7 medialnych kłamstw w 2009 roku
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
7 medialnych kłamstw w 2009 roku
_KLIK_
Polecam, szczególnie punkt 5 i 3, bo na nie sporo ludzi dało sie nabrać.
Polecam, szczególnie punkt 5 i 3, bo na nie sporo ludzi dało sie nabrać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Re: 7 medialnych kłamstw w 2009 roku
He, he - o żadnym z tych "zdarzeń" nawet nie wiedziałem. Parę dni po fakcie usłyszałem jedynie o historii z dzieciakiem i balonem.mefistofeles pisze:_KLIK_
Polecam, szczególnie punkt 5 i 3, bo na nie sporo ludzi dało sie nabrać.
No ale ja generalnie z programów informacyjnych oglądam jedynie Szkło Kontaktowe i to też najwyżej 2, 3 razy w tygodniu.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Chodzi tylko o to, że przedstawiono to tak jakby cała młodziez była przeciw. Poza tym - gdyby była akcja w jakiś sposób odwrotna to wyciągnięto by dziadka w ONRze nawet. A tu przemilczano fakt, że dziewuszka była aktywistką polskiego stowarzyszenia irracjonalistów i dziewczyna jego szefa (za to wszystkich ich przeciwników przedstawiono dokładnie, kto gdzie działał i jak długo) - typowy mechanizm manipulacji, wg mnie obrzydliwy.tommer91 pisze:Tak na prawdę, to są młodzi, którzy nie chcą krzyża
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ja tego tak nie odczytałem. I tak najgorzej w tej całej sytuacji zachował się Legutko bardzo nieładnie odnosząc się do tych uczniów.mefistofeles pisze:Chodzi tylko o to, że przedstawiono to tak jakby cała młodziez była przeciw.
Jak ktoś chce widzieć manipulacje, to ją zauważy prawie wszędzie.mefistofeles pisze:typowy mechanizm manipulacji, wg mnie obrzydliwy.
Don't shit, where you eat
No chyba nie oczekiwałeś, że okaże się ona przykładną katoliczką?mefistofeles pisze: przemilczano fakt, że dziewuszka była aktywistką polskiego stowarzyszenia irracjonalistów i dziewczyna jego szefa .
Czemu piszesz o niej "dziewuszka"?
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a jak mam pisac o 17latce?Dragan pisze: Czemu piszesz o niej "dziewuszka"?
jak ktośnie chce ich widziec to nie zauważy ich nigdzie...tommer91 pisze: Jak ktoś chce widzieć manipulacje, to ją zauważy prawie wszędzie.
oczywiście. Ale jednak zmienia to postac rzeczy - zamiast spontanicznego buntu jak to pokazała wyborcza mamy przygotowaną akcję.Dragan pisze: No chyba nie oczekiwałeś, że okaże się ona przykładną katoliczką?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
tak juz ten swiat jest skonstruowany. 17latkę mimo szczerych chęci trudno trakotwac jako osobe dojrzałą... Tak czy owak nie o tej laluni miało byc a o dziwnie wybbiórczym traktowaniu istotnych informacji. Że podam kontrprzykłąd - gdy pisano o rzadach Patrycji Koteckiej w redakcji informacyjnej TVP nie pomijano (i słusznie) faktu, że była sympatiuą Zbigniewa Ziobry. Tak samo tu fakt, że inicjatorka całej hucpy jest dziewczyną prezesa najważniejszego stowarzyszenia wojujących ateistów nie powinien zostać przemilczany.Dragan pisze: Wiek jest podstawą do protekcjonalnego traktowania?
Polecam wpis z blogu Jakuba Kumocha: http://jakub-kumoch.salon24.pl/144167,l ... a-wyborcza
I jeszcze takie cuś, tego samego autora:Chyba trochę inaczej brzmi wiadomość "młodzi nie chcą krzyża", niż wiadomość "dziennikarka Racjonalisty.pl domaga się zdjęcia krzyży".
http://www.redakcja.pl/Tekst/Polityka-P ... rczej.htmlTYKALSTWO - o zasadzie tykalstwa przypomniał mi dzisiaj Piotr Pacewicz, który zrobił wywiad z jednym z przywódców polskich homoseksualistów. Przez cały wywiad (dotyczy jakiegoś homofoba, który właśnie przebywa w Polsce - sprawa o czym mówię od razu w ogóle mnie nie interesuje) Pacewicz i rozmówca są na "ty", a pytania łagodne jak baranek. Przypomniałem sobie, że "Gazeta" często jest "na ty" z kimś, z kim się zgadza, a na pan z wrogami. Jeżeli zrobiłbym coś po myśli "GW" byłbym "xxx-letnim Kubą Kumochem, znanym dziennikarzem i publicystą". Gdybym zrobił coś nie po myśli stałbym się "niejakim Jakubem Kumochem, prawicowym komentatorem, który zasłynął m.in. obroną byłego neofaszysty Piotra Farfała". Problem tylko wtedy, jeżeli po imieniu publicznie zaczyna się być z Anetą Krawczyk czy "Sławkiem" Sikorą...
PHOTOKILLING - dla przeciwników jest nie tylko forma "na pan" i znacznie trudniejszy zestaw pytań, ale również czyhający na ziemi fotograf, który ma uchwycić człowieka od dołu z rozdziawioną japą, najlepiej na tle godła narodowego lub wyrastającego mu znad głowy krzyża. O zasadzie photokillingu już pisałem. Leszek Balcerowicz jest na zdjęciach "GW" zawsze zamyślony, poważny, ale żadnemu z braci Kaczyńskich buzia się nie domknie. Prezydenta w Gruzji pokażemy na tle rosłego ochroniarza, by cały naród zobaczył jaki kurdupel, ale gdyby prezydentem był Aleksander Kwaśniewski (wzrost chyba ten sam), to stałby na podwyższeniu, żeby naród zobaczył jaki mąż stanu. Nie znam innej opiniotwórczej gazety na świecie, która to robi.
WIEKOBÓJSTWO - przeciwnik "GW" ma również problem, jeżeli jest za młody. Podejmujesz polemikę z Adamem Michnikiem albo mówisz, że Lech Wałęsa jednak nie jest tak krystaliczny? Licz się z tym, że zostanie ci wypomniane (trzy razy w tym samym tekście), że jesteś rocznik siedemdziesiątyktóryś albo osiemdziesiątyktóryś i że - w domyśle powinieneś siedzieć cicho. No i siedzą cicho. Zauważyliście związek między dwoma faktami: częstotliwością z jaką ten czy inny publicysta "GW" wypomina komuś młody wiek i rzadkotliwością z jaką można zauważyć młodego człowieka w metrze warszawskim z "Gazetą" w ręku?
RESEARCH JEDNOSTRONNY - zasada "researchu jednostronnego" mówi, że działania przeciwników należy rozpatrywać zgodnie ze szkołą makiawelistyczną, a działania "naszych" zgodnie z idealistyczną wizją świata. Przykłady? Załóżmy sobie, że pod Pałac Prezydencki przychodzi 400 demonstrantów trzymających w rękach kaczuszki i gwizdki. Zamykamy oczy i wyobrażamy sobie tekst gazetowyborczy. "GW": Setki warszawiaków wzięły udział w kolorowym happeningu pod Pałacem Prezydenckim. - Kaczka do stawu - skandowali. Wśród demonstrujących były całe rodziny z dziećmi. - Przyszedłem tu z wnukiem, bo nie chcę się wstydzić za prezydenta - powiedział nam 70-letni pan Antoni. A teraz odwrotna sytuacja. 400 demonstrantów z gwizdkami i kaczorami Donaldami pod siedzibą premiera. "GW". Te same hasła. "GW": (...) Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy akcją, w której w strugi warszawskiego deszczu zwieziono kilka pordzewiałych autokarów, kierował główny PR-owiec PiS X.Y.. - Przyjechaliśmy tutaj, bo grożono nam wyrzuceniem z partii - mówił starszy człowiek, wyraźnie niezadowolony i zniecierpliwiony. W PiS odmówiono nam komentarza. Sam X.Y. nie odbierał wczoraj telefonu.
UWYBITNIANIE - zasada uwybitniania mówi, że każdy nasz rozmówca, który potwierdza naszą tezę powinien być za to uhonorowany. Lekarz, który potępia Ziobrę za Doktora G. to "wybitny kardiochirurg profesor X.Y", pisarz, który ogłosił, że IV RP to wstyd staje się "wybitnym intelektualistą", historyk polemizujący z Cenckiewiczem to "wybitny znawca dziejów PRL, prof. dr hab.", reżyser bojkotujący TVP zostaje "wybitnym reżyserem". Najłatwiej "uwybitnianie" idzie z profesorami uniwersyteckimi. O każdym z tytułem "prof." da się od biedy powiedzieć "wybitny". Żaden się na pewno nie obrazi, a 90 proc. z nich jest święcie przekonane, że są wybitni.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wiesz, to jest tak jak z dzieczyną. Kochasz, ufasz a potem okazuje sie, że ona kłamie się k...wi. No to stosownym jest wówczas ostrzec przed nią kolegów?Mefi ty po prostu cierpisz na syndrom "Gazety"
No to ja tak mam z GW
Wg mnie GW to lustrzane odbicie Naszego Dziennika - te same metody, tylko sa po róznych stronach barykady (a ja za to stwierdzenie mam przesrane zarówne u postepowców jak i u moherów...)
Nawiasem mówiac mam swoja metodę selekcji informacji. Otóż - gdy GW napisze o jakimś przekręcie PO, Nasz Dziennik PiSu a Urban SLD - to znaczy, że to tak ewidentne, iż nawet oni nie mogli tego zamaskować
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun


