Gdzie zimą?

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze: Janek zniecheci innych na zimowe wyjazdy-> bedzie wiecej miejsca w schroniskach,np takim Murowańcu
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że kto zimą wnijdzie na Halę Gąsienicową a szczególnie do Murowańca, potępion będzie i do piekieł wtrącony, cierpieć w ogniu będzie srogie katusze. Albowiem napisano w piśmie, że Hala dla wybranych tylko, co życiem w cnocie, pełnym dobrych uczynków, zasłużyli na miano TWA-manów, i im wnijście dozwolone będzie.

Czy Huczaj jest cnotliwy?


Pozdrawiam
Janek TRaTWA
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Huczaj pisze:2. Załóż włąsne forum lub kółko wzajemnej adoracji.
ćśśśśś! To już przerabilaismy 3? 2? 1 raz ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Janek pisze:w zimie to się nie chodzi w żadne góry. W zimie się siedzi przy piecu lub kominku
Masz 100-procentową rację! Identycznie myślę za każdym razem kiedy w przypływie chwilowej głupoty jednak gdzieś się zimą w Tatry wybiorę.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Dlaczego w zimie nie chodzi się w góry. Jest ku temu kilka istotnych powodów. Po pierwsze jest śnieg (albo go nie ma, co czasami jest faktem wysoce pożądanym np. pierwsze zimowe wejście na Rysy zostało zrobione w czasie zimy kalendarzowej, acz bezśnieżnej). Śnieg natomiast jest tym, z czym sobie nie umiemy zupełnie poradzić, co właśnie obserwuję przez okno, bo znowu w nocy przysypało - muszę iść do sklepu po zakupy - chyba przed tym jednak zejdę do piwnicy, mam tam takie cholernie wysokie buty rybackie, które kiedyś zakupiłem, wpadłszy, w chwilowy na szczęście, szał wędkowania. W dodatku śnieg jest zawsze nie ten co powinien być, czyli albo za mokry, albo za suchy, albo za luźny, albo za twardy a w dodatku spada na to co nie trzeba, bo poprzednio zlodziło itp W dodatku jest go albo za mało, co nie podoba się narciarzom, albo za dużo, co z kolei narciarzom się podoba ale nie podoba górołazom, bo w zestawieniu z innymi akurat niewłaścciwymi stanami śniegu może powodować lawiny. Jednym słowem, ponieważ śnieg jest zawsze z jakiegoś tam powodu nieodpowiedni to należy go unikać - ergo siedzieć w domu koło kominka i przy grzańcu lub czymś innym takim.
Drugim powodem, dla którego nie należy chodzić w góry zimą jest to, że jest wtedy zimno. Zdaję sobie sprawę, że to można łatwo skontrować mówiąć, że należy się ciepło ubrać. Ba, ale to kosztuje, a jak wiadomo pieniędzy nigdy nie jest za wiele i w dodatku jest multum innych zacniejszych potrzeb na ich wydanie, jak np. alkohole wysokich marek, luksusowe panienki (lub chłopczyki - w końcu wszystko jest dla ludzi), wyprawy jachtem dookoła świata. W dodatku czytując porady na forach górskich, co należy kupić a czego nie należy kupić można wpaść w obłęd, bo np. kurtka marki "Cholbadz" (chyba skrót od cholerne badziewie) jest wychwalana przez część userów ale i również absolutnie dyskwalifikowana. I komu tu wierzyć a aby sprawdzić to trzeba wydać kupę kasy a przecież - patrz wyżej.
Trzeci powód to lawiny a wiadomo, z nimi nie ma żartów, szczególnie z tymi, które nie wiedzą o tym, że ja jestem ekspertem od lawin i lecą wprost na mnie, mimo, że z mojej eksperckiej wiedzy wynikało, że lecieć nie powinny. Producenci róźnych "mądrych" rzeczy twierdzą, że tak naprawdę to lawina wcale nie jest taka zła, tylko należy się do niej odpowiednio przygotować czyli zakupić mnostwo mądrych rzeczy, które oni produkują, a to znowu kosztuje a wydać tą kasę można znacznie przyjemnie (patrz wyżej). Do lawiny można podejść też naukowo, czyli dokonać analizy stanu śniegu itp. I to jest bardzo dobra metoda. Jeden mój znajomy, po dokonaniu odpowiednich studiów (bagatela - ok. 3000 pozycji książkowych tudzież czasopism) zabrał się do tego z samego rana - pracował ciężko i już o godzinie 19-ej miał wynik - tak, można wyjść, lawiny nie będzie. Co z tego, skoro było już ciemno a bateryjki do czołówek znowu podrożały.
Mógłbym tak jeszcze godzinami ale po co, chyba już jesteście przekonani - żadnych gór w zimie.

No i ok, wszyscy wystraszeni, Murowaniec opustoszał, możemy spokojnie udać się w góry.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

caatoosee pisze:Z tego Michala wyszlo kawal chama,czekanem mu w dupe
:O
No.... tą wypowiedzią, to sobie pochlebnej opinii nie wyrobiłeś i dajesz pretekst do tego, że można o Tobie to samo pomyśleć :?

Basia Z. pisze:O, jaki fajny wątek
:))

A mnie się wcale nie podoba i budzi spory niesmak :? ...

Nie znoszę takich przepychanek na moim ulubionym Forum :( .


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:Nie znoszę takich przepychanek na moim ulubionym Forum .
To nie przepychanka, to raczej łagodne głaskanie po główkach, wejdź tu:
www.wspinanie. pl zakładka Forum, zakładka Hyde Park to dopiero zobaczysz przepychanki, nie wspominając już o "kwiecistym języku". Co zabawne, to to, że niektórzy z uczestników tych przepychanek podają w opisach linki do swych własnych stron www, na których się jawią jako osoby wrażliwe i o wysokim poziomie kultury. Czy wyciągnąć z tego wniosek, że bywanie w Tatrach stymuluje chamstwo?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Zakochani w Tatrach pisze:sobie pochlebnej opinii nie wyrobiłeś
Jestem bardzo skromny, naprawde 8)

Zakochani w Tatrach pisze:Nie znoszę takich przepychanek na moim ulubionym Forum
Nie kazdy ma talet byc zawsze przemilym,ale Ty to zawsze taka idealnie mila? trzeba by zapytac meza :P ,ja wole jak kobieta pokaze czasem pazurki :P
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:To nie przepychanka, to raczej łagodne głaskanie po główkach, wejdź tu:
Nie chodzę po innych forach - jestem wierna temu :D
caatoosee pisze:Ty to zawsze taka idealnie mila? trzeba by zapytac meza ,ja wole jak kobieta pokaze czasem pazurki
Nie zawsze jestem taka idealnie milutka i pazurki - a nawet szpony - potrafię pokazać..... :think: mężowi zwłaszcza :)) :)).

A tak serio, to sposób w jaki wyrażamy swoje opinie o innych świadczy o nas, dlatego warto zachować trochę umiaru - czego Ci życzę bardzo :) .

Pozdrawiam.

Ala :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Basia Z. pisze:O, jaki fajny wątek a ja dopiero teraz trafiłam
Zakochani w Tatrach pisze:A mnie się wcale nie podoba i budzi spory niesmak ...

Nie znoszę takich przepychanek
Zakochani w Tatrach pisze:... tak czytam tą dyskusję i nie mogę zrozumieć - o co ta "awantura" ?.........

Pewnie należę do tych niekumatych
No cóż...pewnie też należę do tych niekumatych bo dopiero znalazłam czas, aby spokojnie przeczytać całe siedem stron imponujących wypowiedzi,
a ponieważ należę do wyjątkowo spokojnych osób to moja wypowiedź wyjątkowo nie będzie należeć do spokojnych .
Zaczęłam zastanawiać się jak to się stało i w jaki sposób doszło do zamieszania wobec tak prostego pytania Michała ?
Co tutaj było niezrozumiałe ? Jeżeli już to niezbyt fortunnie sformułowane pytanie, ale to drobiazgi , powinna liczyć się istota sprawy ,
którą rozmieniono na co najmniej tysiąc : nieistotnych , przykrych , ironicznych “żartobliwych” słów.. stwierdzeń.....
Jestem na tym Forum od pewnego czasu , czytam , przeglądam , piszę relacje i uważam , że mogę również tupnąć nogą ,.
bo nadażyła się okazja z której jestem zmuszona skorzystać.
Wiele do życzenia pozostawia atmosfera w jakiej odbyła się ta wielce imponująca dyskusja ...i od razu mam pytanie czy to tylko moje odczucia?
Jak dla mnie czytającej całość tego wątku odniosłam wrażenie , że znalazłam się na jakimś jarmarku próżności .
Myślę, że nie będę w tym odosobniona , jeżeli powiem ,
że wielu osobom wydaje się , że internet to taki rodzaj bezstresowego spędzania wolnego czasu .
Bo można zasiąść wygodnie przed klawiaturą w fotelu w ciepłym domowym zaciszu , luzacko ze szklaneczką whisky i bez żadnych konsekwencji klepać nonszalanckie wypowiedzi .
To moje spostrzeżenia i nie wzięły się znikąd tylko właśnie stąd.
Bo w necie łatwiej podejmuje się dyskusję , pieprzy się farmazony , bo co ? Bo przecież nigdy po prostu się nie spotkamy.
A społeczność jak każda inna przenosi zachowania z innych dziedzin życia....

Nietrudno jest mi zauważyć, że Twoja obecność Janku jako “zawodowca” , który ma przeczytanych dużo książek ,
bo nie byle jakich broszur ale poważnych pozycji , że jako doświadczony w “te” klocki :
Janek pisze:Powiem tak, zadajesz Kolego naiwne pytania. Bo kto może wiedzieć, szczególnie tej zimy, jaka będzie w połowie lutego pogoda i gdzie będzie można wtedy dojść a gdzie nie. Abstrahując już od tego, że nikt tutaj nie zna Waszych możliwości i talentów zimowych.
A tak co do miejsc, w których można zrobić ładne zdjęcia w Tatrach - jest ich multum, poszukaj gdzieś ile Tatry mają metrów kwadratowych - to będzie właśnie ta ilość.

A te rozważania nad "niegodziwością" tutejszych użytkowników! Wiesz co, daj sobie spokój - po prostu dziecinada. Chyba musisz pójść po wiaderko, grabki i łopatkę, tylko problem z tym, że piaskownica pewno śniegiem zasypana.
Janek pisze:w zimie to się nie chodzi w żadne góry. W zimie się siedzi przy piecu lub kominku i popija grzaniec, grzane piwo z jajkiem a nawet zimną wódkę bo ona sama rozgrzewa.
może zaczniesz udzielać korepetycji .... :think: ?

A może ktoś otworzy przewód doktorski , tyle , że praca oprócz fachowego słownictwa z dziedziny turystyki górskiej powinna zawierać:
Janek pisze:Głupi, zarozumiały smarkacz. Szkoda wysiłku i nerwów
stosowne formy towarzyskie?
....hmmm....a może zacznę spisywać wszystkie rady i wprowadzać je w życie .... :think:

Janek pisze:A tak aby zakończyć temat
również z poboznym życzeniem : Amen

to tyle w wielkim skrócie bo jak powiadają czas to pieniądz a praca czeka ....i na szczeście góry też :D

dla Ciebie Michał i Twojej dziewczyny życzę udanego pobytu w zimowych Tatrach :)
serdecznie pozdrawiam
ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Michał pisze:Wróć do podstawówki i poproś Panią od polskiego o wyjaśnienie
Michał pisze:Tyle w temacie, nie mam czasu na klepanie w klawiaturę z małokumatymi, a widać po ilości Twoich postów że jesteś w tym dobra
Michał pisze:Nie tłumacz debilowi że jest debilem, bo nie zrozumie, dlatego że jest debilem.

i tym zakończę zabawę z Wami
dzięki
Pytanie rzeczywiście niefortunne, co świadczy o tym niejednoznaczne zrozumienie forumowiczów, ale żeby zaraz obrażać ? :think:
Zresztą w naszym narodzie i nie tylko na forum, a w szczególności na forum panuje mentalność czepiania się błędów i odbiegania od meritum tematu. ....wystarczy posłuchać obrad Sejmu :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ala pisze:Janek napisał(a):
w zimie to się nie chodzi w żadne góry. W zimie się siedzi przy piecu lub kominku i popija grzaniec, grzane piwo z jajkiem a nawet zimną wódkę bo ona sama rozgrzewa.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa, że... nie umiieściłem tego w cudzysłowie, bo... raczej mam wiarę w inteligencję tutaj pisujących
krzymul pisze:wystarczy posłuchać obrad Sejmu
a szczególnie obrad komisji śledczych - cyrk na kółkach.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

jako, ze, jak slusznie swister zauwazyl, lubie pozartowac z Michala, czuje sie wezwany do tablicy
otoz droga Alu, to czy mozna sobie na takie zarty pozwolic – jak pokazuje praktyka – zalezy glownie od konkretnej sytuacji
w tym konkretnym przypadku, sledzac poszczegolne pytania, watpliwosci i wypowiedzi Michala, sposob ich zadawania (nie tylko w tym, tutaj temacie), trudno samemu zachowac powage w nazwijmy to „doradztwie”
bo sa to pytania z gatunku: „powiedzcie mi, gdzie mi sie spodoba?”
w zasadzie, to albo odpowiedz jest niemozliwa, albo proba udzielenia wyczerpujacej odpowiedzi zazwyczaj na bardzo ogolne pytanie, udzielenie rady musialaby sie wiazac z wpisem na dobrych kilka stron
nic dziwnego, ze ludziom siedzacym na forum czasem juz kilka lat, nie chce sie pisac po raz kolejny, ze snieg w Tatrach jest bialy...
poza tym, w dobie tak latwego, szybkiego dostepu do informacji wszelakich, trzeba wykazac sie prawdziwym lenistwem, by nie sprawdzic, nie poczytac, skorzystac z tego, co lezy obok itd...

czasy prawdziwej szyderki na tym forum juz dawno minely (a byly to czasy rozkwitu forum), teraz te zarty sa naprawde niewinne, a wystarczy zajrzec na inne fora, by sobie uzmyslowic, ze tutaj jest pod tym (i nie tylko pod tym) wzgledem ostatnio dosc sennie

wracajac do tego, co na poczatku – to czy ktos zasluguje na powazne potraktowanie zalezy od konkretnej sytuacji, a jak pokazala ta i poprzednie, pomylki w tym przypadku nie bylo, moim zdaniem Michal nie zasluguje, czego dowodzi to, w jaki sposob pisze o kolegach czy kolezankach z forum nazywajac ich juz na koniec debilami itp
(kiedys, wczesniej pisal w podobnym tonie)
czy zostal do tego sprowokowany?
moim zdaniem mozna, a nawet trzeba sie umiec odgryzc, ale trzeba to umiec robic stosownie do sytuacji

pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan, jestem zgorszony! Nie ma w Tobie nic z chrześcijańskiej miłości bliźniego... A wszak powiedziano w Piśmie - A kto by zgorszył *) jednego z tych maluczkich, to niech sobie kamień młyński uwiesi u szyi...

*) naśmiewał

PS.
Jeden stary mądry TOPR-owiec (już nie żyje) powiedział mi kiedyś tak - "Jak ktoś przychodzi do mnie i się pyta czy może pójść np. na Świnicę, to znaczy, że nie może".
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:Nie ma w Tobie nic z chrześcijańskiej miłości bliźniego
nawet nie wiesz ile jej wlasnie mam w zanadrzu :D
tylko, ze ten blizni musi jeszcze wiedziec jak ja aktywowac :P
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Alan pisze:czasy prawdziwej szyderki na tym forum juz dawno minely (a byly to czasy rozkwitu forum), teraz te zarty sa naprawde niewinne, a wystarczy zajrzec na inne fora, by sobie uzmyslowic, ze tutaj jest pod tym (i nie tylko pod tym) wzgledem ostatnio dosc sennie
Smutne...niedoceniasz starań Janka :(
Alan pisze:ten blizni musi jeszcze wiedziec jak ja aktywowac
karta zdrapka? :think:
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Asik pisze:Alan napisał(a):
ten blizni musi jeszcze wiedziec jak ja aktywowac
karta zdrapka? think
...lub odpowiedni *numerek

*) taki czternastocyfrowy
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

krzymul pisze:Asik napisał(a):
Alan napisał(a):
ten blizni musi jeszcze wiedziec jak ja aktywowac
karta zdrapka? think



...lub odpowiedni *numerek
ale to tylko kobiety 8)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

w sumie troche piany nabite w tym temacie jest, czasami lepiej zamiast napisac 1000 slow tak sobie napisac 100 slow ktore moga sie przydac poczatkujacym w zimowej eksploracji gór, nie ukrywam sam bylbym zainteresowany, gdyz do takich poczatkujacych sie zaliczam - watek odpowiedni ku temu jest :)

swoja droga sam jade juz za miesiac w Tatry po raz pierwszy zima :) ale jak to z moim kolega nie zamierzamy chodzic po dolinkach :) jak chcesz sie nauczyc plywac to skacz na gleboka wode ;) byle bez przesady :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Asik pisze:ale to tylko kobiety
...no raczej,... a może na pewno tak....bo nie wiem czy jakiś facet chciałby aktywować bezmiar miłości ( nawet chrześcijańskiej ) Alana. :P :))
...a jak już wspominamy o chrześcijańskiej ..... to tylko kobiety. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

jubikej czy myslisz o czymś konkretnym czy plany będą jak już będziesz na miejscu? Tylko błagam nie pytaj o pogodę i o to gdzie możesz zrobić ładne zdjęcia koledze :P
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
ODPOWIEDZ