hehe, najlepszemu się przytrafia ale wiemy jak to działa,więc znowu buźka a wracając do tematu....będzie relacja,jakże by inaczej Wiem,jak wszyscy tęsknią zimą za dreptaniem po szlakach,za zapachem porannego powietrza z Kościeliskiej,za mgiełką nad Mokiem....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
hey
powiedzcie konkretnie,którego(12 czy 13.02) wchodzicie na Babią,z schronu czy z Krowiarek i o której planujecie(tak na oko) być na szczycie.ja +1(ew.2 osoby) startujemy z Krowiarek (100%) a dzień i czas można dopasować.Jeśli nie będzie innych propozycji to startujemy 13 o 7:00 z Krowiarek.
Pozdrawiam
Cześć aj71 pod Babią jedziemy w sobote a wychodzić będziemy w niedziele(13.02.05) rano.Nocować będziemy w schronisku tak że wybierzemy tą droge która będzie lepsza.
tzn mam pisac o Fi? A propos,właśnie skończyłem czytać te książke .Szkoda ze ostatnie 50 stron odstaje od pozostałych .To tak wygląda jakby pod koniec autorowi już troche " pary" brakło .
hehe Od razu przypomina mi się słynne "BYĆ, ALBO NIE BYĆ...." albo to..."Osiołkowi w żłoby dano..." -bez obrazy Dori
Jak bedziecie na Markowych to proszę pamietać o fotce schroniskowego kota dla mnie, choćbyście mieli biegać za nim dookoła schronu i foty z Diablaka-OBOWIĄZKOWO
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Hehe, złapie kota i do zdjęcia zawiąże mu flage forumową jak chuste pod szyją-to będzie dobre zdjęcie
Iwona,lepiej nie myśl za dużo tylko uwierz na słowo
Jacek Venom pisze:No,tylko pozazdrościć tym bardziej ze bezie jeszcze full śniegu.
No myśle jeszcze zaliczyć Tatry w kwietniu chociaż raz może dwa
Tylko problem w tym że nie lubie jeździć sam. Ludzie kto jest chetny na wyjazd w Tatry w kwietniu
...tak dokładnie to powiedziałam,że jeszcze żadna Baba z nami(ze mną i Asikiem) nie wygrała i skoro pokazuje nam swe pazury,to my "zołzie" pokażemy i ją kiedyś zdobedziemy ....to nie było nasze ostatnie słowo w tym temacie
Dorian pisze:Powiem Wam coś przed opisem wyjścia: było ciężko
czekamy na ten opis z utęsknieniem,a że było ciężko to wierzę,wiało chyba nieziemsko,bo momentami nie słyszałam Was przez telefon
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."