Gdzie zimą?
panie kolego bez obrazy, i bez rzucania inwektyw do innych userów. Pytasz się 27 stycznia jak będzie wyglądała droga w lutym przez Boczań, co to kurna prorok tu jakiś czy co. Droga przez Boczań jaka jest na co dzień to każdy wie i wszędzie zresztą pisze, pytać się o to nie trzeba, ale jaka będzie za 3 tygodnie konkretnie to można teoretyzować, a z Murowańca
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Michał,sądząc po odpowiedziach, jakie udzielono Ci w tym temacie, trafiłeś biedaku na forum głupoli i masz rację, stanowczo za niskie progi tu dla Ciebie. Powodzenia.
Jeśli zaś chodzi o "tych z Murowańca" to uwierz, że oni już niejedną głupotę słyszeli i widzieli więc umieją w razie konieczności rozmawiać na poziomie swojego rozmówcy
My jeszcze tej wprawy nie mamy. W końcu nie na codzień trafiają się nam tu takie kwiatki 
Jeśli zaś chodzi o "tych z Murowańca" to uwierz, że oni już niejedną głupotę słyszeli i widzieli więc umieją w razie konieczności rozmawiać na poziomie swojego rozmówcy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
To ja czegoś nie kapuje,to jak się pytałes tych z Murowańca to po co w nowo założonym temacie pytasz sie znowu o Boczań?
napewno jestes w stanie mi logicznie to wytłumaczyc,tylko BŁAGAM-łopatologicznie,bo inaczej moge ne zrozumiec
p.s. Michał, działasz znacznie lepiej niż kawa-podnosisz ciśnienie w mgnieniu oka
p.s. Michał, działasz znacznie lepiej niż kawa-podnosisz ciśnienie w mgnieniu oka
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Ja rozumiem .Bo szlak przez Boczan jest wielce zdradliwy,kiedyś tam szedłem i się poslizgnąłem od tego czasu jak mam iść przez Boczań to zawsze dzwonie do Murowanca i pytam się o szlak.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Alan! - Jaja sobie robisz czy też serio? Z dotychczasowej znajomości wynika, że serio a wobec tego, używając języka klasyków, mamy do czynienia z sytuacją rewoluucyjną i trzeba na strychu wyszukać odrobinę zmięty czerwony sztandar i pójść to i owo podpalić.Alan pisze:no, zeby Ci doradzic gdzie mozna porobic zdjecia musimy wiedziec czy masz pozwolenie
od ubieglego sezonu obowiazuje przepis, ze na wykonywanie zdjec na terenie TPN w okresie od 1 grudnia do 31 maja, powyzej gornego regla, wydawane sa pozwolenia
jezeli takowego nie posiadasz, musisz sie o nie zwrocic
co wiecej, po powrocie musisz znowu udac sie na Chalubinskiego 42a i okazac material
oczywiscie mozesz isc na ryzyk-fizyk i liczyc, ze nikt Cie nie przyluka, no ale o publikacji chocby w internecie zapomnij (wirtualni filance sprawdzaja exify!)
podobno TPN wprowadzil te uniedogodnienia, by miec dokladniejsza kontrole nad produkcja ewentualnych, nielegalnych pocztowek czy cos...
Natomiast jedno mi się wydaje niezrozumiałe, dlaczego od 1 grudnia do 31 maja się kręci jakiś lewy okres pocztówkowy a w pozostałym okresie ponoć nie.
Do tej pory byłem zmartwiony tym, że Skawiński ponoć nie zamierza starać się o następną kadencję, teraz zmieniam zdanie - jeśli wydaje się tak idiotyczne zarządzenia, w dodatku zupełnie nie realne do wykonania, to chyba czas na zmiany najwyższy.
A teraz wyobraźmy sobie, że wszyscy się podporządkowali temu zarządzeniu - wyobrażacie sobie dwie gigantyczne kolejki - jedna po zezwolenie i druga na sprawdzenie????
W roku chyba 1954 WOP-ista złapał mnie na Kasprowym przy robieniu zdjęć PRZEZ granicę - bo to było zabronione - zabrał aparat, wyjął film, naświetlił i oddał mi wraz z filmem. Jak to samo zrobić z cyfrówką - chyba tylko młotek i łubudubu?
Jestem gorszego sortu...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Myślę, że jaja.. i to jak beretyJanek pisze:Alan! - Jaja sobie robisz czy też serio?
Ja jestem paragraf, ale po zezwolenie na robienie zdjęć, a potem po ich sprawdzenie bym nie poszła - nawet pod grożbą odsiadki
Lukas pisze:panie kolego bez obrazy, i bez rzucania inwektyw do innych userów.
Pewnie należę do tych niekumatych
Zakochani w Tatrach
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Chyba nie a raczej na pewno nie. Alan, jeśli już robi jaja, to nie takie. A do 1 kwietnia daleko...Zakochani w Tatrach pisze:Myślę, że jaja.. i to jak berety
Słyszałem, że odsiadka nie wchodzi w grę, wyprowadzają nocą z chaty i pod mur... to się podobno nazywa "rozwałka".Zakochani w Tatrach pisze:nawet pod grożbą odsiadki
No i ciekawe kiedy w Sejmie powołają "komisję pocztówkową"?
Na poważnie - niedługo roztrzygnięcie konkursu na stanowisko dyrektora TPN - ciekawe czy kandydaci muszą złożyć odpowiednie zaświadczenie od psychiatry?
Jestem gorszego sortu...
A pojedziesz? Będę cały czas deklamował poezję górską (już się uczę sonetów Nowickiego - Boże, za jakie grzechy!). Mogę też śpiewać romance - głos mam trochę przepity, więc wchodzi tylko w grę repertuar Włodzimierza Wysockiego. Oczi cziornyje...Asik pisze:nie podpuszcza. ja uważam że na taki wyjazd z dziewczyną to się Zachodnie rewelacyjnie nadają,są takie romantyczne
Jestem gorszego sortu...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Asik pisze:Alu, ja byłam pewna że Szarotka jest kumata,a nagle po 6 latach znajomości, Michał mnie oświecił że jest inaczej.
W takim wieku i z dziewczyną to w Tatrach jest wszędzie romantycznie - nawet w Dolince Ku DziurzeAsik pisze:na taki wyjazd z dziewczyną to się Zachodnie rewelacyjnie nadają,są takie romantyczne
Zakochani w Tatrach
Moi Państwo - wstyd mi za Was - robicie offtopy w wielce poważnym wątku. Facet ma poważny problem - chce zrobić zdjęcia dziewczynie nie narażając jej przy tym na nadmierne niebezpieczeństwo i zapewniając możliwie wysoki komfort tras komunikacyjnych. Toż to godne najwyższego uznania a tu co - śmichy, chichy.
Michał - zalecając bardziej dogodne miejsca niż Hala Gąsienicowa, miałem na myśli raczej Zakopane (jeśli to koniecznie musi być ten region) - jest tam wiele miłych pensjonatów, niektóre oferują usługi po cenach wcale nie najwyższych... Żadna tam Dolina ku Dziurze (aluzyjność tej nazwy zawsze budziła mój niesmak).
Michał - zalecając bardziej dogodne miejsca niż Hala Gąsienicowa, miałem na myśli raczej Zakopane (jeśli to koniecznie musi być ten region) - jest tam wiele miłych pensjonatów, niektóre oferują usługi po cenach wcale nie najwyższych... Żadna tam Dolina ku Dziurze (aluzyjność tej nazwy zawsze budziła mój niesmak).
Jestem gorszego sortu...
no i polowa z nartami i tym calym zimowym niewiadomoczymJanek pisze:A teraz wyobraźmy sobie, że wszyscy się podporządkowali temu zarządzeniu - wyobrażacie sobie dwie gigantyczne kolejki - jedna po zezwolenie i druga na sprawdzenie????
mysle, ze Michalowi smialo mozna polecic piekne, idealnie nadajace sie do fotografowania widoki z Przeleczy Malagońskiej, kiedys Janku mi polecales, warto
Ostatnio zmieniony pt 29 sty, 2010 przez Alan, łącznie zmieniany 1 raz.
Wyjątkowo poważny problem, ale ja nadal nie rozumie genezy tego problemu. Niechże to jakiś psycholog łopatologicznie wytłumaczyJanek pisze: Facet ma poważny problem - chce zrobić zdjęcia dziewczynie ...
Ostatnio zmieniony pt 29 sty, 2010 przez świster, łącznie zmieniany 1 raz.
proponuję wynająć studio foto, strzelić tło z jakimś tatrzańskim krajobrazem i zrobić dziewczynie sesję zdjęciową. Będzie bardzo bezpiecznie. Co najwyżej źle postawiona lampa może się na kogoś przewrócić, ale to nic w porównaniu z niebezpieczeństwem jakie czai się na górskim szlaku.Janek pisze:chce zrobić zdjęcia dziewczynie nie narażając jej przy tym na nadmierne niebezpieczeństwo


