Z Koszalina do Paryża rowerem

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Z Koszalina do Paryża rowerem

Post autor: Janek »

Mój młody sąsiad (ok. 28-30 lat, wysportowany) wymarzył sobie przejażdżkę z Koszalina do Paryża rowerem, oczywiście w lecie. Ma godny pojazd, ponoć w sumie po licznych przeeróbkach za ok. 7000 zł, bardzo dużo nim jeździ. W sumie rzecz na pewno możliwa, tylko szkopuł z czasem. Z uwagi na trudności z uzyskaniem dłuższego urlopu, ma na to 8 dni (od niedzieli do niedzieli). Powrót pociągiem. W Paryżu w planie tylko wieża Eiffel'a. Realne?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

1400km. Czyli 200km na dzień. Realne, ale cholernie ciężkie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Jak Tatry w 1 dzień :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Czyli 200km na dzień.
Więcej, odlicz dzień lub dwa na powrót i tego Eiffla.
tommer91 pisze:Jak Tatry w 1 dzień
:) :) :)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Owoc

-#2
Posty: 52
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Owoc »

ja sądze, że jest to możliwe. Latem można jechać przez cały dzień, dobrze rozplanowane posiłki, postoje, nocleg.
Tylko trzymać kciuki!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Warszawa -Budapeszt 670km w 27h http://wyprawyrowerowe.neostrada.pl/wypady/wypady.html
Prawie wszystko jest możliwe, wszystko zależy od możliwości i założeń rowerzysty :)
Mój dzienny dystans, przy którym czuję przyjemne zmęczenie, a nie katorgę, to nieco ponad 100km. Można wtedy popedałować, zwiedzić, porobić zdjęcia itp.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Najdłuższy etap ubiegłorocznego Tour de France - Barcelona - Andorra - 224 km, czas zwyciężcy 6:11:31 czyli 36,22 km/godz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Owoc

-#2
Posty: 52
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Owoc »

Tutaj też trzeba wziąść pod uwagę jakim rowerem będzie robiona wycieczka :) bo myślę, że nie kolarzówką :) ale 300 km pewnie można wyciągnąć dziennie :) pedalując w dość znaczącym tempie :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Był na forum gościu (Mr robot) dla którego 300km dziennie to pikuś. Ale on jeździ poziomką.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Powrót koleją (ostatni dzień)
Najrozsądniejsze połączenie (bo tylko z dwoma przesiadkami - rekordzista 6 przesiadek)
Paris Nord 6:25
Koszalin 22:47

nocnego nie ma
czyli zostaje 7 dni
najkrótsza trasa nie autostradą (przez Świnoujście) 1349 km
ilość km na 1 dzień - 192 km
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Owoc

-#2
Posty: 52
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Owoc »

No to jest do zrobienia :) bez problemowo :) :) jak ktoś oczywiście jeździ na rowerze, solidnie się przygotuje to nie powinien mieć problemów :)
Pamiętam kiedyś czytałem jak pojechali na rowerach do Tyrolu, żeby wejść na Grossa. Też była to bardzo ciekawa wyprawa :) Tylko oni nie mieli limitu czasowego :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze:Najdłuższy etap ubiegłorocznego Tour de France - Barcelona - Andorra - 224 km, czas zwyciężcy 6:11:31 czyli 36,22 km/godz.
Cały czas pod górę, więc to akurat kiepski etap do porównań.
Owoc pisze:Tutaj też trzeba wziąść pod uwagę jakim rowerem będzie robiona wycieczka :) bo myślę, że nie kolarzówką :) ale 300 km pewnie można wyciągnąć dziennie :) pedalując w dość znaczącym tempie :)
Pytanie czy takie "300 km dziennie" udałoby się utrzymać przez tydzień? Szczerze mówiąc wątpię.
Ale ten Paryż w 7 dni wydaje się realny. Też jestem ciekaw na jakim rowerze?
Filanc

Post autor: Filanc »

Wszystko pięknie, tyle że Pan Kolarz z całej wyprawy będzie pamiętał tylko asfalt przed przednim kołem :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

na swoich niespecjalnie wypasionych i nie szosowych, a ciężkich terenowych rowerach w wieku 50 lat robimy z zoną wycieczki średnio ok. 150 km w ciągu 7 godzin realnej jazdy. Tak więc myślę, że to jest do zrobienia zupełnie spokojnie. Myślę, że nawet zapas czasu na jazdę niekoniecznie najkrótszą i najmniej ciekawą drogą się znajdzie.
ODPOWIEDZ