Termos

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Termos

Post autor: chwiloonia »

Zapytam tak informacyjnie...o dobry termos...
Jaki, gdzie go kupić..ile własciwe dobry termos potrafi trzymać odpowiednią temperature?..
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

http://polarsport.pl/product/333940/Termos%20LAKEN
albo zwykły z supermarketu, metalowy, też zdaje egzamin całodniowy i tańszy bo około 25 zł ;)
Ostatnio zmieniony śr 09 gru, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Kiedyś był taki test termosów i wygrał go Termite Warhead. Kosztował jakieś 3 lata temu 90zł. Nie ma prztyczka, jest zakręcany, co z jednej strony jest wadą, bo trochę uciążliwie się z niego korzysta, a z drugiej zaletą, bo się to to nie psuje.

Generalnie polecam, bo spokojnie można dizeń przed zrobić herbatę na wycieczkę nawet zimą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ile trzyma to zależy od pojemności i predkości opróżniania. Wiadomo, że mniejszy będzie trzymał krócej od większego, tak samo jak będzie wypełniony w połowie będzie się szybciej schładzał.

Ja osobiscie używam - litrowego Lakena (wada - źle oznaczony pstryczek, można nie zauważyć, że nie jest zamknięty) i półlitrowego Fjorda Nansena (ten zdaje się być wad pozbawiony)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Mam Lakena 0,75L, ale polecam Salewę. Laken tragiczny nie jest (ale od termosu firmowego wymagam więcej) Jeden z kumpli ma rzeczoną Salewę i jest dużo lepiej.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Lukas pisze:Jeden z kumpli ma rzeczoną Salewę i jest dużo lepiej.
koledze w Salewie sie rozwarstwił kubek.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Ja mam Tatonke 0.7l, polecam, wersja bez prztyczka. Trzyma bardzo długo, na drugi dzien spokojnie mozna wypic ciepłą herbate.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

hmm pytam miedzy innymi tez o dobry bo..mam w domu "emerytowanego" harcerza. :) ..który twierdzi,że jak biegał po lasach to termos, który posiadał szmat czasu ....trzymał dobrze a co najważniejsze długo ciepło..... teraz jedzi na ryby...i czasami nocne wypady powoduja to że potrzebuje termos.... kupilam jakis tam ale okazało sie ...lipa....
...a co najważniejsze jednak i ja zaczynam potrzebować na eskapady zimowe....
aaa i mysle o 0,7 bo to chyba taki najodpowiedniejszy

ps. Krzymul dzieki ale na supermarketowe jednak nie patrze....
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Supermarketowy trafia się dobry jeden na kilka, sztuka to trafić na ten właściwy ;)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

chwiloonia pisze:Krzymul dzieki ale na supermarketowe jednak nie patrze....
hmm, super markowych :P , nie lubisz, to pozostaje Ci to badziewie Lakena ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Olka

-#2
Posty: 93
Rejestracja: ndz 10 gru, 2006

Post autor: Olka »

Odradzam feel free - przeciekał, zareklamowałam, wymienili, było ok, ale teraz znowu przecieka. Na szczęście nie jakoś bardzo mocno, więc korzystam póki ktoś mi nie sprezentuje nowego ;)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Odradzam feel free - przeciekał, zareklamowałam, wymienili, było ok, ale teraz znowu przecieka. Na szczęście nie jakoś bardzo mocno, więc korzystam póki ktoś mi nie sprezentuje nowego wink
hehe poczuł się free ;)

p.s salewa, albo tatonka jak mówi Dragan, prochu nie wymyślimy w tym temacie, a jak chcesz się polansować to Coleman.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Daidoss

-#1
Posty: 13
Rejestracja: śr 09 gru, 2009
Lokalizacja: Sulechów
Kontakt:

Post autor: Daidoss »

Termos w górach z gorącą herbatką to podstawa jak dla mnie :) nawet latem :)
Kocham góry
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A zawsze można w termos wlać picie z lodówki i też fajnie jest :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Trochę o termosikach było tu:

viewtopic.php?t=1781&start=60

W tym roku po nieszczęsnym Lakenie zakupiłem Warhead Termite i jest ok. Przede wszystkim zakręcany - łatwiej utrzymać go w czystości niż te "pstryczki". I wcale nie trzeba go całkiem odkręcać by nalać herbaty czy co tam lubimy.

Ciepło trzyma bardzo dobrze, choć wydaje mi się że używana przeze mnie przez parę lat Salewa była jeszcze lepsza pod tym względem. Ale miała pstryczek i niestety był to jej słaby punkt który w końcu się zepsuł.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

co do pstryczków i ich psucia się - nic kurna wiecznie nie będzie. Raz na jakiś czas trzeba wymieniać sprzęt, inaczej producenci nam pobankrutują ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

..czyli Salewa :think:
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Osobiście używam i polecam termosy Primusa.. mam dwa o pojemnościach 1,5L i 0,5L. Dwa korki w zestawie(jeden automatyczny drugi zakręcany), a herbata dobrze ciepła po 24h. :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Mam Colemana 1 l (mniejsze niewystarczjąco trzymają temperaturę) , wcześniej miałem tej samej wielkości FjordNansen , różnicy nie widzę , kazdy dobry , póki się nie rozszczelni. Należy zwrócić jedynie uwagę , by była możliwość nalewania z częściowo odkręconego korka , to wygodne w trudnym terenie. Co do pstryczków nie wypowiadam się , bo nie mam i nia miałem
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Czy miał już ktoś problemy z termosem Salewy - pstrykanym. Zanabyłem i okazał się nieszczelny, miałem powódź w plecaku, korek "pstryk - pstryk" nie trzymał cieczy. Zareklamowałem go, nie chcieli wymienić, no i czekam już prawie 2 tyg. Mają dać znać, czy zwrócą kasę, czy nowy szczelny termos.
Zawiodłem się, kosztował 150 zeta ( 1 litr. ) :-(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ