Daj znać o terminie licytacji...dagomar pisze:a potem już tylko komornik
Jakie macie plany/marzenia górskie na 2009?
No proszę jak miło zerknąć na byłe plany i sprawdzić ich realizację. Z radością mogę powiedzieć, że udało mi się zrealizować wszystkoe 3 punktySzarotka pisze:U mnie wygląda to tak:
1. Z rowerowych planów- tydzień na Bornholmie
2. Górsko- Pireneje we wrześniu albo 2 tyg w Tatrach (szwędanie się po miejscach, gdzie mnie jeszcze nie było albo byłam dawno temu)
update
3. Planuję poszwędać się po zamkach krzyżackich w okolicy i jak dobrze pójdzie to zaliczyć imprezę "Oblężenie Malborka"
Wbrew pozorom, ten 2009 wcale nie był taki jakiś zły
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ja też nie chwaląc dnia przed zachodem słońca, jestem zadowolony z roku 2009. Jakieś plany kołaczą jeszcze po głowie, ale aby nie zapeszyć cisssssssssssowianka.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Ja też specjalnie nie planowałam.
Marzyłam sobie tylko, żeby jak najwięcej czasu spędzić w Tatrach i zajrzeć tam, gdzie jeszcze nie bylam
.
No i Pieniny chodziły mi po głowie od jakiegoś czasu....
W Tatrach spędziłliśmy 70 pogodnych dni
.
Sporo nowych miejsc poznaliśmy, na kilka szczytów udało się wyskrobać
....i nareszcie wjechać na Łomnicę
.
Pieniny i część Gorców poznaliśmy w ciągu dwóch wyjazdów - w maju 7 dni i w lipcu - 7 dni.
Naprawdę nie powinnam narzekać........ 84 dni w górach
.
Jestem jednak trochę zachłanna pod tym względem
i żal mi pażdziernikowej kolorowej jesieni w Tatrach i Pieninach straconej przez beznadziejnie paskudną pogodę...
A przyszły rok ...marzyło by mi się, żeby był chociaż taki udany - jak ten.
I żeby pażdziernik był piękny
.
Ala
.
Marzyłam sobie tylko, żeby jak najwięcej czasu spędzić w Tatrach i zajrzeć tam, gdzie jeszcze nie bylam
No i Pieniny chodziły mi po głowie od jakiegoś czasu....
W Tatrach spędziłliśmy 70 pogodnych dni
Sporo nowych miejsc poznaliśmy, na kilka szczytów udało się wyskrobać
....i nareszcie wjechać na Łomnicę
Pieniny i część Gorców poznaliśmy w ciągu dwóch wyjazdów - w maju 7 dni i w lipcu - 7 dni.
Naprawdę nie powinnam narzekać........ 84 dni w górach
Jestem jednak trochę zachłanna pod tym względem
A przyszły rok ...marzyło by mi się, żeby był chociaż taki udany - jak ten.
I żeby pażdziernik był piękny
Ala
Zakochani w Tatrach
to tylko ok. 4 x mniej , niż ja w ciągu ostatnich 15 latZakochani w Tatrach pisze:W Tatrach spędziłliśmy 70 pogodnych dni
luknij na moje panoramy i galerie
Tatry Słowackie - 8 dni
Bliski Wschód - 15 dni - właściwie cały czas jakieś góry w tym górna półka czyli Wadi Rum, Petra (właściwa nazwa Wadi Mousa), Al Mudżib, Wadi Dana i ważny dla wyznawców kilku wyznań Mont Nebo czyli góra z której Mojżesz ujrzał pierwszy raz Ziemię Obiecaną.
Co na przyszły rok?
Wpierw trzeba dożyć! A jeśli już to;
- chyba trochę Podhala - taki plan raczej towarzyski - niektórzy wiedzą
- Może Alpy i Aquille Du Midi (kolejką, kolejką...)
- A może (wymiennie) Grecja i trochę Olimpu
- Albo (wymiennie) Egipt i Synaj
- Albo (wymiennie) Izrael (ale mam pietra, choć najbardziej mnie rajcuje)
Niestety nogi już nie te na włażenie do góry...
Bliski Wschód - 15 dni - właściwie cały czas jakieś góry w tym górna półka czyli Wadi Rum, Petra (właściwa nazwa Wadi Mousa), Al Mudżib, Wadi Dana i ważny dla wyznawców kilku wyznań Mont Nebo czyli góra z której Mojżesz ujrzał pierwszy raz Ziemię Obiecaną.
Co na przyszły rok?
Wpierw trzeba dożyć! A jeśli już to;
- chyba trochę Podhala - taki plan raczej towarzyski - niektórzy wiedzą
- Może Alpy i Aquille Du Midi (kolejką, kolejką...)
- A może (wymiennie) Grecja i trochę Olimpu
- Albo (wymiennie) Egipt i Synaj
- Albo (wymiennie) Izrael (ale mam pietra, choć najbardziej mnie rajcuje)
Niestety nogi już nie te na włażenie do góry...
Ostatnio zmieniony sob 28 lis, 2009 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
W sumie i tak jesteś na lepszej pozycji, bo masz jeszcze dłuuugą perspektywę działaniadagomar pisze:to tylko ok. 4 x mniej , niż ja w ciągu ostatnich 15 lat
My prowadzimy wyścig z czasem
Stąd ta zachłanność....
Bo - jak słusznie napisał Janek
Janek pisze:Wpierw trzeba dożyć!
Zakochani w Tatrach
Dla mnie "tatrzańsko" rok 2009 był bardzo udany 
Byłem w kilku nowych miejscach i wszystko wskazuje na to, że w 2011 (po 8 latach) uda mi się zrealizować moje małe tatrzańskie marzenie
Ale i tak za największe tegoroczne osiągnięcie uważam to: http://www.dalekieobserwacje.eu/?p=5013
Udało się po 2,5 roku, na 2 miesiące przed przeprowadzką...
pozdrawiam,
Tomek
Byłem w kilku nowych miejscach i wszystko wskazuje na to, że w 2011 (po 8 latach) uda mi się zrealizować moje małe tatrzańskie marzenie
Ale i tak za największe tegoroczne osiągnięcie uważam to: http://www.dalekieobserwacje.eu/?p=5013
Udało się po 2,5 roku, na 2 miesiące przed przeprowadzką...
pozdrawiam,
Tomek
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
luty - 3 dni Tatry
kwiecień/maj - 7 dni Tatry
czerwiec - 2 dni Tatry
lipiec - 2+2 dni Tatry
sierpień - 7 dni Tatry
23 dni, całkiem niezle
W przyszłym roku byle więcej
Obecnie planuje jedynie tygodniowy wyjazd w Alpy - w kwietniu.
kwiecień/maj - 7 dni Tatry
czerwiec - 2 dni Tatry
lipiec - 2+2 dni Tatry
sierpień - 7 dni Tatry
23 dni, całkiem niezle
W przyszłym roku byle więcej
Obecnie planuje jedynie tygodniowy wyjazd w Alpy - w kwietniu.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków


