popos to słyszłam,że na zbuntowany żołądek najlepsza jest tzw. pieprzówka,czyli kieliszek wódki z duuuużą ilością pieprzu-podobno to rozgrzewa i pobudza do pracy w/w organ :D Raz w życiu sprawdzałam ten przepis-działa :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Dziala dziala tylko jest problem zmusic sie do wodki po przepiciu .
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Adamires pisze:Dziala dziala tylko jest problem zmusic sie do wodki po przepiciu
hehe,czyli wyssane z palca jest powiedzonko: "czym się zatrułeś,tym się lecz" :think: :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Z doswiadczenia wiem,jezeli chodzi o piwko to powiedzenie jest trafne,ale z lodeczka jest gorzej.
Najczesciej jak lecze sie lodka to na nastepny dzien znow jestem "chory" i co tak cale zycie?
Barszczyk z pieprzem jest najbezpieczniejszy.
CREYENIC

-#2
Posty: 60
Rejestracja: śr 23 lut, 2005
Lokalizacja: PRZEMYŚL

Post autor: CREYENIC »

A wy znowu o piciu zamiast o paleniu,to tak jak z tym Gruszką, myli sex
z piciem :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

CREYENIC pisze:A wy znowu o piciu zamiast o paleniu,to tak jak z tym Gruszką, myli sex
z piciem
hehe DOBRE :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

O 15 minela 60 godzina bez papierosa 8).
Zobaczymy ile jeszcze wytrzymam.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Adamires pisze:Zobaczymy ile jeszcze wytrzymam.
nieee, no jestem pod wrażeniam :O Luki, Adamires..., kto z forumowiczów następny????? :D Czesiek, Piotrek, ana...???? ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

jaaaaa? Ja jestem klasycznym popalaczem (nie mylić z podpalaczem tudziez odpalaczem ;) ) Nie mam czego rzucać, hihi :)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

ana pisze:Ja jestem klasycznym popalaczem (nie mylić z podpalaczem tudziez odpalaczem ) Nie mam czego rzucać, hihi
Nie byl bym taki pewien czy nie ma czego :P
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Adamires pisze:O 15 minela 60 godzina bez papierosa .
Zobaczymy ile jeszcze wytrzymam.


Adamires trzymam za ciebie kciuki :) Obrazek
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:jestem pod wrażeniam Luki, Adamires..., kto z forumowiczów następny????? Czesiek, Piotrek, ana...????
Wywołujesz wilka (dobrego :-)) z lasu Iw?
Luki pisze:Adamires trzymam za ciebie kciuki
Czesiek również - Adam. 8)

Chyba znów spróbuję - jak puszczę z dymem to co mam.
Skoro mam robić maraton do Zakopca...? Kasia i ...... nie dadzą mi spokoju. :(

Dodane po 2 minutach:

Luki - wierzę, że Ty też nadal zdrowiejesz. :think:
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Czesiek pisze:Luki - wierzę, że Ty też nadal zdrowiejesz.


Czesiek ..palić nie palę :D ,ale jem za trzech :( ....jak tak dalej pójdzie to obawiam się że nawet na Gubałówkę się nie wturlam ;)

Dodane po 1 minutach:
Czesiek pisze:Chyba znów spróbuję - jak puszczę z dymem to co mam.

Czesiek co ma oznaczać to "chyba"?? od jutra fajeczki do kosza:)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Jeszcze 1,5 godz. i 3 doby bez papierosa.
Jak na razie to nie ciagnie mnie.
Wlasnie wrocilem zza Bydgoszczy i nawet podczas drogi nie mialem ochoty na papierosa.
Chociaz im wiecej o nich mowie tym bardziej ich chce.
Koncze,zeby nie przegiac.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Adamires pisze:Chociaz im wiecej o nich mowie tym bardziej ich chce.
Trzymaj sie z tym niepaleniem!!! I pamietaj!! Trzeci dzienjest najgorszy....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Olav pisze:Trzymaj sie z tym niepaleniem!!! I pamietaj!! Trzeci dzienjest najgorszy....

według mnie, 3 tydzień...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Luki pisze:według mnie, 3 tydzień...
Ale po 3 tygodniach, to nie pamietasz, co to papieros......
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Luki pisze:Czesiek co ma oznaczać to "chyba"?? od jutra fajeczki do kosza:)
Od którego jutra? ;-)
Luki pisze:według mnie, 3 tydzień...
Wg mnie każdy dzień bez... jest dniem do ... . :-(
Nie wiem jak sprawa się ma np. po m-cu, dwóch i.t.d.
Nie dane mi było przeżyć tyle bez "tlenu". ;-)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Raz udalo mi sie nie palic 5 mies. i 31.12 Sylwester,a tam wodeczka i duzo duzo kusicieli. Nie wytrzymalem i zapalilem.
Wg. mnie nie ma pojecia 3,4 dzien czy ktorys tam tydzien,miesiac.
Kazdy czuje to inaczej.
Problem polega na tym,aby przestac palic w odpowiednim momecie i miec przy sobie osoby ktore pomoga w walce.
ODPOWIEDZ