nauczyciela, mentora

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
teksas

-#1
Posty: 7
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010
Lokalizacja: Kraków

nauczyciela, mentora

Post autor: teksas »

Mam 24 lata. Planuję chodzić po Dolinie Kościeliskiej 20-21 marca. Poszukuję osoby, która pomoże mi przygotować się do zimowego wejścia w góry. Ewentualnie pójdzie ze mną/pozwoli mi towarzyszyć w swojej wyprawie. Na przykład na Wołowiec. Chociaż z Doliny Kościeliskiej to może bardziej Ciemniak. Mieszkam w Krakowie. Znam Tatry latem, zimą tylko narty były. Szukam kogoś, kto mnie zapozna z górami zimą. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony ndz 31 sty, 2010 przez teksas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zabrakło jednej informacji, bardzo istotnej - ile masz lat?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Janek pisze:Zabrakło jednej informacji, bardzo istotnej - ile masz lat?
zlituj się Janku! Jakie znaczenie miałby wiek,jesli czlowiek byłby do rzeczy?raczej zabrakło informacji czy jest przygotowany do zimowych wyjść-czekan,raki?
teksas,nie wiem czy ktos zdecyduje sie wziaść całkiem zieloną i do tego obcą osobę w góry zima.Co innego (moim zdaniem) jak się człowieka zna,jego charakter i możliwości :) tak mi sie przynajmniej wydaje,ale życzę powodzenia :)
teksas pisze:Na przykład na Wołowiec.
ja z tą paskudą próbowałam sie juz 4 razy zimą :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:zlituj się Janku! Jakie znaczenie miałby wiek,jesli czlowiek byłby do rzeczy?
Zlituj aię Asik, ale miałby, gdyby człowiek miał np. 14 lat. Bo ja bym obcego dzieciaka nie wziął pod opiekę, choćby miał nawet czekan i raki oraz pokazał komplet zdjęć jak to zimą biega po Orlej Perci.
Teksas dodał swój wiek za moją radą, wymieniliśmy PW i na mojego "nosa" jest to miły facet, który mógłby być całkiem fajnym towarzyszem. Fakt, zimowo zielony, toteż mu doradziłem aby jednak zapisał się raczej na kurs.
A Twoje wątpliwości w świetle znanych mi wydarzeń są całkowicie uzasadnione.
Nerwowa coś jesteś, ale to zrozumiałe, wstajesz o 4 rano, chodzisz spać o 16, w domu ani wody ani światła, to gorzej niż biegun południowy. :) :D
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Janek pisze:Zlituj aię Asik, ale miałby, gdyby człowiek miał np. 14 lat. Bo ja bym obcego dzieciaka nie wziął pod opiekę, choćby miał nawet czekan i raki oraz pokazał komplet zdjęć jak to zimą biega po Orlej Perci.
Janek,byłam w Alpach z 30-letni misiem-pysiem :x do tej pory ciśnienie mi skacze niebezpiecznie na wspomnienie o tych 2 tygodniach. Sądzę że mój nastoletni kuzyn ma więcej dojrzałości niż ten osioł!
Janek pisze:w domu ani wody ani światła
chrzanić wodę! tej mi brakowało 2 dni wcześniej,wczoraj zabrali mi gaz! :x

ok,koniec OT z mojej strony :)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Asik moja droga, może rachunków zapomniałaś zapłacić ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Lukas pisze:Asik moja droga, może rachunków zapomniałaś zapłacić ;)
a może zamiast złośliwości to coś w temacie mój drogi napiszesz? :P
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:Janek,byłam w Alpach z 30-letni misiem-pysiem do tej pory ciśnienie mi skacze niebezpiecznie na wspomnienie o tych 2 tygodniach
Pewnie miał inne zalety, których docenić nie umiałaś. W końcu nie każdemu talenty kozicom górskim właściwe Bóg przydzielił, są też i młodzieńcy stateczni i pełni cnót wszelakich.
Koniec offtopu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

Jak miło poczytać.. że się wątek w temacie rozwija ....kolejny.. :cwaniak:
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

chwiloonia - sądzę, że zainteresowani się pewnie na prv komunikują.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: Teksas dodał swój wiek za moją radą, wymieniliśmy PW i na mojego "nosa" jest to miły facet, który mógłby być całkiem fajnym towarzyszem. Fakt, zimowo zielony, toteż mu doradziłem aby jednak zapisał się raczej na kurs.
A Twoje wątpliwości w świetle znanych mi wydarzeń są całkowicie uzasadnione.
Może też wziąć przewodnika, od tego są przewodnicy, ale to kosztuje.

B.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Może też wziąć przewodnika, od tego są przewodnicy, ale to kosztuje.
ma chłopak parcie na zimowe wyjścia, sposobów jest na pewno wiele

lecz

każdy orze jak może


pozdrowienia

ketivv
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Asik pisze:raczej zabrakło informacji czy jest przygotowany do zimowych wyjść-czekan,raki?
Raki, czekan? Zlituj się Asik. Facet napisał, że jest zielony. Rozpoczynanie zimowej przygody z Tatrami od zakupu raków i czekana nie jest najlepsze, a nawet może być niebezpiecznie, vide hasło, które Janek często cytuje. Wpierw niech się zaopatrzy w dobre buty, stuptuty i spodnie (narciarskie na początek też mogą być) i niech pozna co to torowanie chodząc po łatwych szlakach.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Fakt, zimowo zielony, toteż mu doradziłem aby jednak zapisał się raczej na kurs.
Janek litości, czy Ty masz jakieś prowizje od ilości kursantów na kursach? Jesteś monotematyczny, wszystkie rady sprowadzają się do "idż na kurs", " lepiej zacznij od kursu" "jak nie pójdziesz na kurs to jesteś niepoważny"... . Wysil się i napisz coś pożytecznego. Ile kolegów z czasów Twojego łażenia zimą było po kursach? Ilu teraz zapisuje się na kursy a potem z wielką pewnością siebie "bo mam papiery na to" idzie i kompletnie nie wie gdzie i jak? Już lepiej jak chłopak pójdzie z kimś kto chodził. Myśle, że szkoły turystyki zimowe obejdą się bez takich naganiaczy.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

świster pisze:
Asik pisze:raczej zabrakło informacji czy jest przygotowany do zimowych wyjść-czekan,raki?
Raki, czekan? Zlituj się Asik. Facet napisał, że jest zielony. Rozpoczynanie zimowej przygody z Tatrami od zakupu raków i czekana nie jest najlepsze, a nawet może być niebezpiecznie, vide hasło, które Janek często cytuje. Wpierw niech się zaopatrzy w dobre buty, stuptuty i spodnie (narciarskie na początek też mogą być) i niech pozna co to torowanie chodząc po łatwych szlakach.
Tylko ze faktem jest , zwłaszcza jak ktoś jest z niewielkiego miasta, ze trudno jest znaleźć towarzystwo na zimowe wypady.
Trzeba znaleźć jakiś klub, stowarzyszenie, może klub wysokogórski, tam są ludzie o podobnych zainteresowaniach.

Można też zacząć od Beskidów.

Np. za tydzień od dziś moje koło organizuje zimowy rajd na Babią Górę, można się wybrać poćwiczyć chodzenie po śniegu i poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach.

http://www.skpg.gliwice.pl/2010/01/27/i ... abia-gore/

Nie wiem czy są jeszcze miejsca, bo było bardzo dużo chętnych.

B.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Re: nauczyciela, mentora

Post autor: manfred »

teksas pisze:Mam 24 lata. Planuję chodzić po Dolinie Kościeliskiej 20-21 marca. Poszukuję osoby, która pomoże mi przygotować się do zimowego wejścia w góry. Ewentualnie pójdzie ze mną/pozwoli mi towarzyszyć w swojej wyprawie. Na przykład na Wołowiec. Chociaż z Doliny Kościeliskiej to może bardziej Ciemniak. Mieszkam w Krakowie. Znam Tatry latem, zimą tylko narty były. Szukam kogoś, kto mnie zapozna z górami zimą. Pozdrawiam
Ja pójdę za 500 zł. :)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

świster pisze:Facet napisał, że jest zielony. Rozpoczynanie zimowej przygody z Tatrami od zakupu raków i czekana nie jest najlepsze, a nawet może być niebezpiecznie, vide hasło, które Janek często cytuje. Wpierw niech się zaopatrzy w dobre buty, stuptuty i spodnie (narciarskie na początek też mogą być)
ok,masz poniekąd rację. Tylko że np ja kupiłam sobie typowo zimowe buty dopiero 2 lata temu,podobnie z pancernymi spodniami. Dwa sezony zimowe chodziłam w letnich butach,tak wiem mało rozsądne i zimne rozwiazanie,ale nie za bardzo miałam wyjscie.Pozniej kupiłam sobie cieplejsze,jesienne buty,a nast.jak juz pisałam typowo zimowe buty.Masz natomiast racje że niech najpierw zacznie od dolinek. Ale jak już chce sie zabierac za Wołowiec,czy komus towarzysz w wyjsciu gdzies w góry to niech ma sprzet,swój albo pożyczony. Ale może sie na tym nie znam :)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

teksas pożyczę Ci raki, czekan nawet mój kask Ci dam. Buty też mam stare koflachy ale tak z nich wali że ho ho ho.
teksas

-#1
Posty: 7
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: teksas »

Manfredzie, butów się nie pożycza - nigdy i nikomu. Ale z Twojego sprzętu z chęcią bym skorzystał, tylko za jaką cenę takie wypożyczenie?;) Obawiam się, że możesz zażądać kaucji w wys. 1 000 zł :) Pozdrawiam
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

1500 zł Bo takie raki można śmiało na allegro sprzedać za 2000 zł jak sie ludzie zwiedzą że manfreda to jeszcze więcej dadzą
ODPOWIEDZ