Tatry zimą bez sprzętu????

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Tatry zimą bez sprzętu????

Post autor: jerry »

Zachecony szybka odpowiedzia na pytanie o wypozyczalnie, kontynuuje temat....

Wyjezdzamy z bratem na 4 dni (to juz w czwartek :) ), mamy spore doswiadczenie w turystyce letniej ale zadnego (na razie) w zimowej.
I stad moje pytanie: Czy wedrowka po Tatrach bez rakow i czekana ma wiekszy sens?
Chcemy zachaczyc na poczatek o Kopieniec i przenocowac w Roztoce, potem przerzucic sie do Chocholowskiej zeby wejsc na Grzesia lub Trzydniowianski Wierch, a potem przez Iwanicka Przelecz do schroniska na Hali Ornak, zeby zachaczyc 4 dnia o Jaskinie Mylna i wrocic sciezka nad reglami na pociag.

Czy ktos z Was ma doswiadczenia w wedrowce zimowej bez sprzetu? Bo nie wiemy czy wypozyczac czy na pierwszy raz darowac sobie.

Chetnie tez dowiem sie jak w warunkach zimowych liczyc czasy na szlakach? x2 wystarczy? czy nie?

pzdr

Jerry
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Wszystko zalezy do aktualnych warunkow sniegowych. Na Kopieniec mozna wejsc bez sprzetu. Trzydniowianski - jak dla mnie zbyt lawiniasto podobnie jak Iwaniacka. Pod Iwaniacka od strony Koscieliskiej mial miejsce w polowie XIX w. jeden z wiekszych wypadkow lawinowych (5 ofiar). Grzes - mozna sprobowac, o ile bedzie przetarty szlak. Jesli trafisz na beton to nie ryzykuj tylko schodz - po co masz zjechac? Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Niestety nie mam doświadczenia w chodzeniu zimą po Tatrach, niemniej intuicyjnie wydaje mi się, że wymienione przez ciebie szlaki (Kopieniec, Grześ, Iwaniacka itd) nie są na tyle trudne, by używać czekana (bo raki na pewno się przydadzą). Czekan sprawdza się przy wysokogórskich podejściach (np. Przełęcz pod Chłopkiem zimą, czy Rysy, zwłaszcza kiedy szlaki nie są przedeptane).
Trzeba pamiętać, że nawet w nisko położonym żlebie łatwo podciąć lawinę, a obecnie w Tatrach ogłoszono trójkę.

KOMUNIKAT TOPRu:
http://www.topr.pl/index2.php?srcp=komunikatyt.php

Więcej nie powiem, bom zielony w te klocki.
:)
Lackowa

-#2
Posty: 88
Rejestracja: pn 08 gru, 2003
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Lackowa »

Troszke chodziłem w zimie po Tatrach i Niskich Tatrach. I z mojego doświadczenia raki i kijki teleskopowe to podstawowy sprzęt podczas zimowej wędrówki jeszcze można mieć rakiety śnieżne żeby nie zapadać sie w śniegu po kolana albo po pas i szybciej pokonywać trase.
Na grani potrzebne będą raki i kijki ja czekana używam tylko przy stromych podejściach.
Ale najgorsza jest kosówka tam raki i czekan do niczego się nie przydają tylko kijki do wygrzebywania się z głębokiego śniegu, a zapadałem się w kosówce po pas to może człowieka wykończyć.
Co do szybkości pokonywania trasy to zależy od ilości śniegu i czy szlak jest przetarty i kondycji. Można trase przejść w normalnym czasie a można 3x dłużej.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

No to jestem odrobine madrzejszy. Najgorsze jest to ze wypozyczalnia sprzetu tzn. Alpin Sport na Krupowkach czynny jest od 11. :( a ja jestem w Zakopcu juz o 6.40 i co?? pol dnia zmarnowane i nawet nie wiem co mozna robic o takiej porze.

ale lepsze to niz potem wracac ze szlaku z powodu braku rakow

pzdr
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Witam
Moim zdaniem nie ma co liczyć, że szlak będzie nadawał się do chodzenia bez raków. Tatry mają charakter alpejski i jeżeli masz zamiar trochę pochodzić nie tylko w dolinach ale i po grzbiecie musisz zabrać ze sobą raki. Nawet jak dasz radę chodzić będziesz poruszał sie 3x wolniej i namęczysz się (niepotrzebnie),a chwila nie uwagi i jedziesz!!
Za duże ryzyko
Zastanów się dobrze czy warto skąpić te parę złoty na wypożyczenie, a jeżeli kupisz to na lata.
Jeżeli chcesz czegoś więcej dowiedzieć się o rakach to pisz na maila.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Decyzja zapadla!

Niech strace te 3 godziny, ale raki i czekan wypozycze.
Fakt niezaprzeczalny, ze w pazdzierniku kazda z ofiar, ktora zginela a Tatrach NIE MIALA rakow lub czekana.

Pozycze i zobaczymy. zakladam ze nie bede nastepny :)

do przeczytania po powrocie
pzdr
ODPOWIEDZ