Pytania początkującego górołaza

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zagooglowałem na te strony zanim zadałem pytanie, ale nie ma to jak subiektywne spostrzeżenia doświadczonych górołazów. :)
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Jeszcze jedno pytanie o Gorce. Planuję wycieczką z Kowańca zielonym szlakiem na Turbacz, ale słyszałem, że wzdłuż prawie całego szlaku, w lesie, znajdują sie prywatne domki letniskowe, co mnie zniechęca od tej drogi. Nie chciałbym podglądać Pań opalających się na leżaczkach. :D
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Słuchaj no to nie są żadne domki letniskowe ( co to w ogóle za nazwa) ino bacówki jedne biedniejsze a inne dostojniejsze. To że sie znajdują przy szlaku albo inaczej w pobliżu nie ma żadnego znaczenia. Szlak jest wyjątkowo urokliwy i godny aby go przejść. Jesli masz problem z opalającymi się to idź w środę albo w czwartek wtedy syćka wieśniaków jadą na jarmak handlować. Jak dla mnie największa zarazą to są w zimie skuterowcy w lecie kładowcy.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

myszoz pisze:Zagooglowałem na te strony zanim zadałem pytanie, ale nie ma to jak subiektywne spostrzeżenia doświadczonych górołazów.
No przecież ze zdjęć widać, że do tego pensjonatu da się podjechać samochodem. Zatem i zostawić go tam można... za "drobną" opłatą.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

myszoz pisze:znajdują sie prywatne domki letniskowe
takich paskudnych to moe 2 lub 3, reszta to prostu sząłasy i bacówki co wręcz dodaju uroku temu szlakowi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

manfred pisze:to nie są żadne domki letniskowe ( co to w ogóle za nazwa) ino bacówki jedne biedniejsze a inne dostojniejsze.
A na pewno bacówki?
Bo mnie to miejscowi mówili, że to są gazdówki (szopy na siano) - to zupełnie coś innego.

@ myszoz - Za bardzo to się tych gazdówek ominąć nie da, bo one stoją na wszystkich turbaczowych polanach aż do granicy Parku. Można wszak pójść z Waksmundu (przy kapliczce w prawo!) drogą wzdłuż potoku Kowaniec Mały i przez Sralówki wyjść na zielonym szlaku lub przez Rejcówki na niebieskim z Łopusznej i dalej nimi przez Bukowinę Waksmundzką na Turbacz.
Trza tylko solidną mapę zabrać (sztabówka!), a i jakiś kompas by się nadał.
Per saldo, chyba jednak zielonym będzie rozsądniej.
Ostatnio zmieniony ndz 06 gru, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:A na pewno bacówki?
Bo mnie to miejscowi mówili, że to są gazdówki (szopy na siano) - to zupełnie coś innego.
No to cie w konia zrobili i pewnie do dziś krążą kawały o tym.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

manfred pisze:No to cie w konia zrobili i pewnie do dziś krążą kawały o tym.
Za bardzo to ja bym nie forsował tej opinii. W wielu z nich byłem i za cholerę śladu ogniska i jagody nie widziałem. Zatem bacowie mieli do tego dokładnie... nic. Natomiast z tamtejszymi gazdami napełniłem niejedną z tych szop sianem po dach. Jedną nawet pomagałem budować - to bardzo ciekawa konstrukcja!
Ostatnio zmieniony ndz 06 gru, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

To może niech cepry mówią "idę na gazdówkę w Gorce" a my bedziem gadać "idziemy na bacówkę w Gorce". A z tym napełnianiem to ci ono powiem tyle "Tyś ... napełniał"
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zachęcony w/w wypowiedziami zadaję kolejne pytanie początkującego górołaza, dot. tym razem OP.
Który odcinek OP jest najłatwiejszy (wraz z dojściem od strony Dol. Gąsienicowej)?
1. Krzyżne-Skrajny Granat
2. Skrajny Granat-Żleb Kulczyńskiego
3. Żleb Kulczyńskiego-Kozia Przełęcz
4. Kozia Przełęcz-Zawrat
5. Zawrat-Świnicka Przełęcz
Nadmieniam, że poczytałem nieco o tym kultowym szlaku, ale zależy mi na Waszych bezpośrednich opiniach.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:Zachęcony w/w wypowiedziami zadaję kolejne pytanie początkującego górołaza, dot. tym razem OP.
Który odcinek OP jest najłatwiejszy (wraz z dojściem od strony Dol. Gąsienicowej)?
1. Krzyżne-Skrajny Granat
2. Skrajny Granat-Żleb Kulczyńskiego
3. Żleb Kulczyńskiego-Kozia Przełęcz
4. Kozia Przełęcz-Zawrat
5. Zawrat-Świnicka Przełęcz
Nadmieniam, że poczytałem nieco o tym kultowym szlaku, ale zależy mi na Waszych bezpośrednich opiniach.
Subiektywnie od najłatwiejszego (z tym że 5 to jeszcze nie właściwa OP)

5, 2, 3, 4, 1.

I dlatego odcinek nazwany przez Ciebie 1 lubię najbardziej. A i ruch tam zwykle najmniejszy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

andy67 pisze:Subiektywnie od najłatwiejszego (z tym że 5 to jeszcze nie właściwa OP)

5, 2, 3, 4, 1.
Rozumiem, że razem z dojściem od strony Doliny Gąsienicowej? Jest to moim zdaniem ważne, bo aby znaleźć się np. na odcinku 2 lub 3 trzeba pokonać taki Żleb Kulczyńskiego, prawda?
Pytam o odcinki, bo na całą OP na razie mnie nie stać. :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

myszoz pisze:3. Żleb Kulczyńskiego-Kozia Przełęcz
4. Kozia Przełęcz-Zawrat
Tylko gwoli informacji - te dwa odcinki są jednokierunkowe i to dokładnie w drugą stronę niż piszesz.
Odcinek "1" jest rzeczywiście najmniej zatłoczony, ale najbardziej "kruchy"!
A najmniej problemów sprawia - moim zdaniem - wejście żółtym znad Cz.St.Gąsienicowego na Skrajny Granat, przejście Granatów i zejście zielonym do Dolinki Koziej, lub to samo w drugą stronę.
Pomiędzy Przełęczą Świnicką a Zawratem jest także niezbyt problemowo, ale w sezonie zwykle za dużo ludzi i długie "korki".
Zawrat-Kozia Przełęcz to bodaj najbardziej zatłoczony odcinek OP.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Dzięki za informacje, o to mi chodziło.
Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zygmunt Skibicki pisze:
myszoz pisze:3. Żleb Kulczyńskiego-Kozia Przełęcz
4. Kozia Przełęcz-Zawrat
Tylko gwoli informacji - te dwa odcinki są jednokierunkowe i to dokładnie w drugą stronę niż piszesz.
Odcinek "1" jest rzeczywiście najmniej zatłoczony, ale najbardziej "kruchy"!
A najmniej problemów sprawia - moim zdaniem - wejście żółtym znad Cz.St.Gąsienicowego na Skrajny Granat, przejście Granatów i zejście zielonym do Dolinki Koziej, lub to samo w drugą stronę.
Pomiędzy Przełęczą Świnicką a Zawratem jest także niezbyt problemowo, ale w sezonie zwykle za dużo ludzi i długie "korki".
Zawrat-Kozia Przełęcz to bodaj najbardziej zatłoczony odcinek OP.
Jednokierunkowo jest tylko na odcinku Zawrat-Kozia Przełęcz.

Ale zawsze można powiedzieć że się drabinki przestraszyło i dlatego się wraca - gdyby ktoś pytał oczywiście.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:Jednokierunkowo jest tylko na odcinku Zawrat-Kozia Przełęcz.
No, tak.
Najpierw mnie się co nieco "śmigło", potem... no, mniejsza.
W każdym bądź razie od Kulczyńskiego do Koziej Przełęczy nie da się przejść zgodnie z regulaminem Parku, ale od Kulczyńskiego do Koziego Wierchu można. Potem trzeba się cofnąć, albo zejśc do Piątki.
Jednokierunkowa jest Orla Perć od Zawratu do Koziego Wierchu i to właśnie w tym kierunku.
Zatem z Koziej Dolinki na Kozią Przełęcz, dalej na Kozi Wierch i Kulczyńskim w dół - jak najbardziej, ale w drugą stroną - nie.
Ale gdyby coś i trzeba jednak pójść po OP w drugą stronę, to jakieś w miarę przekonywujące "ad wsiakij pożarnyj słuczaj" wyjaśnienie rzeczywiście warto mieć dla napotkanego, a wścibskiego filanca. Są znane przypadki na przykład zawracania na tym odcinku jednokierunkowym z jakiegoś "strasznego" powodu (nie ma się co dziwić czy śmiać!) i to bez mandatu od napotkanego strażnika Parku.
Ostatnio zmieniony wt 08 gru, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Do Koziej Przełęczy czy do Koziego Wierchu w końcu ? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Do Koziego Wierchu!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Orla_Per%C4%87
Od lipca 2007 r. ruch turystyczny na odcinku Zawrat – Kozi Wierch odbywa się wyłącznie w kierunku wschodnim od Zawratu do Koziego Wierchu
Przepraszam za zamieszanie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

myszoz pisze: Rozumiem, że razem z dojściem od strony Doliny Gąsienicowej? Jest to moim zdaniem ważne, bo aby znaleźć się np. na odcinku 2 lub 3 trzeba pokonać taki Żleb Kulczyńskiego, prawda?
Naprawdę ten żleb taki trudny w dolnej części (jedyny szlak, oprócz OP, któremu Nyka przypisał znaczne trudności) ?

pozdr,
Tomek
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

stachu982 pisze:
Naprawdę ten żleb taki trudny w dolnej części (jedyny szlak, oprócz OP, któremu Nyka przypisał znaczne trudności) ?
Nie jedyny.

A trudności owszem są ale bez przesady.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ