Mazidło

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Mazidło

Post autor: Huczaj »

Mam pytanie, do co poniektórych królików doświadczalnych, którzy mieli jakiekolwiek kontuzje kolana (najlepiej zwykłe przeciążenia). Czy znacie jakieś skuteczne maści lub inne mazidła, które w miare szybko doprowadzają przeciążone (nie uszkodzone!) kolano (lub jego części) do ładu? Próbowałem różniastych Naproxenów, Fastumów, Aescinów, Viprosalów, Ratiogelów ale interesuje mnie coś co działa faktycznie , a nie udaje że działa. Oczywiście wiem że cudów nie ma i nie znajde specyfiku, który by pomógł po dwóch dniach. Rozumiem, że to może potrwać niemniej jednak byłbym wdzięczny za jakieś propozycje.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Mam pytanie, do co poniektórych królików doświadczalnych, którzy mieli jakiekolwiek kontuzje kolana (najlepiej zwykłe przeciążenia). Czy znacie jakieś skuteczne maści lub inne mazidła, które w miare szybko doprowadzają przeciążone (nie uszkodzone!) kolano (lub jego części) do ładu? Próbowałem różniastych Naproxenów, Fastumów, Aescinów, Viprosalów, Ratiogelów ale interesuje mnie coś co działa faktycznie , a nie udaje że działa. Oczywiście wiem że cudów nie ma i nie znajde specyfiku, który by pomógł po dwóch dniach. Rozumiem, że to może potrwać niemniej jednak byłbym wdzięczny za jakieś propozycje.
jeśli chodzi o działania maści na stawy to niestety jest ono minimalne. Jeśli już coś to jakieś tabletki lub proszki z grupy NLPZ - najczęściej na receptę np. Nimesil. Z ogólnie dostępnych to ibuprofen działa przeciwzapalnie ale to też nie w jakimś mega super stopniu.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ja na tego typu urazy stosuję Profenid. Skład niby podobny do innych a jakiś taki skuteczniejszy, przynajmniej jak dla mnie. No i lód, dużo lodu.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

andy67 pisze:No i lód, dużo lodu.
No właśnie o tym słyszałem, ale zastanawiała mnie skuteczność takich okładów.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Lód pomaga ale najlepiej w początkowej fazie przeciążenia :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

lukas_12 pisze:Lód pomaga ale najlepiej w początkowej fazie przeciążenia :)
Nawet po paru dniach też pomaga. Zmniejsza obrzęk, zwiększa ukrwienie tkanek i takie tam.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

andy67 pisze:
lukas_12 pisze:Lód pomaga ale najlepiej w początkowej fazie przeciążenia :)
Nawet po paru dniach też pomaga. Zmniejsza obrzęk, zwiększa ukrwienie tkanek i takie tam.
lód na kontuzje polecał mi kolega-namiętny biegacz
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Jest takie jedno lekarstwo,... czas się nazywa. Musisz dużo "czasu" stosować.
Miałem kiedyś naderwane wiązadła krzyżowe w kolanie, zapisałem się na rehabilitację. Magnetron, jakieś prądy z lekarstwem, ultradźwięki - pomogło.
Chociaż było to rozciągnięte w czasie i wydaje mi się, że bardziej tutaj pomógł czas.
Na lżejsze kontuzje bez opuchlizny, po fakcie na pewno nie lód, spróbuj Voltaren.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:po fakcie na pewno nie lód
Przed faktem tym bardziej nie :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Maśc borowinowa lub okłady z Altacetu ,jak byłem młody to dla hokeistów Podhala ŚP. tata robił specjalną miksturę zwaną Myocitem ( na bazie fenolu) która leczyła hokeistów np: W.Zientarę :) a i ja z niej korzystałem :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Przed faktem tym bardziej nie
:D
Zle się wyraziłem, miałem na myśli: grubo po fakcie, lód to najlepiej tuż po kontuzji.
A o zapobiegawczym stosowaniu nie słyszałem. :P :))

Jest fajny Altacet w żelu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Aniolovsky

-#2
Posty: 52
Rejestracja: czw 08 paź, 2009

Post autor: Aniolovsky »

Jeśli kontuzja przydarzy się w terenie i musisz szybko uśmierzyć ból (dopiero po dojściu do miejsca gdzie odpoczniesz jakis okład itp) no to Ketonal Forte. Oczywiście tym nie można bawić się jak jakiś Fastum czy Altacetem ale na nagłe urazy wymagające szybkiego działania jest na pewno najlepszy. Słabsze i bezpieczniejsze (moża częściej stosować) są leki na bazie ibuprofenu. Strasznie śmierdzą no ale pomagają... :) A lód bardzo dobry na początkową faze, a nawet jak już ktoś mówił w późniejszym okresie :) Fajny jest lód w spray'u. Często widać to na meczach kiedy fizjoterapeuta go stosuje. Altacet na jakieś mniejsze bóle i obrzęki i raczej tylko okłady co może być niewygodne jeśli mamy iść dalej. No ale dobrze go mieć bo jest też dobry na drobne poparzenia :)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Altacet, fakt jest w miare ok. Wybieram się do ortopedy ciekawe co on powie. Dzięki za pomoc, w sumie nie znałem tych leczniczych właściwości lodu, więc na przyszłość będę wiedział.
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Huczaj, śmigaj do specjalisty ortopedy :)
krzymul pisze:Miałem kiedyś naderwane wiązadła krzyżowe w kolanie, zapisałem się na rehabilitację. Magnetron, jakieś prądy z lekarstwem, ultradźwięki - pomogło.
i ja też ..pół roku rehabilitacji : zabiegi ,maści ... fala uderzeniowa - bardzo skuteczna
ale pomogło :)
teraz śmigam i tu i tam ;) :D

życzę powodzenia i ...wytrwałości
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

Huczaj pisze:byłbym wdzięczny za jakieś propozycje.
Podobno... Okład z młodych piersi...działa na wszystko, ale w aptece tego nie kupi... :think:

i witamina C w tym temacie...
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

chwiloonia pisze:ale w aptece tego nie kupi...
zawsze można uderzyć do ortopedki...po receptę, lub skierowanie. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

chwiloonia pisze:Podobno... Okład z młodych piersi..
No właśnie słyszałem o tym.
chwiloonia pisze:i witamina C w tym temacie...
Chodzą legendy, że witamina C znajduje się w pewnym złocistym trunku, więc uzupełniam jej niedobór tymże sposobem :D
krzymul pisze:zawsze można uderzyć do ortopedki...po receptę, lub skierowanie.
Już się umówiłem na wiztyte u ..ortopedy.
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

Huczaj pisze:No właśnie słyszałem o tym.
Ty nie słuchaj tylko sprawdzaj... ;)
Huczaj pisze:Chodzą legendy, że witamina C znajduje się w pewnym złocistym trunku, więc uzupełniam jej niedobór tymże sposobem
To o te legendy na mapach chodzi...kurde jakie to wydawnictwo :think: pewnie Browary Tatrzańskie S.A. 8) ..mapa Skarby z Natury ... a sposób zaiste najlepszy ;).. znieczula i obciążenia znikają ..Cud poprostu :D
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
Aniolovsky

-#2
Posty: 52
Rejestracja: czw 08 paź, 2009

Post autor: Aniolovsky »

Rzeczywiście, bolały mnie plecy, teraz wypiłem pół butelki tego specyfiku i wszystko się regeneruje! ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Aniolovsky pisze:teraz wypiłem pół butelki tego specyfiku i wszystko się regeneruje!
ta dawka to szczepionka ? :think: :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ