Najszybsza droga na Giewont ?
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Wogóle nie toleruje Giewontu ,bez wzgledu na pogode.Nie kwestionuje jego urody bo jest piekna ale Giewont, Kasprowy i Nosal to kwintesencja tego co w Tatrach w MOIM mniemaniu najgorsze.Na Rysach byłem raz i absolutnie mi się tam nie śpieszy ale Rysy to jedank Rysy i mimo tłumu ten tłum jest jednak troche innej jakości niż ten na Giewoncie.Nieukrywam tez tego ze tak naprawde w tatrach to coraz bardziej widze się w scenerii zimowej bo wtedy jest święty spokój .
Dodane po 4 minutach:
Zreszta sama dobrze wiesz jak bardzo urocze jest schronisko na Kondratowej zimą,gdzuy nie ma ludzi a krok za schronem to juz pustkowie.W sezonie to jest tam jak na placu zabaw,brakuje piskownicy i karuzeli. A wszytsko to "dzięki" Giewontowi .Oczywiście nie chce popadać w śmieszność , nie mam pretensji do Góry że jest tam gdzie jest i że jest jaka jest ale poprostu niepodoba mi się to co się tam wyrabia i dlatego unikam tego miejsca.
Dodane po 4 minutach:
Zreszta sama dobrze wiesz jak bardzo urocze jest schronisko na Kondratowej zimą,gdzuy nie ma ludzi a krok za schronem to juz pustkowie.W sezonie to jest tam jak na placu zabaw,brakuje piskownicy i karuzeli. A wszytsko to "dzięki" Giewontowi .Oczywiście nie chce popadać w śmieszność , nie mam pretensji do Góry że jest tam gdzie jest i że jest jaka jest ale poprostu niepodoba mi się to co się tam wyrabia i dlatego unikam tego miejsca.
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
z tego co widze to tak bardzo wiekszość z was stroni od tego miejsca tylko ze względu że za dużo osób to lubi, chcecie być unikalni, nietypowi, wyjątkowi... i rozumiem każdy taki chce być, ale niestety wszedzie już tak jest, wszystkie możliwe szczyty w polsce czy na świecie człowiek już zdobył i o wszystkim można mówić że jest beznadziejne bo jest masa ludzi...
coś czuje że rozwinie tu sie temat rzeka... "a to nie beznadziejne tylko bla bla bla..., a to że samiejsca piekniejsze, spokojniejsze... to wszystko nie istotne... po prostu to najwyższy szczyt polski i nic tego nei zmieni, zawsze to piekne uczucie być na tym najwyższym miejscu...
coś czuje że rozwinie tu sie temat rzeka... "a to nie beznadziejne tylko bla bla bla..., a to że samiejsca piekniejsze, spokojniejsze... to wszystko nie istotne... po prostu to najwyższy szczyt polski i nic tego nei zmieni, zawsze to piekne uczucie być na tym najwyższym miejscu...
Max, może ci umknęlo w czytaniu odpowiedzi na twój post, ale Giewont tylko pozornie z Zakopanego wydaje się być najwyższym szczytem Polski - tak w rzeczywistości nie jest.Max pisze: po prostu to najwyższy szczyt polski
A warto się tam znaleźć chociażby z powodu dość ciekawych widoków. Sam byłem kilka razy, pewnie miałem więcej szczęścia niż inni forumowicze bo tłoku nigdy tam nie widziałem ( no ale szczęsciu trzeba pomagać ). Masz 3 warianty wejścia , zejście nie musi być ta samą drogą. Ja polecałbym wejście przez Kondratową i zejście do Małej Łąki
(nie)codziennie fota z Tatr - www
jeśli chodzi o mnie to wcale nie unikam "ludnych" tras ze względu na to,że chcę być "kimś lepszym".Byłam na Giewoncie z 2-3 razy ale faktycznie, wcale to nie było aż takie przyjemne. Nienawidzę kolejek, a w ciepły letni dzień ogon ludków ciągnie się aż z przełęczyMax pisze:z tego co widze to tak bardzo wiekszość z was stroni od tego miejsca tylko ze względu że za dużo osób to lubi, chcecie być unikalni, nietypowi, wyjątkowi... i rozumiem każdy taki chce być
Hehe, no i Max zlituj się z tym "najwyższym" szczytem Polski
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
chyba jasno wyraziłem swoje stanowisko dlaczego stronie od Giewontu i nie ma to nic wspólnego z tym że chce być "unikalny, nietypowy "itd itd.To jest absurd .A jeśli twoim zdaniem o wszytskich szczytach ŚWIATA ( ?????) można mówić że jest tam "masa"ludzi to wydaje mi sie że dotyczy to szczególnie jednego szczytu...mianowicie głupoty.Max pisze:z tego co widze to tak bardzo wiekszość z was stroni od tego miejsca tylko ze względu że za dużo osób to lubi, chcecie być unikalni, nietypowi, wyjątkowi... i rozumiem każdy taki chce być, ale niestety wszedzie już tak jest, wszystkie możliwe szczyty w polsce czy na świecie człowiek już zdobył i o wszystkim można mówić że jest beznadziejne bo jest masa ludzi...
Dodane po 3 minutach:
Swoją drogą ciekawa koncepcja najwyższego szczytu Polski. Czy to ma coś wspólnego z ostatnimi ruchami tektonicznymi ?;-)Giewont-najwyższa Góra Alp Austryjackich
Byłam na Giewoncie "drogą Kerta"- bladym świtem, Max- polecam!
Nie mam prawie żadnego doświadczenia w zdobywaniu szczytów gór(chyba powinnam przestać to podkreślać):), ale chyba wiem co chce wyrazić Jacek V.i inni- Max to nie wywyższanie się: mnie odrzuciło w Dolinie Chochołowskiej od swoistej szarańczy, stonki, czy jak jej tam- sposobu zachowania się tej masy ludzi...i pomyślałam, ratuj się kto może, chyba jest jakiś sposób żeby wejść w to królestwo inaczej, chyba są jacyś ludzie którzy dokonują tego inaczej, jak do nich dotrzeć?, skorzystać z doświadczenia, w końcu nie święci garnki lepią.
Max, proponuję takie podejście: to wskazówka, drogowskaz...efekt...kilka stonek mniej!:)
Nie mam prawie żadnego doświadczenia w zdobywaniu szczytów gór(chyba powinnam przestać to podkreślać):), ale chyba wiem co chce wyrazić Jacek V.i inni- Max to nie wywyższanie się: mnie odrzuciło w Dolinie Chochołowskiej od swoistej szarańczy, stonki, czy jak jej tam- sposobu zachowania się tej masy ludzi...i pomyślałam, ratuj się kto może, chyba jest jakiś sposób żeby wejść w to królestwo inaczej, chyba są jacyś ludzie którzy dokonują tego inaczej, jak do nich dotrzeć?, skorzystać z doświadczenia, w końcu nie święci garnki lepią.
Max, proponuję takie podejście: to wskazówka, drogowskaz...efekt...kilka stonek mniej!:)
ale mnie połechtałaśIzabela pisze:Byłam na Giewoncie "drogą Kerta"
to ja mam swoją drogę na Giewoncie?
wolałbym co prawda aby moim imieniem była ochrzczona jakąś łatwą IX na Kazalnicy, może być i Kieżmarski, ale z braku laku i Giewont dobry
(nie)codziennie fota z Tatr - www
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Kert , a nie lepiej odwrotnie? Tzn. Od Małej Łąki i zejście przez Piekło?W życiu n aG-w byłem trzy razy ( mam dwoje dzieci) i na razie się nie wybieram. Nie dla tego, że mi się ta góra nie podoba, ale nie chcę słyszeć radosnych wrezasków Typu: "nie idzcie, yam jest sdtrazsnie", czy ostatnio zasłyszane" Boże, mamm już całą d-pę zdartą" - radosne potwierdzenie zejścia z tej starasznej góry. Co prawda chciałbym kiedyś wejśc od północy , starym szlakiem, który jest jeszcze widoczny, ale to tylko pomysły na św. nigdy. A może.....?
W Europie moze i wszystkie szczyty, ale na swiecie na pewno nie! W gorach Azji jest ciagle wiele dziewiczych szczytow piecio-, szesciotysiecznych. I problemem nie sa az tak bardzo trudnosci techniczne, tylko logistyka i co za tym idzie koszty imprezy.Max pisze:wszystkie możliwe szczyty w polsce czy na świecie człowiek już zdobył i o wszystkim można mówić że jest beznadziejne bo jest masa ludzi...
Nawet w takiej Europie znajdziesz miejsca prawie bezludne i to w gorach - Pireneje, Skandynawia, a nawet nizsze gory Szkocji.
Obiecałe sobie ,że będzie moim ostatnim tatrzańskim szczytem ,a trochę (choć ze znakowanych naprawdę niewiele) mi ich jeszcze zostało. Wzięło się to stąd ,że kiedy 12lat temu zaczęliśmy z żoną chodzić od tych bliższych ,jeszcze tylko polskich tras ,to w ładną pogodę na Giewont był zawsze taki tłum ,że się odechciewało,natomiast w paskudną pogodą nie było po co tam wchodzić ,bo ,jak już ktoś kąśliwie zauważył ,i tak nie ma tam pieczątki a Zakopanego nie widać.Kert pisze:a zajrzyj kiedyś - fajnie jest (tylko bez tłumu)dagomar pisze:A ja jeszcze nigdy nie byłem na Giewoncie




