Jakie macie plany/marzenia górskie na 2009?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:a potem już tylko komornik
Daj znać o terminie licytacji...
Jestem gorszego sortu...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

dagomar pisze:potem Alpy z Uszbą , potem Tatry z AndrzejemZ
Gratuluję towarzystwa! Tak trzymać :D

A gdzie pójdziemy w Alpach? :think:
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

A czy ja znam Alpy ? :)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Już ja Ci urządzę wycieczkę! Zapraszam, zapraszam :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Szarotka pisze:U mnie wygląda to tak:
1. Z rowerowych planów- tydzień na Bornholmie
2. Górsko- Pireneje we wrześniu albo 2 tyg w Tatrach (szwędanie się po miejscach, gdzie mnie jeszcze nie było albo byłam dawno temu)

update
3. Planuję poszwędać się po zamkach krzyżackich w okolicy i jak dobrze pójdzie to zaliczyć imprezę "Oblężenie Malborka"
No proszę jak miło zerknąć na byłe plany i sprawdzić ich realizację. Z radością mogę powiedzieć, że udało mi się zrealizować wszystkoe 3 punkty :) Pireneje wypadły z przyczyn ode mnie niezależnych ale w to miejsce faktycznie były Tatry i to takie, jakie najbardziej lubię :)
Wbrew pozorom, ten 2009 wcale nie był taki jakiś zły :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

No ja niewiem jaki był ten rok ,powiem dopiero za miesiąc bo jeszcze pare rzeczy zamierzam zrobić :D .
Do dnia dzisiejszego mogę stwierdzić ,że był niezły :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ja to bym chciał kiedyś pojechac w góry i wejśc na jakąś góre
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

manfred pisze:Ja to bym chciał kiedyś pojechac w góry i wejśc na jakąś góre
..i zrobić choć 1 zdjęcie jakiejkolwiek górze :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Ja też nie chwaląc dnia przed zachodem słońca, jestem zadowolony z roku 2009. Jakieś plany kołaczą jeszcze po głowie, ale aby nie zapeszyć cisssssssssssowianka.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ja chyba nie planowałem, ale nie było źle.

Byłem w górach 4 razy, z czego 2 nieplanowane

Byłem w Tatrach 2 razy.

Byłem pierwszy raz na serio po słowackiej stronie.

I kilka innych rzeczy, które czynia ten rok górsko bardzo udanym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ja też specjalnie nie planowałam.

Marzyłam sobie tylko, żeby jak najwięcej czasu spędzić w Tatrach i zajrzeć tam, gdzie jeszcze nie bylam :) .
No i Pieniny chodziły mi po głowie od jakiegoś czasu....

W Tatrach spędziłliśmy 70 pogodnych dni :D .
Sporo nowych miejsc poznaliśmy, na kilka szczytów udało się wyskrobać :)
....i nareszcie wjechać na Łomnicę :)) .

Pieniny i część Gorców poznaliśmy w ciągu dwóch wyjazdów - w maju 7 dni i w lipcu - 7 dni.

Naprawdę nie powinnam narzekać........ 84 dni w górach :D.

Jestem jednak trochę zachłanna pod tym względem :? i żal mi pażdziernikowej kolorowej jesieni w Tatrach i Pieninach straconej przez beznadziejnie paskudną pogodę...

A przyszły rok ...marzyło by mi się, żeby był chociaż taki udany - jak ten.

I żeby pażdziernik był piękny :) .


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Zakochani w Tatrach pisze:W Tatrach spędziłliśmy 70 pogodnych dni
to tylko ok. 4 x mniej , niż ja w ciągu ostatnich 15 lat :(
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tatry Słowackie - 8 dni
Bliski Wschód - 15 dni - właściwie cały czas jakieś góry w tym górna półka czyli Wadi Rum, Petra (właściwa nazwa Wadi Mousa), Al Mudżib, Wadi Dana i ważny dla wyznawców kilku wyznań Mont Nebo czyli góra z której Mojżesz ujrzał pierwszy raz Ziemię Obiecaną.

Co na przyszły rok?
Wpierw trzeba dożyć! A jeśli już to;
- chyba trochę Podhala - taki plan raczej towarzyski - niektórzy wiedzą
- Może Alpy i Aquille Du Midi (kolejką, kolejką...)
- A może (wymiennie) Grecja i trochę Olimpu
- Albo (wymiennie) Egipt i Synaj
- Albo (wymiennie) Izrael (ale mam pietra, choć najbardziej mnie rajcuje)

Niestety nogi już nie te na włażenie do góry...
Ostatnio zmieniony sob 28 lis, 2009 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

dagomar pisze:to tylko ok. 4 x mniej , niż ja w ciągu ostatnich 15 lat
W sumie i tak jesteś na lepszej pozycji, bo masz jeszcze dłuuugą perspektywę działania :).

My prowadzimy wyścig z czasem :)).
Stąd ta zachłanność....

Bo - jak słusznie napisał Janek
Janek pisze:Wpierw trzeba dożyć!
:think: .......z drugiej strony patrząc - nikt nie wie, co tam ma w gwiazdach zapisane....
Zakochani w Tatrach
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Ja też mogę powiedzieć, że rok miałem udany.

W styczniu - trzy dni w Tatrach.
W marcu - cztery dni w Tatrach.
W maju - cztery dni w Jurze.
W czerwcu - pięć dni w Bieszczadach.
W sierpniu - 15 dni w Alpach /Szw/.
W listopadzie - 5 dni W Tatrach.

36 dni w górach. :-)
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

To ja też podsumuję:
4 dni w Beskidzie Wyspowym w czerwcu
7 dni w Tatrach w czerwcu
7 dni w Tatrach w sierpniu
i chyba 2 wyjazdy 1-dniowe w Beskidy
łącznie 20 dni
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Dla mnie "tatrzańsko" rok 2009 był bardzo udany :-)
Byłem w kilku nowych miejscach i wszystko wskazuje na to, że w 2011 (po 8 latach) uda mi się zrealizować moje małe tatrzańskie marzenie :)

Ale i tak za największe tegoroczne osiągnięcie uważam to: http://www.dalekieobserwacje.eu/?p=5013 :D

Udało się po 2,5 roku, na 2 miesiące przed przeprowadzką...

pozdrawiam,
Tomek
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

luty - 3 dni Tatry
kwiecień/maj - 7 dni Tatry
czerwiec - 2 dni Tatry
lipiec - 2+2 dni Tatry
sierpień - 7 dni Tatry

23 dni, całkiem niezle ;)

W przyszłym roku byle więcej :)
Obecnie planuje jedynie tygodniowy wyjazd w Alpy - w kwietniu.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

tylko na przełomie kwietnia i maja w Tatrach, osiem dni.
cienias że mnie , rzekłbym taki klapkowicz :D

PS. W tym samym czasie co przedpiśmini , hm.... nie spotkałem.... a szkoda. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:PS. W tym samym czasie co przedpiśmini , hm.... nie spotkałem.... a szkoda.
Wtedy byli również Zakochani, piękna pogoda - idealny termin :)

Może spotkałeś, a o tym nie wiesz :)
ODPOWIEDZ