Smog nad Zakopanem

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kilerus napisał
Ciekawe czy panu Markowi nie przeszkadza ten smog w Krakowie.
- chyba przeszkadza, bo po to wyjechał z Krakowa żeby "przewietrzyc" płuca, moze nawet kilmatyczne zapłacił :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kolejna zima ze smogiem i ...opłatą klimatyczną
Smog nad Zakopanem zimą pojawia się zawsze, gdy w stolicy Tatr panuje bezwietrzna pogoda. Tak było też w sobotę. Kilka dni wcześniej sytuacja była tak poważna, że Małopolski Inspektorat Ochrony Środowiska ogłosił przekroczenie poziomu alarmowego zanieczyszczeń. Dopuszczalna norma zanieczyszczeń pyłem zawieszonym (dymy z kominów, samochodowe spaliny) to 50 μg/m3. 5 i 6 stycznia te wartości, średnio dla całej doby w Zakopanem wyniosły odpowiednio 359 i 338 μg/m3.

Rekordową wartość 673 μg/m3 zanotowano 6 stycznia o godz. 9 rano. Oznacza to, że na Górnej Równi Krupowej (gdzie zainstalowano urządzenia pomiarowe) norma zanieczyszczenia przekroczona była przeszło 13 razy!

W ostatnich dniach było tylko nieco lepiej. W sobotę na przykład, gdy smog widoczny był gołym okiem, średnia dla całego dnia wyniosła 175 μg/m3. Nawet dziś, gdy od rana wiał halny, doposzczalne normy były minimalnie przekroczone.
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=7270
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

sylwestrowy smog nad Zakopcem
Obrazek
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

A'propos- będąc na kwaterze w Zakopanem, płacicie klimatyczne?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
lukozio

-#1
Posty: 26
Rejestracja: sob 09 sie, 2008
Lokalizacja: Kołbacz

Post autor: lukozio »

jak do tej pory ani razu nie płaciłem chyba że wliczone to było w cene noclegu ale tego nie wiem
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: Zakopane na smog skazane
Dopóki poważnie nie zajmiemy się promocją ekologicznych źródeł ciepła, nie ma szans, by uwolnić Zakopane od smogu.

Przy okazji sylwestrowego najazdu turystów na Zakopane nad miastem znów pojawił się smog. Projektem skutecznie eliminującym to zjawisko próbowali zainteresować władze miasta przedsiębiorcy z Krakowa. Bez skutku. O nieudanych kontaktach z władzami miasta pisaliśmy pod koniec ubiegłego roku. – Pelet ma przyszłość. I Podhale mogłoby skorzystać na jego produkcji. Pod bokiem macie chłonny austriacki rynek, gdzie zapotrzebowanie na pelet jest olbrzymie, a także sami moglibyście wyeliminować z palenisk węgiel, koks czy smolisty tzw. ekogroszek – podkreśla orędownik budowy zakładu produkującego pelet dla Podhala Jacek Habryło. Dodaje, że póki co energia geotermalna dla wielu odbiorców jest wciąż zbyt droga, a silnie promowane kolektory słoneczne mogą być tylko uzupełnieniem dla innego paliwa, ogrzewającego domy i hotele. Natomiast pelet wyprodukować można praktycznie z wszelkich biologicznych odpadów, jakich na Podhalu nie brakuje: od trocin drewnianych, przez drewno z wiatrołomów po pleniący się od lat w rzecznych dolinach barszcz Sosnowskiego.

Po naszym artykule na temat ekologicznego paliwa, jakim jest pelet, ożywiła się też dyskusja na naszej internetowej stronie. Mieszkańcy Podhala podkreślali, że pelet jest zbyt drogi, kosztuje bowiem 700 zł za tonę. – To cena, jaką płaci się za najdroższy pelet z Barlinka. Dlatego, że produkowany jest pod Szczecinem. Producent musi zarobić za transport. Natomiast zakład produkcyjny wytwarzający pelet na potrzeby regionu i okolic jest w stanie produkować i sprzedawać go opłacalnie po 300 złotych za tonę – tłumaczy Jacek Habryło. Cieszy go bardzo pozytywny oddźwięk naszej publikacji. Jedna z podhalańskich gmin poważnie rozważa budowę zakładu produkującego pelet. Inwestycja powstałaby ze środków unijnych i dostarczała tani opał do palenisk Zakopanego i okolic. – Jesteśmy na etapie daleko posuniętych rozmów i kosztorysowych obliczeń. Ponad rok starałem się projektem zainteresować Zakopane. Ale skoro taż żywo po artykule w Tygodniku zareagowały inne ościenne gminy, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakład produkcyjny, który da pracę i zarobek wielu mieszkańcom, stanął w innym miejscu – podsumowuje Jacek Habryło.

O tym, jak potoczą się rozmowy i która z gmin zdecyduje się podjąć wyzwanie stworzenia na Podhalu pierwszej wytwórni peletu, napiszemy – miejmy nadzieję – niebawem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ludzie byłem w Tatrach w tamten piątek i powiem Wam że tak pięknego smoka to jeszcze nie widziałem nad Zakopenem. Niech sie trują psie krwie jedne na Krupówkach
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Skład trocin sprawia, że pelet posiada bardzo dobre walory opałowe. Według ocen, na ogrzanie w sezonie zimowym domu jednorodzinnego o średniej wielkości wystarczy ok. 5 ton granulatu (dokładna ilość zależy od technologii konstrukcji budynku).
Dla porównania taki sam dom potrzebuje ok 3t węgla+drewno.
pakowany po jednej tonie (tzw. big bag), której koszt wynosi około 610 zł netto.
Większość granulatu − 85% − kierowana jest na eksport. Głównymi odbiorcami są Dania, Włochy i Niemcy.
http://www.dom.pl/pelet-robi-kariere.html
Skoro w tej chwili 85% peletu idzie na eksport w cenie ok 700zł/t(albo pewnie i wyższej) to jakoś cienko widzę możliwości obniżenia jego ceny tak, by opłacało się go masowo kupować(+inwestować w nowe piece do spalania) :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Kiedyś się tym bardzo interesowałem i okazało się, że gdyby się dobrać do od lat rosnących hałd trocin tartacznych, to całkiem niezłą "kopalnię", a czasem i dwie można by mieć w zgoła każdym województwie. Bieżąca produkcja trocin w skali kraju też jest imponująca.
Dobrze zrobiony pelet ma wartość opałową niewiele mniejszą od średniej jakości węgla kamiennego, ale z tej samej komory spalania nie da się uzyskać tej samej mocy energetycznej pieca, że o tak wysokiej sprawnośći energetycznej nie wspomnę. Stąd wynika potrzeba znacznie większych pieców dla tych samych obiektów. Do tego przy większych piecach nie da się uniknąć precyzyjnie regulowanych podmuchów, a wentylatory potrzebują kolejnej energii... No jest trochę zabawy, czytaj - kosztów z wykorzystaniem peletów do celów opałowych.
Największy zaś problem to bilans cieplny produkcji peletów. Gdyby bazować wyłącznie na lepiszczu zawartym w trocinach (żywica), to trzeba "wsadzić" w to od cholery ciepła, by powstał pelet. Bilans jest dodatni, ale wcale nie tak korzystny jak by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. No, a poza tym produkcja peletów też nie jest taka super ekstra "czyściuteńka" ekologicznie. Spalanie ich to też spory "kop" dla środowiska. Według niektórych badań opalanie węglem jest per saldo mniej szkodliwe - zwłaszcza w bilansie dwutlenku siarki. Nie mówiąc o terpenach... Ługi popiołowe też nie są obojętne dla środowiska.
Dziś, z dystansu prawie dwudziestu lat jestem szczęśliwy, że ostatecznie nie wdałem się wtedy w produkcję peletów opałowych, choć "urzędowo" dawano nam do dyspozycji ogromne, gigantyczne wręcz, od dziesiątków lat rosnące hałdy trocin tartacznych - starczyło by darmowego surowca na ćwierć wieku potężnej produkcji włącznie ze zużyciem do celów technologicznych. Nawet dopłacać coś chcieli...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Skan z negatywu ze stycznia 2003, zatem ani lepiej, ani gorzej:
Obrazek
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
ODPOWIEDZ