Brocken

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Witaj Tomku K na forum :) pisz jak najwięcej i nie tylko o górach ;)

pozdrawiam
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Czesiek pisze:Również witam Cię serdecznie Tomku Ka ;-) :-)
Witam witam,ale z zalem musze przyznac - kolejny forumowicz z "daleka"
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Adamires pisze:kolejny forumowicz z "daleka"
Jak będziecie w górach to odległość się zmniejszy. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

„ Mit widma Brockenu powstał najprawdopodobniej po jednej z najsłynniejszych tragedii, jaka wydarzyła się podczas pierwszego wejścia na Matterhorn. 14 lipca 1865 roku o godzinie 13.40 pierwsi ludzie: Edward Whymper, lord Francis Douglas, Michel Croz, Hadow, Charles Hudson oraz Pete Taugwalder z synem stanęli na wierzchołku tej niedostępnej góry. Po godzinie spędzonej na szczycie, wspinacze zaczęli schodzić. Byli powiązani linami. Szli ostrożnie, powoli...W pewnym momencie Hadow poślizgnął się. Upadając wpadł na Croza i obaj stoczyli się w dół. Chwilę później został wyrwany ze stanowiska Hudson, a tuż po nim Douglas. Czterech wspinaczy spadło w przepaść, w stronę leżącego o 1200 metrów niżej lodowca Matterhorn. Pozostali czekali już tylko na niosące im śmierć szarpnięcie, gdy naprężona lina pękła. Podczas schodzenia w dół, wkrótce po tragicznym wypadku, trójka ocalonych cudem zdobywców Matterhornu ujrzała na niebie krzyże otoczone wielkimi elipsami. Było to widmo Brockenu.” ---> M. Więckowski „Tragedie górskie”
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Iwona pisze:niebie krzyże otoczone wielkimi elipsami
Gdzies to już słyszałem :think: . Ale według mojej skromnej wiedzy widmo to polega na tym, że idąc w grupie każdy widzi tylko swój cień a dookoła głowy tego cienia jest mała tęcza.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tomek K pisze:Ale według mojej skromnej wiedzy widmo to polega na tym, że idąc w grupie każdy widzi tylko swój cień a dookoła głowy tego cienia jest mała tęcza
i masz rację w 100% :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

No to się uspokoiłem :) bo już pomyślałem, że widziałem jakieś widmo ale nie Brockenu ;) i bym musiał jeszcze raz przez to przechodzić. :O
Jeśli chodzi o mapkę to oczywiscie Ty bedziesz pierwsza tak jak pierwsza mnie na tym forum przywitałaś :) . Jednak troche to potrwa. Postaram się wyrobić zanim Tatry wyrażnie się wypietrzą żeby nie tracić czasu na ektualizacje. :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tomek K pisze:Jeśli chodzi o mapkę to oczywiscie Ty bedziesz pierwsza
dziękuję i już się cieszę :D-poczekam ile trzeba ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ