Razem z Jankiem bylasAla pisze:Przez Świstówkę, w jedną i drugą stronę, a także przez Zawrat w jedną i drugą stronę
Tatry w 1 dzień
Figura stylistyczna, droga Asiu. W pewnych czasach i w pewnych kołach (do których to kół się nie zaliczałem, co wyznaję z niejakim smutkiemAsik pisze:Janek napisał(a):
łącznie z Giewontem co wyznaję z niejakim zażenowaniem
a co powoduje w Tobie to zażenowanie?
Co zaś do Giewontu - byłem raz i wystarczy, dzień był letni i pogodny...
Gdybyś jednak zechciała towarzyszyć, to odcinam się stanowczo od tego co w poprzednim zdaniu. Kwestia tylko czy bym tam zalazł
Zła data urodzenia. Ale i tak specjalnie nie narzekam.Asik pisze:Janek napisał(a):
mogłoby być więcej,
mogłoby być mniej i tak nie masz na to wpływu więc ciesz się z tego co dało Ci życie
Pełna zgoda, nawet chciałem to samo napisać, ale odmyśliłem się aby przypadkiem nie doczekać się odpowiedzi typu "a ty stary grzybie znowu straszysz" - stąd tylko aluzja do wiersza Szymborskiej. Jednakowoż jakieś przzybliżenie do samooceny jest.Asik pisze:tylko ze w dniu wyrypki mozesz byc w super formie fizycznej i psychicznej(o tym czynniku chyba wielu zapomina),a dniu kiedy okoliczności zmuszą do max wysiłku możesz miec równiez gorszy dzień,gorszą formę.tak wiec takie wytłumaczenie do mnie nie przemawia
Ostatnio zmieniony śr 27 sty, 2010 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Janku wybacz moją dociekliwość, ale w żaden sposób nie mogłam odszukać żadnej relacji z Twojej wyprawy .Janek pisze:Ostatnio w sierpniu ub.roku - dotarłem m.in. do Kotliny Zabich Stawów w Dolinie Miguszowieckiej (od parkingu przy stacji elektriczki Popradzkie Pleso).
Moje nieudolności techniczne są ogólnie znane , ale "przekopałam" pokój w relacjach i nie znalazłam , może Mefisto pomoże?
Usiłowałam wejść w Twój profil uznając , że tak będzie prościej , ale odświetla się wyłącznie ostatnia strona ...może czegoś nie potrafię lub coś robię nie tak?
A nie ukrywam , że chętnie i z przyjemnością zobaczyłabym Twoją relację oraz zdjęcia zrobione przez Ciebie.
Janek pisze:Figura stylistyczna, droga Asiu. W pewnych czasach i w pewnych kołach (do których to kół się nie zaliczałem, co wyznaję z niejakim smutkiem ) wejście na Giewont, tudzież na Czerwone i inne pagórki uchodziło za obciach
...to ja się przyznam , że Giewont to był mój Pierwszy szczyt w Tatrach ...czy czułam się zażenowana ? powiem szczerze , że baaardzo Szczęsliwa z tego powodu i jako dokument jest relacja na tym ForumAsik pisze:Janek napisał(a):
łącznie z Giewontem co wyznaję z niejakim zażenowaniem
a co powoduje w Tobie to zażenowanie?
zgubiłam niestety ..caatoosee pisze:nieAsik pisze:nie zauważyłeś że zgubiła cytowanie
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Bo i czym się chwalić w sensie górskiego osiągnięcią? No i w dodatku, prawdę mówiąc, coś wtedy miałem słaby dzień jako fotograf...Ala pisze:Janku wybacz moją dociekliwość, ale w żaden sposób nie mogłam odszukać żadnej relacji z Twojej wyprawy .
Masz szczęście, że dodałaś ikonkę, bo bym się pogniewał...Asiu, jak chadzałem po Gierlachach to cyfrówek nie było a negatywy są w fatalnym stanie, próbowałem skanować, ale próżny trud... A co do chwalenia się wojażami - to co zobaczyłem, było zupełnie inne od tego co sobie przed wyjazdem wyobrażałem, mimo, że trochę po internecie "pożeglowałem. I nie chciałem się chwalić, tylko po prostu się podzielić wrażeniami. Nie ma przymusu oglądania... A tak nawiasem... Twojej zdjęć z Alp też jakoś nie było... z pospolitych Tatr zresztą też...Asik pisze:wolał się pochwalić zagramanicznymi wojażami niż wędrówką po pospolitych Taterkach
Jestem gorszego sortu...
Oj tam nie boksować się
- ja tam wrzucam nawet jak na Wierchy idę, i zresztą Asik też wrzucała, bo była tam razem ze mną.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
pozostawiając pusty ring po boksie , którego nie było , pozwolę sobie Janku idąc śladem Twoich wypowiedzi :
zapytać: wiele imponujących wejść - dlaczego tak wybitny koneser nie umieszcza relacji ze zdjęciami ?
-jak dla mnie, bo ja dopiero raczkuję po Tatrach i z pewnością nie tylko ja byłoby to pomocne ..posłuchać ..popatrzeć na Twoje doświadczenia

Janek pisze:Poprzednio - w Wysokich - 100% szlaków po polskiej i słowackiej stronie, za dużo tego nie ma. Zachodnie - po polskiej 100% (łącznie z Giewontem co wyznaję z niejakim zażenowaniem). Po słowackiej - by się zebrało ok. 40%. Poza tym sporo wejść pozaszlakowych, takich 0+, I. Gierlach kilka razy, Lodowy też kilka a i Łomnica także, Pośrednia Grań, oba Kiezmarskie, Baranie Rogi, Kołowy, Czarny, Jagnięcy granią od Kopskiego Sedla i jeszcze parę innych,
zapytać: wiele imponujących wejść - dlaczego tak wybitny koneser nie umieszcza relacji ze zdjęciami ?
-jak dla mnie, bo ja dopiero raczkuję po Tatrach i z pewnością nie tylko ja byłoby to pomocne ..posłuchać ..popatrzeć na Twoje doświadczenia
chyba przesadzasz ...cały czas mowa o trasach , wędrówkach tatrzańskich ...Janek pisze:@Meffi - offtop się zrobił
hmm..błona Ci pękła..Janek pisze:No i w dodatku, prawdę mówiąc, coś wtedy miałem słaby dzień jako fotograf...
a ja tam wrzucam nawet jak spędzam weekend u przyjaciółki w SopocieLukas pisze:ja tam wrzucam nawet jak na Wierchy idę,
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
To wszystko stare czasy, przedcyfrówkowe, negatywy w fatalnym stanie, czarno-białeAla pisze:zapytać: wiele imponujących wejść - dlaczego tak wybitny koneser nie umieszcza relacji ze zdjęciami ?
-jak dla mnie, bo ja dopiero raczkuję po Tatrach i z pewnością nie tylko ja byłoby to pomocne ..posłuchać ..popatrzeć na Twoje doświadczenia
jakoś mi się nie podobają, a poza tym w ogóle w górach mi nie wychodzą...Ala pisze:hmm..błona Ci pękła..
To ta snobistyczna miejscowość? Uważaj, za chwilę ktoś powie, że się chwaliszAla pisze:a ja tam wrzucam nawet jak spędzam weekend u przyjaciółki w Sopocie
Jestem gorszego sortu...
-
Nebukadnezar
-

- Posty: 7
- Rejestracja: pn 25 sty, 2010
Chciałbym przypomnieć: pytam sie o to czy ktoś z forumowiczów słyszał o kimś kto od Wołowca do Rys w 1 dzień zaszedł. Padła myśl o zbiorze tatrzańskich wyczynów ujętym w formie książkowej. Rzeczywiście byłoby to ciekawe. "Księga rekordów tatrzańskich"
Ale moja motywacja zadania takiego pytania nie wynika z czystej ciekawości (jak się dało zauważyć). Chce tego spróbować. I zaspokajam ciekawość pana Janka:
schr. chochołowska-wołowiec doliną wyżnią chochołowską-spowrotem do schr. tą samą trasą-przełęcz iwaniacka-ornak schr.-czerwone-świnica-zawrat-dolina 5 stawów-świstówka-moko-rysy-chata pod wagą.
Ale moja motywacja zadania takiego pytania nie wynika z czystej ciekawości (jak się dało zauważyć). Chce tego spróbować. I zaspokajam ciekawość pana Janka:
schr. chochołowska-wołowiec doliną wyżnią chochołowską-spowrotem do schr. tą samą trasą-przełęcz iwaniacka-ornak schr.-czerwone-świnica-zawrat-dolina 5 stawów-świstówka-moko-rysy-chata pod wagą.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Z tego wszystkiego to - moim zdaniem - najfajniejszy był pomysł Kuby Terakowskiego, a link do niego widzę już w drugim poście tego wątku.Nebukadnezar pisze:moja motywacja zadania takiego pytania nie wynika z czystej ciekawości (jak się dało zauważyć). Chce tego spróbować.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Nebukadnezar pisze:
schr. chochołowska-wołowiec doliną wyżnią chochołowską-spowrotem do schr. tą samą trasą-przełęcz iwaniacka-ornak schr.-czerwone-świnica-zawrat-dolina 5 stawów-świstówka-moko-rysy-chata pod wagą.
Ech... młodość...
Mimo tego, że kompletnie nie rozumiem potrzeby bicia takich rekordów - ŻYCZĘ POWODZENIA
Ala
Zakochani w Tatrach
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
To prawda, temat mocno prowokuje, z tym że wcale niekoniecznie w sensie wyłącznie negatywnym. Dla przykładu: zaczął mi chodzić po głowie pomysł "zrobienia" w stylu non stop w Tatrach łącznej, w obydwie strony deniwelacji "everestowskiej" (8848 metrów!), ale się okazało, że tego już też ktoś dokonał.Janek pisze:Przez moment miałem ochotę...
Problem akceptacji bądź całkowitej negacji "boiska" tatrzańskiego zaczął się bodaj wraz z pierwszymi publikacjami związanymi z Tatrami. Na szczęście pomiędzy jednym a drugim podejściem do sprawy każdy może znaleźć dla siebie tyle różnych, nomen omen podejść, że... życia mało.
No i bardzo dobrze!
Jak zbyt dużo ludzi chce na raz zrobić w Tatrach dokładnie to samo, i jeszcze innym wmawiać, że tylko to ma jakiś sens, to niezmiennie od lat mamy jedno z trojga: Sea Eye Route, kolejkę pod bobkociągiem albo Vitis vinifera L. var. giewontis!
Albowiem, "gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele"...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Wyprawa Kuby Terakowskiego http://terakowski.republika.pl/szarlotki/index.htm według mapy "TATRY POLSKIE" Compass-a powinna trwać ok. 18 godzin. On zrobił to w 13 gdzin. Ciekawe czy ktoś był by chętny do pobicia tego rekordu 

