pozdrawiam
Brocken
„ Mit widma Brockenu powstał najprawdopodobniej po jednej z najsłynniejszych tragedii, jaka wydarzyła się podczas pierwszego wejścia na Matterhorn. 14 lipca 1865 roku o godzinie 13.40 pierwsi ludzie: Edward Whymper, lord Francis Douglas, Michel Croz, Hadow, Charles Hudson oraz Pete Taugwalder z synem stanęli na wierzchołku tej niedostępnej góry. Po godzinie spędzonej na szczycie, wspinacze zaczęli schodzić. Byli powiązani linami. Szli ostrożnie, powoli...W pewnym momencie Hadow poślizgnął się. Upadając wpadł na Croza i obaj stoczyli się w dół. Chwilę później został wyrwany ze stanowiska Hudson, a tuż po nim Douglas. Czterech wspinaczy spadło w przepaść, w stronę leżącego o 1200 metrów niżej lodowca Matterhorn. Pozostali czekali już tylko na niosące im śmierć szarpnięcie, gdy naprężona lina pękła. Podczas schodzenia w dół, wkrótce po tragicznym wypadku, trójka ocalonych cudem zdobywców Matterhornu ujrzała na niebie krzyże otoczone wielkimi elipsami. Było to widmo Brockenu.” ---> M. Więckowski „Tragedie górskie”
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
No to się uspokoiłem
bo już pomyślałem, że widziałem jakieś widmo ale nie Brockenu
i bym musiał jeszcze raz przez to przechodzić.
Jeśli chodzi o mapkę to oczywiscie Ty bedziesz pierwsza tak jak pierwsza mnie na tym forum przywitałaś
. Jednak troche to potrwa. Postaram się wyrobić zanim Tatry wyrażnie się wypietrzą żeby nie tracić czasu na ektualizacje. 
Jeśli chodzi o mapkę to oczywiscie Ty bedziesz pierwsza tak jak pierwsza mnie na tym forum przywitałaś


