Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Smolik pisze:Byłem wczoraj dolinę obok, śmigło chyba z pięć razy latało tam i nazat i jeszcze karetki jechały :think: w każdym razie coś na sygnale :(
Gdzieś to był? Ja jak zdrowie pozwoli w niedziele ide na spacer
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:zmarła 3 osoba
I tego się bałem. Mój Boże, z 5 osób 3 nie żyją. [']
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

Bylem we wtorek na Czerwonych od MalejLaki do Dlugiego Uplazu...warunki idealne na zimowe lazenie z rakami,bardzo twardo, mrozno i slonecznie...wczoraj widziaelm latajacy heli nad zakopcem i slyszelismy o lawinie...bardzo dziwne uczucie...tym bardziej ze dzien wczesniej bardzo duzo ludzi spotkalismy na Czerwonych...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

http://hzs.sk/?lang=sk&site=archivsprav&id=1306
Jak widać w zachodnich też niebezpiecznie...
Co za statystyki na początek sezonu! :(
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Sporo wypadków lawinowych, przy stosunkowo niewielkiej ilości śniegu i niskim stopniu zagrożenia lawinowego. Czyli to co od lat powtarzają toprowcy: lawinowa jedynka nie oznacza, że lawina nie zejdzie.
Najwięcej wypadków zdarza się przy 2 i 3 stopniu, bo wtedy zagrożenie jest jeszcze akceptowane przez większość turystów, przy wyższych stopniach mało kto wychyla d... poza schronisko.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Darycjusz pisze:Sporo wypadków lawinowych, przy stosunkowo niewielkiej ilości śniegu i niskim stopniu zagrożenia lawinowego. Czyli to co od lat powtarzają toprowcy: lawinowa jedynka nie oznacza, że lawina nie zejdzie.
Otóż to - ten pierwszy stopień dla wielu oznacza że jest bezpiecznie. A to jest przecież pierwszy stopień ZAGROŻENIA. Jeden z pięciu.
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Kilka słów jeszcze odnośnie ostatniej lawiny - jako, że włóczyłem się dzień wcześniej po tym terenie. Warunki były super, piękny beton poprzeplatany gdzieniegdzie śniegiem po kostki. Powyżej Czarnego Stawu w zasadzie nie dało się iść bez raków. W dolnej części istniało ryzyko upadku i lotu przez kilkudziesięciometrowe skałki. Wyżej już czuło się bezpieczniej - skok do Wielkiego Wołowego Żlebu nie wydawał się, aż tak niebezpieczny. Do góry szło się po betonie, a w dół po wygodnym śniegu i zwracanie uwagi na każdy krok. Ogólnie śniegu jak na koniec grudnia masakrycznie mało, a skały pokryte szklistym lodem. W nocy nastąpiło nieznaczne załamanie pogody, silny wiatr zwiększył ilość śniegu w poduchach, a ocieplenie zagęściło śnieg.

Lawina musiała zostać podcięta powyżej tej różowej linii jaką zaznaczyłem na drugim zdjęciu, przez niewielkie progi skalne wpadła do żlebu i uderzyła w podstawę ściany Kotła Czarnostawiańskiego po czym skręciła w prawo i wyhamowała na piargach, tuż obok (50m) od podstawy ściany Kotła Kazalincy. Znajdowały się wtedy w ścianie 3 zespoły taterników. To oni zawiadomili TOPR, błyskawicznie zjechali i jako pierwsi dotarli na lawinisko.

Samo lawinisko miało rozmiary jak na lawine bardzo małe - ok 100m x 10m x 2m. Na poniższym zdjęciu w zasadzie nie da się go wypatrzyć. Trzeba trochę przybliżyć kadr - drugie zdjęcie.


Obrazek



Obrazek


Janek pisze:Mój Boże, z 5 osób 3 nie żyją.

Dla precyzji - poleciało 6 osób z lawiną. Jeden chłopak wyszedł z niej w zasadzie fizycznie bez szwanku. Obrażenia jakie mieli pozostali to głównie urazy głowy oraz połamane kończyny - oznacza to bliskie spotkanie ze skałami - można powiedzieć, że kask wspinaczkowy czy nawet rowerowy mógł uratować życie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... l?skad=rss
Całą noc poszukiwano dwojga taterników. Znaleziono ciała
tan, Marek Podmokły
2010-01-06, ostatnia aktualizacja 2010-01-06 12:40
Od godziny trzeciej w nocy dwa zespoły ratowników TOPR poszukiwały dwoje taterników ze Śląska, którzy zaginęli w rejonie Wielkiej Turni. Niestety, tuż przed południem znaleziono ich martwych.
Jak pisze "Tygodnik Podhalański" prawdopodobną przyczyną śmierci był upadek z dużej wysokości. Transport zwłok został zakończony. W akcji uczestniczył śmigłowiec, który zabrał zmarłych do zakopiańskiego szpitala.

W nocy w górach panowały trudne warunki. Temperatura spadła do 16 stopni poniżej zera. Padał śnieg, przez co szlaki były śliskie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: Taternicy, których ciała odnaleźli ratownicy mogli spaść z lawiną
Od godz. 3 w nocy ratownicy TOPR poszukiwali w Tatrach dwóch taterników, którzy wybrali się na Wielką Turnię w rejonie Czerwonych Wierchów. Dziś przed południem znaleziono ich zwłoki.

O tym, że taternicy na noc nie wrócili z wyprawy toprowców powiadomiła osoba z bazy speleologów. Od godz. 3 w nocy zaginionych szukały dwa zespoły ratowników z psem lawinowym. Przed południem, gdy na chwilę przejaśniło się nad Wielką Turnię poleciał śmigłowiec. O godz. 11.20 z pokładu śmigłowca wypatrzono zwłoki pod skalną ścianą.

- Zginęli po upadku, związani liną, prawdopodobnie po wyjściu w łatwy teren - podaje na internetowej stronie TOPR Marcin Józefowicz. - W konfiguracji sprzętowej brak przelotów, urwana pętla asekuracyjna. Zapewne szli z lotną asekuracją. Istnieje możliwość, iż spadli z deską śnieżną. Poszkodowani to Marcin T. z Żor oraz Michał M. z Jedliny Zdroju.

Ratownicy z pomocą śmigłowca przetransportowali zwłoki do zakopiańskiego szpitala.

Wielka Turnia (1847 metrów n. p. m.) to północne zakończenie grzbietu Małołączniaka w masywie Czerwonych Wierchów. Jej skaliste ściany są bardzo popularne wśród taterników, prowadzą tędy liczne drogi wspinaczkowe.
TOPR na swej stronie na ten sam temat pisze: Wypadek taternicki
Napisał Marcin Józefowicz
środa, 06 styczeń 2010

Dziś w nocy, o godz.2.40 na Centralę TOPR dotarła informacja z bazy speleologów o tym, że nie wróciła ze wspinania dwójka taterników. Wpis do książki wyjść głosi, iż idą na drogę na wschodniej ścianie Wielkiej Turni. Z centrali ruszyły dwie grupy ratowników z psem lawinowym. Sprawdzono drogi ewentualnego podejścia, lub zejścia poszukiwanych. W związku z pogarszającymi się warunkami rano nie wprowadzono do działań śmigłowca, natomiast jako wsparcie wyszły kolejne dwie grupy. Ich poszukiwania nie dały rezultatu.

O godz. 11.20 w związku z chwilowym rozpogodzeniem startuje śmigłowiec Sokół. Z pokładu śmigłowca udaje się wypatrzeć taterników pod ścianą. Zginęli po upadku, zwiazani liną, prawdopodobnie po wyjściu w łatwy teren. W konfiguracji sprzętowej brak przelotów, urwana pętla asekuracyjna. Zapewne szli z lotną asekuracją. Istnieje możliwość, iż spadli z deską śnieżną. Poszkodowani to Marcin T. z Żor oraz Michał M. z Jedliny Zdrój.

Transport ciał był możliwy od razu dzieki działaniom śmigłowca. Działania były prowadzone przy 2 stopniu zagrozenia lawinowego z tendencją rosnącą z pogarszającą się widocznością.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: Lawina w Tatrach. Turyści sami wydostali się spod śniegu
Około południa lawina spadła na trzech turystów podchodzących na przełęcz pod Kopą Kondracką. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Czterech turystów podchodziło na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Zignorowali ostrzeżenia ratowników TOPR i weszli na śnieżną poduchę. Spadli z lawiną około 300 metrów w dół.

Na szczęście z wypadku wyszli bez szwanku. Nie odnieśli żadnych obrażeń i o własnych siłach zeszli na dół.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: Lekarze amputowali nogę znanego himalaisty. 2 stycznia porwała go lawina w Tatrach
Jednym z wspinaczy, na których na początku stycznia spadła lawina w Tatrach Słowackich jest Eross Zsolt najbardziej znany, węgierski himalaistów. Niestety - jak podaje internetowe wydanie słowackiego dziennika SME - lekarze musieli amputować nogę rannego w wypadku.

2 stycznia w rejonie Wysokiej z lawiną spadli trzej węgierscy himalaiści. Sami zdołali się wydostać spod śniegu, ale byli poważnie ranni.

Akcja ratunkowa trwała całą noc. Brało w niej udział 45 ratowników słowackiej Horskiej Zachrannej Służby. Wszyscy taternicy przeżyli i trafili do szpitala. Słowackim ratownikom za akcję dziękowali przedstawiciele węgierskiego rządu.

Jednym z rannych był Eross Zsolt, himalaista, zdobywca kilku ośmiotysięczników.

Cały czas przebywa on w szpitalu w Budapeszcie. Jak donosi internetowe wydanie dziennika SME, lekarze w sobotę podjęli decyzję o amputacji nogi wspinacza. Do tej pory, w czasie 30-letniej górskiej kariery Węgier, nigdy nie był poważnie ranny.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
mariusz1977

-#1
Posty: 31
Rejestracja: wt 22 lip, 2008

Post autor: mariusz1977 »

Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lawina w Zakopanem ? No, no ...
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

http://www.hzs.sk/?lang=sk&site=archivsprav&id=1334

no po piątkowych i sobotnich opadach śniegu są mało ciekawe warunki w Tatrach..
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

eh co za zima [*]
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Lukas pisze:eh co za zima [*]
To już 9 osób po naszej stronie, a końca jeszcze nie widać.
ODPOWIEDZ