Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

świster pisze:jeśli planujesz zbliżać się do granicznych grani to się ubezpiecz.
a to nie TOPR powianien płacic HZSowi jak wypadek jest po polskiej stronie?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

świster pisze:To czemu nie zrobiliście tak?

Bo nie sądziliśmy że nasi poproszą słowaków. Gdybyśmy wiedzieli, to byśmy tak zrobili. MIeliśmy do Pyszniańskiej przełęczy jakieś 20 minut więc jakoś byśmy go sprowadzili. Nauczka na przyszłość żeby tak zrobić.

świster pisze:Z Pysznańskiej do schronu "Ornak" jest chyba znacznie bliżej niż w drugą stronę do drogi
Znacznie bliżej i liczyliśmy na to że przyjdą nasi. Przyznaje że byliśmy troche rozczarowani że nie przyjdą. Ale interesowali się, dzwonili zapytać czy się dogadaliśmy ze słowakami.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:A tu w dwóch przypadkach TOPR "przekazuje" robote sąsiadom, mimo że to tereny działań naszych ratowników.
Śmigłowiec mają w remoncie, ale dziwne że HZS nie przyleciał :think:
W trzy godziny, to ranny, gdyby nie miał opieki Huczaja, mógłby zamarznąć. :O
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

krzymul pisze:Śmigłowiec mają w remoncie, ale dziwne że HZS nie przyleciał
W trzy godziny, to ranny, gdyby nie miał opieki Huczaja, mógłby zamarznąć.
Nie mógł przylecieć bo pułap chmur był za nisko, zresztą HZS wypytywał nas o warunki i ratownik podjął decyzje że nie mogą lecieć. Gdyby był to powazniejszy wypadek to by pewnie przylecieli. Pozatym ranny miał opiekę dwóch osób bo byliśmy we trójkę.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Huczaj pisze:Znacznie bliżej i liczyliśmy na to że przyjdą nasi. Przyznaje że byliśmy troche rozczarowani że nie przyjdą. Ale interesowali się, dzwonili zapytać czy się dogadaliśmy ze słowakami.
Przepraszam, że w takim momencie zapytam o bardzo trywialne sprawy, ale odpowiedzi mogą mieć istotne znaczenie dla wszystkich, wybierających się w rejon pasma granicznego z jednej, bądź z drugiej strony:
1. Czy poszkodowany Wasz Kolega miał ubezpieczenie od wypadków w górach?
2. Jaka kwota figuruje na fakturze za tę słowacką akcję?
Rozumiem, że tylko na pierwsze pytanie można dziś odpowiedzieć.
Druga kwestia to za jakiś czas. Nie szkodzi - poczekam.
A wszystko to po to jedynie, by ostatecznie rozwiązać dylemat: czy rzeczywiście był sens "walczyć" o przysłowiowe "pięć metrów po naszej stronie granicy"?
Podejrzewam, ale przekonany do końca nie jestem, że gdybyście byli choćby kawałeczek po naszej stronie, akcję by przeprowadził nasz TOPR pomimo jakichkolwiek warunków tam panujących. Zresztą, od schroniska ornaczańskiego, jak uważam, mieli i w tym konkretnym wypadku bliżej i krócej w czasie niż HZS.
Kluczową zatem sprawą może okazać się linia granicy państwowej.
Ostatnio zmieniony pn 07 gru, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: W niedzielę trzech Czeskich turystów szło granią w okolicach Ostrego Rohacza w słowackich Tatrach Zachodnich. Jeden z nich poślizgnął się i spadł ok. 300 metrów w stronę Doliny Jamnickiej. Został ciężko ranny i z pomocą śmigłowca trafił do szpitala w Liptowskim Mikulaszu. Ratownicy sprowadzili na dół jego dwóch towarzyszy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Zygmunt Skibicki pisze:1. Czy poszkodowany Wasz Kolega miał ubezpieczenie od wypadków w górach?
2. Jaka kwota figuruje na fakturze za tę słowacką akcję?
A więc tak kolega miał oczywiście alpenwerein i jeszcze jakieś ubezpieczenie, więc decyzja po kogo dzwonić była tylko decyzją kto ma bliżej. W naszym odczuciu był to TOPR. Ale stało się inaczej. Trudno.

Niestety nie mam pojęcia jaka jest faktura za akcję, wiem natomiast że za samo leczenie w szpitalu (rentgen itp.) zapłacił jakieś 50 Euro. Oczywiście koszt ma być zwrócony przez ubezpieczyciela.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Huczaj pisze:kolega miał oczywiście alpenwerein i jeszcze jakieś ubezpieczeniewięc decyzja po kogo dzwonić była tylko decyzją kto ma bliżej.

No i to jest właśnie ta "pouczająca" dla nas wszystkich informacja. Dzięki.
Przekaż, proszę, pozdrowienia dla Twojego Kolegi - Szybkiego Powrotu do Tatr!
Hej!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:Zchodziliśmy z Błyszcza granią w kierunku Pyszniańskiej
Huczaj pisze:kolega miał oczywiście alpenwerein i jeszcze jakieś ubezpieczenie, więc decyzja po kogo dzwonić była tylko decyzją kto ma bliżej. W naszym odczuciu był to TOPR. Ale stało się inaczej. Trudno.

Niestety nie mam pojęcia jaka jest faktura za akcję, wiem natomiast że za samo leczenie w szpitalu (rentgen itp.) zapłacił jakieś 50 Euro. Oczywiście koszt ma być zwrócony przez ubezpieczyciela.
Jeśli Słowacy zamykają szlaki powyżej schronisk po 1 XI, to czy wtedy ubezpieczenie działa? Szpital powinna pokryć chyba karta EKUZ :think: Jestem bardzo ciakwa jak to będzie rozwiązane. Huczaj, daj proszę znać tu lub na PW jak cała sprawa się zakończy. Koledze oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:
Jeśli Słowacy zamykają szlaki powyżej schronisk po 1 XI, to czy wtedy ubezpieczenie działa? Szpital powinna pokryć chyba karta EKUZ think Jestem bardzo ciakwa jak to będzie rozwiązane. Huczaj, daj proszę znać tu lub na PW jak cała sprawa się zakończy. Koledze oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
ubezpieczyciela to nie obchodzi ( przynajmniej tego dobrego), a tak BTW to powinno się płacić chyba tylko za akcje z użyciem śmigła z tego co mi się obiło o uszy.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a moje pytanie nadal brzmi - jesli o pomoc HZSu zwraca się TOPR to obciązony będzie TOPR czy poszkodowany?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Lukas pisze:ubezpieczyciela to nie obchodzi ( przynajmniej tego dobrego
Słyszałam, że "ten dobry" -alpenverein- też np. nie chce płacić za szpital, skoro obowiązuje EKUZ.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Zygmunt Skibicki pisze:No i to jest właśnie ta "pouczająca" dla nas wszystkich informacja. Dzięki.
Przekaż, proszę, pozdrowienia dla Twojego Kolegi - Szybkiego Powrotu do Tatr!
Hej!
Dzięki, przekażę :)
Szarotka pisze:Huczaj, daj proszę znać tu lub na PW jak cała sprawa się zakończy. Koledze oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Sprawa już się chyba zakończyła. Przynajmniej póki co. Kierownik akcji poporsił kumpla o ubezpieczenie. Ten mu powiedział że ma alpenverein, na co kierownik "a to na nawet nie pokazuj" i zawieźli go do szpitala. W szpitalu nie pomagają żadne ubezpoieczenie, karty euro26 i inne, trzeba zapłacić, zwrot kosztów na wniosek poszkodowanego pokryty być ma przez ubezpieczyciela.

Jesli oczywiście dowiem się czegoś nowego dam znać.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:W szpitalu nie pomagają żadne ubezpoieczenie, karty euro26 i inne, trzeba zapłacić, zwrot kosztów na wniosek poszkodowanego pokryty być ma przez ubezpieczyciela.
Tak, wiem. Zastanawiam się jednak, który ubezpieczyciel pokryje szpital. Być może alpenverein jest faktycznie "dobrym wujkiem"
Huczaj pisze:Jesli oczywiście dowiem się czegoś nowego dam znać.
Będę bardzo wdzięczna.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka ma rację w szpitalu najlepiej mieć EKUZ - ale to sprawa oczywista.
Ubezpieczyciel też pokrywa,ale w małym zakresie.
Ostatnio zmieniony wt 08 gru, 2009 przez Lukas, łącznie zmieniany 1 raz.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Lukas pisze:Szarotka ma rację w szpitalu najlepiej mieć EKUZ - ale to sprawa oczywista.
ale nie jest oczywiste, że jadąc w polskie Tatry też ten EKUZ mieć trzeba.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:ale nie jest oczywiste, że jadąc w polskie Tatry też ten EKUZ mieć trzeba.
balansując na granicy, myśle, że trzeba brać to pod uwagę, zwłaszcza, że wyrobienie takiej karty jest darmowe i działa na 2-3 miesiące.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:nie jest oczywiste, że jadąc w polskie Tatry też ten EKUZ mieć trzeba.
Bo tak po prawdzie to nie trzeba, ale:
a. jest to najprostszy i najbardziej skuteczny poza miejscem zamieszkania dokument naszych uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia,
b. wyrobienie sobie karty EKUZ jest najlepszą metodą sprawdzenia, czy pracodawca zapłacił za nas wszystkie składki ZUS, co ma znaczenie nie tylko w przypadku potrzebnej pomocy lekarskiej - co najmniej raz w roku warto to zrobić,
c. nawet w przypadku firmy jednoosobowej wyrabianie EKUZ jest sprawdzeniem, czy nasze wszystkie wpłacone składki są zaksięgowane w ZUS - raz już problem z tym miałem.
Lukas pisze:...powinno się płacić chyba tylko za akcje z użyciem śmigła z tego co mi się obiło o uszy
Płaci się za każdą akcję pomocy w górach.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:a. jest to najprostszy i najbardziej skuteczny poza miejscem zamieszkania dokument naszych uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia,
a co powiesz na to:
Uwaga: EKUZ nie jest dowodem ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia uprawniającym do świadczeń zdrowotnych na terytorium Polski. Oznacza to, że osoba ubezpieczona w NFZ może posługiwać się EKUZ wyłącznie w innych państwach członkowskich.
http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katn ... artnr=1815
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Szarotka pisze:a co powiesz na to:
Uwaga: EKUZ nie jest dowodem ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia uprawniającym do świadczeń zdrowotnych na terytorium Polski. Oznacza to, że osoba ubezpieczona w NFZ może posługiwać się EKUZ wyłącznie w innych państwach członkowskich.
Jestem zaskoczony, bo używałem i to skutecznie.
Nigdy nie noszę ze sobą "ostatniego odcinka wpłat składek ZUS" i jak dotąd nigdzie w kraju mi pomocy lekarskiej nie odmówili.
Inna sprawa, że za "nowego systemu" w szpitalu jeszcze nie wylądowałem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ