Tatry w 1 dzień

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Postaram się to zrobić w 12 godz. 59min. 58sek. :think:
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Smolik pisze:Postaram się to zrobić w 12 godz. 59min. 58sek.
Ale z konsumpcją tych wszystkich szarlotek, czy bez?
Według mnie, z szarlotkami było by bardziej ryzykownie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Smolik pisze:Postaram się to zrobić w 12 godz. 59min. 58sek.
dopisz drobnym druczkiem, "odliczając godziny w kolejkach po zakup szarlotek" ;-)

pozdrowienia

ketivv
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Zygmunt Skibicki pisze:to niezmiennie od lat mamy jedno z trojga: Sea Eye Route, kolejkę pod bobkociągiem albo Vitis vinifera L. var. giewontis!
wybacz Zygmuncie może to moja ignorancja i niedouczenie,moze zmęczenie pracą,a może przeziebienie stępił mi mózg ale...o czym Ty tu piszesz??
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze: kolejkę pod bobkociągiem
Bobkociąg to kolejka na Kasprowy (tak ją przed wojną nazywano). Jej budowie patronował i był motorem, pan inż. Aleksander Bobkowski, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, wiceminister komunikacji i zarazem zięć prezydenta Ignacego Mościckiego co wszystko tłumaczy. "Zawdzięczamy" mu jeszczze hotel na Kalatówkach i tzw. ceprostradę z Moka na Szpiglasową.
Co do reszty nie mam zielonego pojęcia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Asik pisze:Sea Eye Route, kolejkę pod bobkociągiem albo Vitis vinifera L. var. giewontis!
Już spieszę wyjaśniać:
- pierwsze to asfalt do MOka,
- drugie już Janek wyjaśnił,
- trzecie to winorośl odmiany giewonckiej.
Przepraszam.
To ten... śnieg.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

Nebukadnezar pisze:...moja motywacja zadania takiego pytania nie wynika z czystej ciekawości (jak się dało zauważyć).
Chce tego spróbować.
Jak tak się napaliłeś i nie zrażają Cię ani krytyczne uwagi, ani nuta kpiny,
to -wydaje mi się- masz jedną tylko szansę uwarunkowaną następująco:
- start na Rysach (żeby łatwiejszą część drogi zostawić na koniec), meta na Wołowcu,
- czas: najdłuższe dni (skoro między wschodem, a zachodem to ma być),
- nocleg chyba pod Wagą, żeby świeżym i wypoczętym być na Rysach o wschodzie,
- przygotowanie kondycyjne dobre (trzeba będzie przebiec równiejsze odcinki),
- przygotowanie orientacyjne dobre (trzeba wcześniej poznać pewne odcinki),
- lekki bagaż, a mimo to dostatek płynów i jedzenia ze sobą...(uzup. na Kasprowym),
- ścieżki nie tylko znakowane trójpaskowo, ale i inne, nawet zabronione
/Rysy-(cz)-MOko-(n)-D5SP-(b.zn.-x)-Gł.Prz.-(n)-Zawory-(b.zn.)-Liliowe-(cz)-Ciemniak-(gr.)-PyszniańskaPrz.-(cz)-Wołowiec/
- meta na Wołowcu (tam śpisz jak masz śpiwór, albo nocą schodzisz przez Rakoń i Grześ)
________________________
cz - czerwony, n - niebieski, gr. - granica (tzw. szlak shengenowski)
b.zn. - bez znaków, x - ! miejsce chronione w TPN

Teoretycznie droga do przebycia w jeden dzień, ale...praktykowanie jej wiąże się
z popełnieniem wykroczeń, więc przemyśl sobie to dobrze, czy warto na nią wstąpić
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

smyk pisze:Teoretycznie droga do przebycia w jeden dzień, ale...praktykowanie jej wiąże się
z popełnieniem wykroczeń, więc przemyśl sobie to dobrze, czy warto na nią wstąpić
Nebukadnezar nie myśli o łamaniu przepisów, on zaplanował taką trasę:
Nebukadnezar pisze:schr. chochołowska-wołowiec doliną wyżnią chochołowską-spowrotem do schr. tą samą trasą-przełęcz iwaniacka-ornak schr.-czerwone-świnica-zawrat-dolina 5 stawów-świstówka-moko-rysy-chata pod wagą.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Ale z konsumpcją tych wszystkich szarlotek, czy bez?
Według mnie, z szarlotkami było by bardziej ryzykownie
Podbijam stawkę, w każdym schronisku zjem schabowego z kapustą i ziemniakami czyli jakieś osiem obiadów w niecałe 13 godz. :think: :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Smolik pisze:Podbijam stawkę w każdym schronisku zjem schabowego z kapustą i ziemniakami czyli jakieś osiem obiadów w niecałe 13 godz.
od początku jakoś tak mi się wydawało, żeś brat Alfa :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Szarotka pisze:żeś brat Alfa
jesli myslimy o tym samym Alfie,to on czasem kotów nie jadał? :think:
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:jesli myslimy o tym samym Alfie,to on czasem kotów nie jadał?
Ten sam ale raczej chodziło mi o to, że miał 7 żołądków . O płucach wprawdzie nic w filmie nie wspominali ale obstawiam min. 3 :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Szarotka pisze:
Asik pisze:jesli myslimy o tym samym Alfie,to on czasem kotów nie jadał?
Ten sam ale raczej chodziło mi o to, że miał 7 żołądków . O płucach wprawdzie nic w filmie nie wspominali ale obstawiam min. 3 :))
hmm...ja zapamiętałam że jadał koty,o żolądkach nie pamietałam :think:

Nebukadnezar wybacz za to OT :)
Jak się Tobie uda ten wyczyn (bo dla mnie osobiscie to wyczyn) to bardzo proszę o relacje.

Smolik,jak Tobie uda się przejscie w 13 godz. z 8obiadami tez prosze o relacje. Ale wymagane sa zdjęcia każdego z ośmiu posiłków :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:Ale wymagane sa zdjęcia każdego z ośmiu posiłków
i koniecznie fota koloru twarzy Smolika po zjedzeniu ostatniego obiadu 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Janek pisze:a ode mnie 10 zgrzewek. Tylko proszę o dokumentację fotograficzną z zachowanymi exif-ami. Nie ma lekko!
Masz oczywiście na myśli normalne zgrzewki czyli po 24 puszki?
Huczaj, pijoku - wróć - smakoszu, Ty to czytasz i nie reagujesz? A może już trenujesz :think: ;)

Ja się nie pisze, bom członek AA*

Geoprtal oblicza, że to ok 55km (ale to rzut z góry, wiec trzeba dodać z 10%) i ok 36h czyli niby jest to realne w ciągu jednego dnia ;)
Główny problem to deniwelacja - tak na szybko- ok 5km w górę i tyleż samo w dół czyli rzeź dla kolan.

Wersja: Rysy - Świnica - Ciemniak - Iwaniacka - Wołowiec - czyli najkrótsza legalna** to: 40km i 21h + dojścia do schronów, no ale to już bardziej znośne. Tylko zawsze zostanie to pytanie - po co?



*AA - anonimowy abstynent :P
** -chyba, bo geoportal nie chce mi liczyć trasy przez Hlińską, Zawory, Kasprowy. No i jest jeszcze Waksmundzki Szlak i Droga nad Reglami, ale to pewnie za mało ambitne :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

świster pisze:Janek napisał(a):
a ode mnie 10 zgrzewek. Tylko proszę o dokumentację fotograficzną z zachowanymi exif-ami. Nie ma lekko!
Masz oczywiście na myśli normalne zgrzewki czyli po 24 puszki?
Huczaj, pijoku - wróć - smakoszu, Ty to czytasz i nie reagujesz? A może już trenujesz

Hmm, miałem na myśli takie po 6 ale niech tam - po 24. Ale skoro tak to stawiam pewne wymagania - do wypicia SAMEMU w trzy dni. I konieczna dokumentacja fotograficzna z EXIF-ami. Nie ma lekko!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:do wypicia SAMEMU w trzy dni
oj Janek, Ty to zawsze musisz być złośliwy ;) Masz pojęcie ile to jest latania na stronę po wypiciu 80 piw dziennie? :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Szarotka pisze:latania na stronę
to są faceci,nie mają takiego problemu jak my :P
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:to są faceci,nie mają takiego problemu jak my
ja też zdecydowanie nie mam takich problemów, bo śmiem podejrzewać, że taka dawka byłaby dla mnie śmiertelna :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Szarotka pisze:ja też zdecydowanie nie mam takich problemów, bo śmiem podejrzewać, że taka dawka byłaby dla mnie śmiertelna
Wątpie, piwo ma za mało procent no i te bąbelki ;)
Wcześniej czy później część będziesz musiała wydalić drogą górną :D a to już zniechąca do dalszego picia :P
ODPOWIEDZ