Poszedł dziadek w góry

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Poszedł dziadek w góry

Post autor: manfred »

Cudów nie będzie może tylko to że pogoda była paskudna jeszcze jak w Poroninie czekałem na PKS na Polane Palenice przestało padać. Ale czekaj Se czekaj. Po kwadransie przeszedłem na drugą stronę jezdni i przeprosiłem się z machalasem do Zakopanego. Podchodzę pod rozkład jazdy zakopiańskich autobusów i czytam, iż żaden ale to żaden autobus nie kursuje w weekend na Palenice. Najbliższy w stronę Chochołowa jest za dwie godziny w takim razie wsiadam do busa do Kuźnic i idę na Kalatówki. Nie wiem czemu ale nigdy nie mogę iść dołem tylko zawsze wychodzę na wprost na to arcydzieło budowlanki. A wiecie, że ja tam nigdy w środku nie byłem. Z nogi na nogę dochodzę do schroniska na Kondratowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jakieś robotniki tam się krzątają. Samo schronisko zamknięte do 26 grudnia. Rany o czym tu pisać. Zimno, wieje i w ogóle zmuszam się aby iść dalej. Na szlaku takie oblodzenie, że aż dostaje nerwa. Za wodopojem mam dość ubieram raki i zamiast w prawo na przełęcz podchodzę jakimsik żlebem w lewo co dostarcza mi satysfakcji z dobrze obranej decyzji.

Obrazek


Potem długo, długo nic i jestem na Kopie Kondrackiej. Wbrew pozorom panuje tu mały ruch. Jeden człowieczek poszedł na Małolączniaka inni w stronę Kasprowego.

Obrazek


Ja natomiast muszę natychmiast wracać prawie tą samą trasą ponieważ zapomniałem gorzałkę wsadzić do lodówki a to przecież andrzejki są. Na uwagę zasługuje tylko to że gdy znalazłem się na Przełęczy pod Kopą ni z konopi pojawił się mały piesek. Później widziałem go jak bestia wlazła na Kopę Kondracką a ja wcale nic nie brałem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z nogi na nogę zszedłem sobie do strążyskiej a następnie na dworzec gdzie machalasem do domku. Ogólnie warunki w Tatrach nijakie . Może następnym razem coś się wykluje
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

manfred pisze:ponieważ zapomniałem gorzałkę wsadzić do lodówki a to przecież andrzejki są
:D

pusto cicho fajnie miales, trzeba bylo na rycerza wejsc
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

manfred pisze:Później widziałem go jak bestia wlazła na Kopę Kondracką a ja wcale nic nie brałem.
No niewiem, niewiem....naoczni twierdzą, że na Kopę to wlazł piesek, a bestia zlazła do strążyskiej. :think: :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

kurde zdjęcia jak zwykle opad szczeny powodują..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Lukas pisze:kurde zdjęcia jak zwykle opad szczeny powodują..
...ja już swoją podniosłem, ale 3 godziny i 25 minut miałem na to. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Widzę, że eksperymentujemy nowe rameczki ;)
manfred pisze:Podchodzę pod rozkład jazdy (...) autobusów i czytam, iż żaden ale to żaden autobus nie kursuje w weekend na Palenice.
Wiesz, coś w tym jest, u mnie dokładnie to samo! :)) Mało tego, u mnie "żaden ale to żaden" nawet w dni robocze nie kursuje na Palenice :P

Pogoda trudna a jednak widzę, że zgrabnie dała się złapać w kadr :) 7 fota jakoś szczególnie mi się podoba.
Ostatnio zmieniony pt 04 gru, 2009 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Może jutro los będzie sprzyjał. Póki co mam dość wiatrów, mgieł mrozów śliskich szlaków.
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

manfred pisze:Może jutro los będzie sprzyjał
a jutro to będzie słoneczko :)

manfred pisze:Póki co mam dość wiatrów
nas też mało nie wywiało ..nawet nie doszłysmy na Krzyzne
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
ODPOWIEDZ