wejscie na Gerlach
wejscie na Gerlach
Witam Was,
w sierpniu planuje wejscie na Gerlach oczywiście z przewodnikiem.
Chciałbym abyście mi spróbowali porównać poziom trudności do naszych szlaków. Z naszych przeszedłem Orlą Perć, Rysy (od naszej strony), Świnica ( od Przełęczy Świnickiej). Która trasa jest według Was łatwiejsza?
pozdrawiam
w sierpniu planuje wejscie na Gerlach oczywiście z przewodnikiem.
Chciałbym abyście mi spróbowali porównać poziom trudności do naszych szlaków. Z naszych przeszedłem Orlą Perć, Rysy (od naszej strony), Świnica ( od Przełęczy Świnickiej). Która trasa jest według Was łatwiejsza?
pozdrawiam
Oczywiście będzie decydować przewodnik. Na Gierlach prowadzą dwie trasy - od Doliny Wielickiej przez tzw. Próbę Wielicką, trudność porównywalna do wejścia na Świnicę, obojętnie czy od Zawratu czy też Kasprowego, oraz od Doliny Batyżowieckiej, przez tzw. Próbę Batyżowiecką, o trudnościach porównywalnych do Orlej Perci, szczególnie w rejonie Kozich Czub. Ta druga najczęściej używana do zejścia.
Tylko jedno zastrzeżenie - to co wyżej dotyczy stanu przed kradzieżą łańcuchów. Czy je z powrotem zamontowano - nie wiem. Ale od czego przewodnik ma linę.
Tylko jedno zastrzeżenie - to co wyżej dotyczy stanu przed kradzieżą łańcuchów. Czy je z powrotem zamontowano - nie wiem. Ale od czego przewodnik ma linę.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak jak Mefistofeles napisał - prawie 100% grup wchodzi przez Wielicką Próbę, a schodzi przez Batyżowiecką. Zdarzają się pojedyncze przypadki odwrotnego kierunku. Na obu Próbach są ubezpieczenia w postaci klamr. Miejsce gdzie są łańcuchy jest poniżej Batyżowieckiej Próby (stan po kradzieży, gdzie jeszcze były/skąd ukradziono - nie wiem). Historycznie wchodzono też na Gerlach od strony Gerlachowskiego Kotła - ale teraz chyba żadni przewodnicy tamtędy nie prowadzą. Jest jeszcze, dużo trudniejsza, opcja wejścia granią od Polskiego Grzebienia przez liczne pomniejsze wierzchołki i Zadni Gerlach, tzw. droga Martina. Przewodnicy za tę trasę biorą więcej i mogą wziąć maksymalnie 2 osoby (chyba).
Jezeli moge cos doradzic to to ze najlepiej nie umawiac sie tydzien dwa wczesniej z przewodnikiem bo nie wiadomo na jaka pogode sie trafi.Najlepiej jechac na Slowacje i jak jest piekna pogoda poprostu zadzwonic dzien wczesniej z Slaskiego Domu i sie umowic na drugi dzien ,chyba ze chcesz isc w mgle i tylko zaliczyc Gierlach.polonezik pisze:dziś mam mieć wiadomość od kilku przewodników posiadających licencję pozwalającą na wej. na Gerlach więc poznam ceny i drogę wej/zejścia.
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
1. Nie wiem po co ktoś by miał kraść łańcuchy na Gerlachu.... Sami przewodnicy zapewne je powycinali żeby więcej ludzi z nich nie korzystało.
2. Tyle kasy za głupiego Gerlacha z Wielicką Próbą, która jest nudna jak flaki z olejem. Jest tyle ciekawszych szczytów i tras, które są bardziej warte takiej kasy, np. Pośrednia Grań.
2. Tyle kasy za głupiego Gerlacha z Wielicką Próbą, która jest nudna jak flaki z olejem. Jest tyle ciekawszych szczytów i tras, które są bardziej warte takiej kasy, np. Pośrednia Grań.
Pozwolę sobie dwa słowa napisać.polonezik pisze:w sierpniu planuje wejscie na Gerlach oczywiście z przewodnikiem.
Jak już iść na Gerlach z przewodnikiem, to moim zdaniem, najlepiej drogą Martina. Na Wielicki i Batyżowiecki żleb szkoda kasy, większość drogi jest nieciekawa, a trudności punktowe. Martinowka, choć nieco trudniejsza, to jednak z przewodnikiem nie będzie stanowić problemu (chyba że kondycyjny, bo to jest kawał drogi), a z całą pewnością, jako jedna z piękniejszych spośród "łatwych" tatrzańskich graniówek, zostanie w pamięci na zawsze.
Pozdrawiam
Jan
Słowacki filmik przedstawiający wejście drogą Martina: http://www.tatramountainguide.sk/html/p ... y_mar.html
Z pewnością droga Martina jest trudniejsza, od Orlej Perci i gdybyś chciał iść sam, wypadało by na tym etapie Twojej górskiej działalności odradzić. Ale jeśli chcesz iść z przewodnikiem, to z pewnością możesz być pewien wsparcia i pomocy z jego strony w trudniejszych momentach.polonezik pisze:Jak sie ma poziom trudności drogi Martina do Orlej Perci?
Myślę że jeśli OP nie sprawiła Ci większego problemu, to i Martinovka z przewodnikiem, też go nie sprawi.
Pozdrawiam
Jan
Słowackie przepisy dopuszczają pokonywanie dróg graniowych od II włącznie i ścianowych od III włącznie, osobom legitymującym się ważnym dokumentem potwierdzającym przynależność klubową. W praktyce jednym z najlepszych rozwiązań jest ubezpieczenie OEAV .Asik pisze:ta droga nie wymaga,a inna tak? byłam przekonana że każde wejście na Gerlach wymaga przewodnika.
Droga Martina, podobnie jak droga Jordana na Łomnicę, wyceniona jest na II, a więc powyższe przepisy mają na tych drogach zastosowanie. Pozostałe, popularne drogi na Gerlach czyli Wielicki i Batyżowiecki Żleb, mają wycenę 0+ i obowiązek, poniekąd dość kontrowersyjny angażowania przewodnika.
Pozdrawiam
Jan


