...proponuję Wielki Staw w D5SP ( 79 m. )jubikej pisze:ale jak to z moim kolega nie zamierzamy chodzic po dolinkach smile jak chcesz sie nauczyc plywac to skacz na gleboka wode
...pierwsza ?Asik pisze:ale to tylko kobiety cool
Proszę bardzo, tylko mnie proszę nie zbluzgaj za pomocnego linkajubikej pisze:tak sobie napisac 100 slow ktore moga sie przydac poczatkujacym w zimowej eksploracji gór, nie ukrywam sam bylbym zainteresowany, gdyz do takich poczatkujacych sie zaliczam - watek odpowiedni ku temu jest
A fe! Tyle nauki! I jeszcze ta obrzydliwa 4-a pozycja. Mam osobistą pretensję o wchodzenie mi w paradę - tyle starań marketingowych włożyłem aby tą prowizję od Niemca i innych uzyskać a Ty, tak wprost... to nieuczciwa konkurencja.Szarotka pisze:Proszę bardzo, tylko mnie proszę nie zbluzgaj za pomocnego linka
viewtopic.php?t=5469
gdzie pojsc, na co uwazac na konkretnych trasach, ew. jakies informacje ktore przekazuja na kursachSzarotka pisze:pytaj, co konkretnie Cię jeszcze interesuje?jubikej pisze:bardziej doswiadczeni mogliby swoje opinie ciekawe tam tez dolaczyc
Jak nie masz kasy na sprzet zimowy to po prostu wiazesz do plecaka czerwony balon na 10 metrowym sznurku,w razie lawiny jest wieksza szansa ze Cie odkopia zywego,jubikej pisze:w jakich warunkach mozemy liczyc na spotkanie z lawina, jakie srodki ostroznosci podjac by sie z nia nie spotkac i takie tam
A jeśli nie, to przynajmniej rodzina nie będzie musiała czekać na pogrzeb do końca maja...caatoosee pisze:w razie lawiny jest wieksza szansa ze Cie odkopia zywego,
Stosowali. Było opisane na jakiejś stronie. Gdy szarpniesz to wystrzelisz piłkę. Aaaa wiem, KubaR pisał anegdotę o tym, ale na innym forum.Huczaj pisze:Stosował to ktoś kiedyś? Bo ja wątpię czy by to wytrzymało, spotkanie z taką masą śniegu.
Bardzo przydatne są samochodowe poduszkii powietrzne. Potrzeba conajmniej 6 sztuk. Tylko trzeba mieć ciuchy z specjalnymi kieszeniami. Poduszki za darmo, tata nawet nie zauważy, że ich już nie ma w aucie,Agaar pisze:Aaaa wiem, KubaR pisał anegdotę o tym, ale na innym forum.
Dobrze wiedzieć. Pewnie na repie jakimś wisi, tylko ruzmiem, że piłka pompowana jakimś helem czy czymś podobnym..Agaar pisze:Stosowali. Było opisane na jakiejś stronie. Gdy szarpniesz to wystrzelisz piłkę. Aaaa wiem, KubaR pisał anegdotę o tym, ale na innym forum.
Nigdy nie widziałam, ale pewnie to jest na mocnej lince, która się nie powinna urwać, a piłka w górze, więc jej nie zasypie.
Tak postawione pytanie sugeruje, że bardzo mało czytałeś o lawinach. Poszukaj w necie.Warto! Na zachętę: http://tatry.strefa.pl/bezpiec/lawiny/lawiny.htm Jest też książka Kacperka "Kochaj śnieg unikaj lawin". Wybacz ale konkretnie trudno będzie odpowiedzieć na Twoje pytania. Raki, czekan i ciągłe próby hamowania w różnych pozycjach w stosunkowo łatwym terenie to jedna z podstaw. Jeśli wcześniej nie miałej styczności ze śniegiem to już samo torowanie w nim lekko otworzy Ci oczy na warunki zimowe. Niebezpieczne są wszelkie nawisy, poduchy śnieżne. Chodząc, zobaczysz, że śnieg nie jest taki sam w różnych miejscach, raz będzie to beton a innym razem (np w pobliżu kosówek) możesz wpadać po pas. Jeśli wychodzisz wyżej, a śnieg staje się puszysty i zapadasz się po kolana i wyżej, to jest to dzwonek alarmowy, że nie jest on związany (poczytaj o osiadaniu śniegu i niebezpieczeństwie tworzenia się kolejnych warstw)Idąc w nieciekawym śniegu odepnij klamry od plecaka i w razie czego spróbuj się go pozbyć. Ważne jest nachylenie terenu, jego kształt, a co za tym idzie działające siły ciążenia. Ważna jest pogoda kilka dni przed wyjściem i w trakcie, kirunek wiatru, nawet to, jak trzymasz czekan i w której ręce, też ma swoje znaczeniejubikej pisze:gdzie pojsc, na co uwazac na konkretnych trasach, ew. jakies informacje ktore przekazuja na kursach w jakich warunkach mozemy liczyc na spotkanie z lawina, jakie srodki ostroznosci podjac by sie z nia nie spotkac i takie tam
No właśnie, np. Ludlum, Dan Brown. Poza tym jeszcze rozgrzany kominek, grzane wino lub piwo, fajka i miła dziewczyna, to najlepsza recepta na przyjemne i efektywne czekanie na letnie dni. W dodatku prawie bez kosztów...Szarotka pisze:Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj fachowe
...a w lecie romantyczny spacer brzegiem morza z ładną i miłą dziewczyną, rozgrzane na piasku stopy ... to najlepsza recepta na regenerację sił po zimowych górskich wędrówkach.Janek pisze:No właśnie, np. Ludlum, Dan Brown. Poza tym jeszcze rozgrzany kominek, grzane wino lub piwo, fajka i miła dziewczyna, to najlepsza recepta na przyjemne i efektywne czekanie na letnie dni
To już nie wiem, nie widziałam tego i za wiele nie czytałam. Ponoć fajna sprawa i niezbyt droga - oczywiście jako dodatek do ABCHuczaj pisze:Dobrze wiedzieć. Pewnie na repie jakimś wisi, tylko ruzmiem, że piłka pompowana jakimś helem czy czymś podobnym..