Pytania początkującego górołaza

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Smolik pisze:Odpowiedz mi tylko co przez to pytanie chciałeś wyrazić :
Zygmunt Skibicki pisze:
A którędy tam chcecie dojść, co "zrobić" stamtąd i którędy wyjść?
Pytam, bo mówiłeś coś o 8-mio letniej córce...
Qurna! Nic nie chciałem wyrazić. Zapytałem, że by się dowiedzieć, czy nie zamierzają przypadkiem wycieczki na Jagnięcy? I pewnie mi powiesz, że to zupełnie pozbawione sensu pytanie, co?
myszoz pisze:aby udać sie z lekkim plecakiem np. na w/w Jagnięcy?
No...?
Ostatnio zmieniony czw 26 lis, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt - przerabalismy te dyskusje juz 5 razy...

Ale napisze po raz szósty - jak podeszwa będzie zalepiona błotem to jej przyczepność jest równa zeru.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:jak podeszwa będzie zalepiona błotem to jej przyczepność jest równa zeru
Mefi, ja Cię proszę!
"Przyczepność równa zeru" to jest określenie absolutnie nieuzasadnione w odniesieniu do jakichkolwiek butów - to też już z pięć razy pisałem.
Bieżnik TR (kostka/gwiazdki) nawet zalepiony błotem ślizga się mniej niż "oczystkowiec" - ćwiczyłem to także na bieszczadzkiej glinie. O mokrych trawach to już nawet nie wspominam.

Przy okazji...
Właśnie dla MFL kupiłem na Allegro oryginalne buty(!) Vibrama na "kostkach". Z "półtora" płata skóry, ręcznie szyte cudo!
Grubość skóry zewnętrznej - 4,5 milimetra.
Grubość kruponu 5,5 milimetra.
Waga obydwu - 1,69 kg.
Oczywiście "cze-szki", choć bez oryginalnych sznurówek.
Za 124 złote plus 15 za przesyłkę.
Aukcja - ten link zapewne niebawem zdechnie, więc poniżej są fotki robione jeszcze przez poprzedniego właściciela.
Może ze dwa razy były na nogach, a sprzedający chyba zupełnie nie wiedział, co sprzedaje.
Teraz jest już po kompletnej impregnacji(*) i próbie "terenowej" - pasują idealnie. Haki strefowe działają idealnie, jak to w butach Vibram. W dobry układ grubości podwójnych skarpet udało się trafić za pierwszym razem.
Dla mniej zorientowanych: buty Vibram, to jest zupełnie coś innego niż tylko buty z bieżnikami tej firmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nota bene, nogi które nigdy w czymś takim nie chodziły, trochą się oczywiście na początku buntowały, ale po godzinie wszystko było już "poukładane" należycie. Obyło się bez "twardej" edukacji.

(*) - plus olej sandałowy od środka
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Czy pomoc GOPR-u w razie wypadku jest odpłatna? Chodzi mi również o odpłatność nieoficjalną.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

W lecie zamierzamy się wybrać Roztoką do D5SP a wrócić szosą z MO, albo w górę szosą, a powrót Dol. Roztoki.
Pytanie: jaki kierunek wybrać i którędy przejść-przez Szpiglasową, czy Świstówkę?
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

W lecie zamierzamy się wybrać Roztoką do D5SP a wrócić szosą z MO, albo w górę szosą, a powrót Dol. Roztoki.
Pytanie: jaki kierunek wybrać i którędy przejść-przez Szpiglasową, czy Świstówkę?
a Nykę kolega ma, niech kolega poczyta, sam jakieś wnioski wysnuje, bo zabijesz sobie w ten sposób całą przyjemność łażenia po górach.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:W lecie zamierzamy się wybrać Roztoką do D5SP a wrócić szosą z MO, albo w górę szosą, a powrót Dol. Roztoki.
Pytanie: jaki kierunek wybrać i którędy przejść-przez Szpiglasową, czy Świstówkę?
Chcesz żeby Cię za rączkę poprowadzić czy jak ? Każdy kierunek ma plusy i minusy ale to są subiektywne odczucia. A przejść warto i Szpiglasową i Świstówkę.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

myszoz pisze:W lecie zamierzamy się wybrać Roztoką do D5SP a wrócić szosą z MO, albo w górę szosą, a powrót Dol. Roztoki.
Pytanie: jaki kierunek wybrać i którędy przejść-przez Szpiglasową, czy Świstówkę?
najlepiej przez szpiglasa a z powrotem przez swistowke i masz problem z glowy
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:A przejść warto i Szpiglasową i Świstówkę.
A bodaj najgorsze w tym wszystkim jest to, że warto w... obie strony. Tak zresztą "ma" większość tatrzańskich szlaków.
myszoz pisze:Czy pomoc GOPR-u w razie wypadku jest odpłatna?
http://www.gopr.pl/
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Lukas pisze:a Nykę kolega ma, niech kolega poczyta, sam jakieś wnioski wysnuje, bo zabijesz sobie w ten sposób całą przyjemność łażenia po górach.
Mam, mam i im więcej czytam, tym więcej wersji tej samej wycieczki planuję na lato. I jeśli coś się nie powiedzie to chciałbym mieć na Kogo zwalić. ;)
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zygmunt Skibicki pisze:myszoz napisał(a):
Czy pomoc GOPR-u w razie wypadku jest odpłatna?

http://www.gopr.pl/
Miałem na myśli nieoficjalny dowód wdzięczności dla ratowników
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

myszoz pisze:Miałem na myśli nieoficjalny dowód wdzięczności dla ratowników
Nie jestem ani toprowcem ani goprowcem, ale mój pierwszy wyuczony i uprawiany w czasie wakacji akademickich zawód to ratownik wodny WOPR. Kilku, może kilkunastu osobom uratowałem życie, ale nikt nigdy nie powiedział mi nawet - dziękuję. Myślę, że ratownikom górskim też nikt nie składa podziękowań, choć ich działania są bardziej spektakularne, co w żaden sposób ich oczywiście nie obciąża.
A ten link to ja wysłałem także z innego powodu. Tam jest bardzo dobre, interaktywne szkolenie bezpiecznego w miarę poruszania się po górach, także zimą.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zygmunt Skibicki pisze:A ten link to ja wysłałem także z innego powodu. Tam jest bardzo dobre, interaktywne szkolenie bezpiecznego w miarę poruszania się po górach, także zimą
Dzięki, poczytałem trochę.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zygmunt Skibicki pisze:Kilku, może kilkunastu osobom uratowałem życie, ale nikt nigdy nie powiedział mi nawet - dziękuję
Naprawdę nikt się nie odezwał po uratowaniu życia???
Filanc

Post autor: Filanc »

myszoz pisze:Miałem na myśli nieoficjalny dowód wdzięczności dla ratowników
Przed wojną delikwent (o ile był na tyle zdrów i cały) zwyczajowo zapraszał ratowników na obfitą kolację, co niejeden raz opisano w literaturze przedmiotu :D
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Filanc pisze:Przed wojną delikwent (o ile był na tyle zdrów i cały) zwyczajowo zapraszał ratowników na obfitą kolację, co niejeden raz opisano w literaturze przedmiotu
Też mi się zdaje, że byłoby to stosowne. W statucie GOPR stoi, że jedną z form finansowania są darowizny, ale wolałbym chyba to przepić toprowcami. Oczywiście nie planuję żadnych wypadków. :D
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Mam pytanie dot. Gorców. Wiem że jestem w temacie przyklejonym do Tatr, więc w razie czego proszę mnie poprawić.
Czy na Przełęczy Knurowskiej da się zostawić samochód blisko szosy lub przy samej szosie, tzn. czy jest tam jakiś parking?
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zostawić możesz ale parkingu nie ma przynajmniej ja nie widziałem.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

myszoz pisze:Czy na Przełęczy Knurowskiej da się zostawić samochód blisko szosy lub przy samej szosie, tzn. czy jest tam jakiś parking?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%82 ... _Knurowska
http://www.przeleczknurowska.pl/
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:
myszoz pisze:Czy na Przełęczy Knurowskiej da się zostawić samochód blisko szosy lub przy samej szosie, tzn. czy jest tam jakiś parking?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%82 ... _Knurowska
http://www.przeleczknurowska.pl/
Sorry ale ja dalej nie wiem czy można tam zostawić pojazd
ODPOWIEDZ