Szlaban dla starych kierowców

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Szlaban dla starych kierowców

Post autor: Janek »

Od kilku dni w Wyborczej dyskusja na temat kierowców w podeszłym wieku. Stosownie do niektórych wypowiedzi to każdego dnia zabijam minimum trzy osoby a około 30 samochodów trafi do blacharza i lakiernika. Ale to tylko odpryski - radykalne wypowiedzi trafiają się w każdej dyskusji (he,he - spójrzcie na TG). Wysunięto też postulaty:

1. Obowiązkowe badania lekarskie co 1 lub 2 lata.
2. Obowiązkowe egzaminy sprawdzające z częstotliwością jak wyżej,
3. Zakaz prowadzenia powyżej określonego wieku; np. 75 lat.

Co do pierwszego - absolutnie TAK. Ale dlaczego tylko dla tych, powiedzmy powyżej 60 lat. Ja bym wprowadził dla wszystkich, np. co 5 lat

Co do drugiego - TAK, ale tylko po spowodowaniu zawinionego przez siebie wypadku. Bo inaczej to po prostu szykana. Mam znajomego, który ma uprawnienia egzaminatora i nim czynnie jest. To co opowiada o tym w jakie stresie zdają egzamin nieszczęśnicy skierowani na egzamin kontrolny po np. jakimś wykroczeniu, to prawdziwy horror. A przecież ci ludzie umieją jeździć i tylko się denerwują. Skazywanie na to samo Bogu ducha winnego starszego pana lub panią, którzy jeżdżą bezwypadkowo zakrwawa na okrucieństwo.

co do trzeciego - jest w sprzeczności z tym drugim.

Prowadzę samochód od 45 lat, nigdy nie spowodowałem wypadku, owszem, zdaję sobie sprawę, że wiek wprowadza pewne zmiany - np. jazda już nie jest dla mnie formą odpoczynku i unikam prowadzenia po ciemku, szczególnie "na wycieraczkach", bo mnie to męczy. Wydaje mi się, że będę wiedział kiedy oddać kluczyki wnukowi. Czy koniecznie ma tu wkraczać prawo?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Co do pierwszego - absolutnie TAK. Ale dlaczego tylko dla tych, powiedzmy powyżej 60 lat. Ja bym wprowadził dla wszystkich, np. co 5 lat
"Badania lekarskie" przed zdawaniem na prawo jazdy polegają na wypisaniu świstka przez upranionego lekarza i zapłaceniu odpowiedniej kwoty za w/w świstek przez delikwenta. Raz mogłam zapłacić za fikcję, dlaczego mam płacić za to samo co 5 lat?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szarotka pisze:Raz mogłam zapłacić za fikcję, dlaczego mam płacić za to samo co 5 lat?
Sęk w tym aby przestały być fikcją. Np. w Niemczech wcale nie są fikcją.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Sęk w tym aby przestały być fikcją
Marzenia. Podobnie jak te wszystkie pięknie napisane materiały o tym jak często powinniśmy robić różne badania kontrolne. Kończy się na tym, że jeśli już to robimy je prywatnie, za kasę, bo lekarza nie można się doprosić o skierowanie na zwykłe badanie krwi.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mam nadzieję, że to w Sejmie nie przejdzie - partia, która by to poparła ma przechlapane wybory, bo większość starszych ludzi cofnie jej poparcie. A starzy ludzie w odróżnieniu od młodych chodzą na wybory.
Jestem gorszego sortu...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Szlaban dla starych kierowców

Post autor: MiG »

Janek pisze: 1. Obowiązkowe badania lekarskie co 1 lub 2 lata.
2. Obowiązkowe egzaminy sprawdzające z częstotliwością jak wyżej,
3. Zakaz prowadzenia powyżej określonego wieku; np. 75 lat.
Co do pierwszego - absolutnie TAK. Ale dlaczego tylko dla tych, powiedzmy powyżej 60 lat. Ja bym wprowadził dla wszystkich, np. co 5 lat
Jak dla mnie to tylko pierwsza opcja jest sensowna.

A z tego co się orientuję, to od 2009 r. nie są wydawane bezterminowe prawa jazdy. Maksymalny okres ważności to 15 lat, co wymusza badania kontrolne minimum raz na 15 lat.
Olka

-#2
Posty: 93
Rejestracja: ndz 10 gru, 2006

Re: Szlaban dla starych kierowców

Post autor: Olka »

MiG pisze: A z tego co się orientuję, to od 2009 r. nie są wydawane bezterminowe prawa jazdy. Maksymalny okres ważności to 15 lat, co wymusza badania kontrolne minimum raz na 15 lat.
Mam wydane w marcu 2009, z tyłu w polu "data ważności uprawnienia" jest tylko kreska. A badania lekarskie, tak jak już Szarotka napisała, to fikcja. Nawet osoba z większą wadą wzroku nie musi mieć wpisanej tej wady na plastiku, czyli może jeździć bez okularów nie bojąc się o kary.
Obowiązkowe badania co jakiś czas są wg mnie dobrym pomysłem, ale dla wszystkich, nie tylko starszych osób.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja mam wpisane w PJ od początku bo mi -1 wyszedł jak miałem dwadzieściakilka lat - efekt pracy przy desce kreślarskiej pod ówczesną świetlówką.
Sęk w tym, że na stare lata minusy się zazwyczaj cofają - u mnie tak jest i bez okularów widzę lepiej. No to poszedłem do "urzędowego" okulisty. Był niechętny, w końcu tak mnie wymaglował przy tej tablicy, że mu wyszło -0.5 i odmówił. Kółko bez wyjścia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ja żałuję, że nie dałem konowałowi w łapę by mi nie wpisywał wady wzroku, bo okazuje się, ze musze jeździć w okularach. Szkła kontaktowe w moim przypadku sa nielegalne (bo mam typ ograniczenia 01.01, a nie 01.06 - jedną laskę w kontaktach odesłano za to z egzaminu w dniu gdy zdawałem)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Wydaje mi się, że będę wiedział kiedy oddać kluczyki wnukowi. Czy koniecznie ma tu wkraczać prawo?
Nie każdy ma racjonalne do tego podejście. Sam znam przypadki w których osoby ledwie widzące wsiadają za kółko. Badania pewnie sobie "załatwili".
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

A moim zdaniem takie rzeczy nie powinny byc regulowane przez państwo tylko przez ubezpieczalnie - w końcu to one maja interes by nie wypłacać odszkodowań z OC, więc to one powinny kierowac na badania...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:A moim zdaniem takie rzeczy nie powinny byc regulowane przez państwo tylko przez ubezpieczalnie - w końcu to one maja interes by nie wypłacać odszkodowań z OC, więc to one powinny kierowac na badania...
W Niemczech formalnie można gnać po autostradzie ile się chce. Natomiast w firmie ubezpieczeniowej zapytają się jaką sobie życzymy max. prędkość - oczywiście im wyższa tym drożej.
Tak samo można zrobić i tutaj - nie masz aktualnego zaświadczenia lekarskiego - to nie ma polisy i cześć.
Jestem gorszego sortu...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Szlaban dla starych kierowców

Post autor: MiG »

Olka pisze:
MiG pisze: A z tego co się orientuję, to od 2009 r. nie są wydawane bezterminowe prawa jazdy. Maksymalny okres ważności to 15 lat, co wymusza badania kontrolne minimum raz na 15 lat.
Mam wydane w marcu 2009, z tyłu w polu "data ważności uprawnienia" jest tylko kreska.
Rzeczywiście, nie sprawdziłem tego, ale ustawa o osobach kierujących pojazdami nie przeszła (w każdym razie póki co). Tzn. jej kolejny projekt prawdopodobnie krąży gdzieś po Sejmie.
Olka pisze: A badania lekarskie, tak jak już Szarotka napisała, to fikcja. Nawet osoba z większą wadą wzroku nie musi mieć wpisanej tej wady na plastiku, czyli może jeździć bez okularów nie bojąc się o kary.
No cóż, ja i mój lekarz nie potraktowaliśmy ich fikcyjnie i z powodu wzroku mam prawo jazdy z 10-letnim terminem ważności :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:No cóż, ja i mój lekarz nie potraktowaliśmy ich fikcyjnie i z powodu wzroku mam prawo jazdy z 10-letnim terminem ważności
czyli uznali, że jest nadzieja. Ja zostałem potraktowanyjako przypadek beznadziejny - mam wpisane okulary a prawko bezterminowe...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: czyli uznali, że jest nadzieja. Ja zostałem potraktowanyjako przypadek beznadziejny - mam wpisane okulary a prawko bezterminowe...
Nie no, okulary też mam wpisane (01.06), zresztą bez nich to nie wiem czy bym do samochodu trafił :))
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze: Skazywanie na to samo Bogu ducha winnego starszego pana lub panią, którzy jeżdżą bezwypadkowo zakrwawa na okrucieństwo.
Święta prawda :) .
Uważam, że starsi ludzie jeżdżą mimo wszystko ostrożniej i bezpieczniej, bo w tym wieku jest więcej rozwagi i świadomości co do ewentualnych konsekwencji brawury i popisów na drodze.
Poza tym, jak się jeżdzi 45 lat (jak Janek), czy 30 (jak ja), to choć wiek wprowadza pewne zmiany - nawyki i refleks za kierownicą są już mocno zakodowane tam, gdzie trzeba :) .
Natomiast nie bardzo sobie wyobrażam zaczynać w póżniejszym wieku przygodę z samochodem, zwłaszcza przy obecnym natężeniu ruchu.
Janek pisze:unikam prowadzenia po ciemku, szczególnie "na wycieraczkach", bo mnie to męczy.
Taka jazda zawsze mnie męczyła.
Nigdy nie lubiłam i do tej pory nie lubię jeżdzić po ciemku.
mefistofeles pisze:Ja żałuję, że nie dałem konowałowi w łapę by mi nie wpisywał wady wzroku, bo okazuje się, ze musze jeździć w okularach.
Olka pisze: Nawet osoba z większą wadą wzroku nie musi mieć wpisanej tej wady na plastiku, czyli może jeździć bez okularów nie bojąc się o kary.
Szarotka pisze:Raz mogłam zapłacić za fikcję,
:O :? Czy u nas wszystko musi odbywać się pod grożbą kary i na lewo :)) ?

Przecież tu chodzi o nasze bezpieczeństwo, a często i naszych najbliższych, że już o innych użytkownikach dróg nie wspomnę.
Jak ktoś, kto ma ma wadę wzroku i chodzi na co dzień w okularach chce jeżdzić bez nich ?... :think: za kierownicą wzrok mu się poprawia?...
Czy to jakiś obciach jeżdzić w okularach?...nie bardzo rozumiem w czym problem :? .
Huczaj pisze:Sam znam przypadki w których osoby ledwie widzące wsiadają za kółko. Badania pewnie sobie "załatwili".
Na taką bezmyślność i głupotę, to już całkiem brak słów...
Szarotka pisze:Podobnie jak te wszystkie pięknie napisane materiały o tym jak często powinniśmy robić różne badania kontrolne.
Co do badań kontrolnych, to często podchodzi się do nich, jak przysłowiowy pies do jeża, myśli i kombinuje jak by tu dostać papierek bez konieczności łażenia po przychodniach i laboratoriach.
Każdy ma chyba taki grzech na sumieniu.
Ja też niestety.
Człowiek był młody, pracował, dwoje małych dzieci, brak dziadków do pomocy i w związku z tym kompletny brak czasu na wszystko.
A wyniki "badań kontrolnych" przynoszone na biurko.
Aż kiedyś zapaliła się lampka rozsądku i postanowiłam iść na wszystkie badania.
Okazało się, że zapaliła się w ostatnim momencie i dzięki tym badaniom mogę sobie z Wami teraz pogadać na Forum :D .
MiG pisze:No cóż, ja i mój lekarz nie potraktowaliśmy ich fikcyjnie
I słusznie, nie warto oszukiwać samego siebie.

Pozdrawiam.


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zakochani w Tatrach pisze:Uważam, że starsi ludzie jeżdżą mimo wszystko ostrożniej i bezpieczniej
niektórzy az za bardzo. Uwielbiam jechać za tico ze starszym panem za kółkiem. Przy 30 km/h mam duzo czasu na podziwianie krajobrazów... ;)
Zakochani w Tatrach pisze: Przecież tu chodzi o nasze bezpieczeństwo, a często i naszych najbliższych, że już o innych użytkownikach dróg nie wspomnę.
Jak ktoś, kto ma ma wadę wzroku i chodzi na co dzień w okularach chce jeżdzić bez nich ?... think za kierownicą wzrok mu się poprawia?...
Czy to jakiś obciach jeżdzić w okularach?...nie bardzo rozumiem w czym problem confused .
Ja przy moich -5 bez okularów gówno widze, więc logiczne, że do auta bez nich nie wsiądę. No, chyba, że bym miał szkła kontaktowe. Niestety - konował wystawiający mi zaświadczenie tej możliwości nie uwzględnił (ograniczenie 01.01) przez co MUSZĘ jeździć w okularach - chocby zerówkach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Zakochani w Tatrach pisze: Poza tym, jak się jeżdzi 45 lat (jak Janek), czy 30 (jak ja), to choć wiek wprowadza pewne zmiany - nawyki i refleks za kierownicą są już mocno zakodowane tam, gdzie trzeba
Problem w tym, że ten refleks w pewnym momencie trochę słabnie, stąd postulat badań kontrolnych.
mefistofeles pisze: Ja przy moich -5 bez okularów gówno widze, więc logiczne, że do auta bez nich nie wsiądę. No, chyba, że bym miał szkła kontaktowe. Niestety - konował wystawiający mi zaświadczenie tej możliwości nie uwzględnił (ograniczenie 01.01) przez co MUSZĘ jeździć w okularach - chocby zerówkach.
Zawsze możesz pójść po to zaświadczenie jeszcze raz, żeby Ci dali na 01.06 i wyrobić nowe prawo jazdy :)
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

MiG pisze:Problem w tym, że ten refleks w pewnym momencie trochę słabnie, stąd postulat badań kontrolnych.
Kontrolne badanie lekarskie (a o takim, z tego co wiem jest mowa w projekcie ustawy) raczej nie sprawdza refleksu Kolego, od tego są badania psychotechniczne, obowiązujące zawodowych kierowców.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mnie wkurzyło jedno w tych enuncjacjach - cytowanie opinii o niedołężnych staruszkach co to wjeżdżają z drogi podporządkowanej wprost pod auto na głównej i w związku z tym po przekroczeniu pewnego wieku należy im prawo jazdy zabrać i cześć.
Oczywiście takie przypadki się zdarzają, mnie niedawno tak właśnie wjechała... bardzo młoda blondynka. Oburzony tym, stanowczo domagam się pozbawienia prawa jazdy wszystkie młode blondynki. Będę o to walczył - jutro idę na dyżur poselski! ;) ;) ;)
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ