Telefon alarmowy Straży TPN

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Telefon alarmowy Straży TPN

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Gazeta Krakowska pisze: Alarmujcie straż parku!
źródło: Gazeta Krakowska - 2009/10/30
Gdy ktoś maluje pisakiem po krzyżu na Giewoncie, ktoś inny powinien zaalarmować straż parku o wandalu

TPN czeka na sygnały od turystów.

Od remontu zabytkowego stuośmioletniego krzyża na kopule Giewontu minęło zaledwie kilka miesięcy, a już stalowa konstrukcja pokryta jest dziesiątkami napisów. Turyści nie bacząc na to, że krzyż sporym kosztem i wysiłkiem został wyczyszczony i pomalowany, znów „na pamiątkę" zapisują swoje imiona flamastrami na farbie lub - co gorsza - ostrymi narzędziami zdrapując warstwę ochroną. Całą sytuacją zaniepokojony jest Tatrzański Park Narodowy, który apeluje do turystów o zgłaszanie przypadków niszczenia krzyża. Przeciw wandalom wysyłana będzie straż parku.

Remont krzyża na Giewoncie przeprowadzony latem tego roku był nie lada wyzwaniem. Prace przy piaskowaniu konstrukcji stalowej i jej malowaniu były wyjątkowo trudne. Na szczęście, dzięki zaangażowaniu firmy wykonującej remont, prace udało się zakończyć sukcesem.

Teraz jednak okazuje się że turyści niszczą to, co z takim trudem udało się zrobić.

- Znów na krzyżu pojawiły się napisy - mówi Andrzej Ciszewski, właściciel firmy, która dokonała konserwacji krzyża. Konstrukcja jest malowana flamastrami, długopisami a czasem ktoś próbuje ryć w farbie ostrymi narzędziami. TPN zastanawia się, jak go rozwiązać. - Sprawa nie jest wcale prosta -przyznaje dyrektor TPN, Paweł Skawiński. - Uważam, że każdy, kto chce, może dotknąć krzyża ręką, ale nie zaopatrzoną w pisak.

Aby jednak w jakiś sposób ukrócić takie zachowanie, do walki z wandalami TPN wystawia straż parku.

- Apeluję do świadków takich zachowań, aby reagowali - mówi Skawiński. - Trzeba zwracać uwagę niszczącym krzyż, a nas informować o takich sytuacjach. Nie możemy przymykać oka na to, że ktoś niszczy nasze wspólne dobro.

Zaalarmowany TPN powiadomi straż parku, która będzie mogła złapać i ukarać wandali.

- Trzeba tylko zadzwonić do nas najlepiej na numer 0695 408 097, gdy ktoś właśnie maluje po krzyżu i podać jego rysopis. Schodząc z Giewontu, nie ma zbyt dużo możliwych dróg, więc my możemy wysłać patrole w te miejsca i namierzyć wandala - tłumaczy Edward Wlazło, komendant straży parku.

Wlazło przypomina, że strażnicy współpracują ze Strażą Graniczną i policją i są bardzo mobilni.

- Gdy złapiemy takiego człowieka, może on dostać mandat od pięćdziesięciu do tysiąca złotych, bo to niszczenie dobra narodowego - dodaje komendant straży parku.
No i wreszcie TPN zrozumiał, że bez pomocy turystów to on sobie może...
Od lat postulowałem, żeby uruchomić taki powszechnie znany numer, by turyści w dobrze pojętej solidarności z ochroniarzami mogli informować strażników parku o rażących wykroczeniach widzianych na szlakach. No i... kamień w wodę! Najczęściej w ogóle nie odpowiadali na taką propozycję, a jeśli już, to byłem łaskawie uświadamiany, że nie po to Strażnicy Parku robili studia i doktoraty, żeby byle turysta ich ganiał po górach do jednego rzuconego papierka. Ręce opadały, bo cóż odpowiedzieć na tak rozbrajającą dziecinadę?
Teraz wreszcie Najmądrzejsze Jajo Świata Tatr połapało się, że nie tędy droga i... mamy numer alarmowy!
Pewnie zdarzy się i jakiś dowcipas, co to "dla jaj" napuści filanców na siebie samego, by potem z nich drwić, ale zapewne kolosalna większość telefonów będzie całkiem poważna.
Uprzedzam zarówno JW Tatra-Filanc-Hetmana jak i wszystkich łażących po Tatrach dla ich własnej frajdy, że będę na ten numer dzwonił wcale nie w sprawie "pisanek" na giewonckim krzyżu - ja tam zapewne już nigdy w życiu nie wejdę - a zawsze wtedy, gdy będę świadkiem skandalicznego łamania przepisów w każdym miejscu Parku.
Tak, jeśli ktokolwiek chce, może mnie nazywać od dziś "kablem" TPN... Dynda mi to!

Straż TPN - 0695 408 097

Uwaga!
To zapewne jest numer służbowy, a więc w pełni uzasadnione jest zaraz po nawiązaniu rozmowy grzeczne acz stanowcze poproszenie o przedstawienie się urzędnika odbierającego połączenie. On to powinien zrobić z własnej woli od razu odbierając połączenie!
I niech mi jakaś mądrala po drugiej stronie odpowie, że nie powie, bo... ustawa o ochronie danych osobowych.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:zawsze wtedy, gdy będę świadkiem skandalicznego łamania przepisów w każdym miejscu Parku.
...drżyjcie pozaszlakowcy
"Zygmunt Skibicki" [/quote]od dziś "kablem" TPN[/quote]
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

...drżyjcie pozaszlakowcy
Ty masz tak po rodzicach, czy sam jakąś specjalną techniką sobie tak pobełtałeś?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

Zygmunt Skibicki pisze:To zapewne jest numer służbowy, a więc w pełni uzasadnione jest zaraz po nawiązaniu rozmowy grzeczne acz stanowcze poproszenie o przedstawienie się urzędnika odbierającego połączenie.
Ale po jaką cholerę?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Ty masz tak po rodzicach
Rodziców bym w to nie mieszał, szczególnie w tym dniu jakim jest 1 listopada.
Zygmunt Skibicki pisze:- a zawsze wtedy, gdy będę świadkiem skandalicznego łamania przepisów w każdym miejscu Parku.
... czyżby poruszanie się poza szlakiem, zgodne było z prawem i przepisami TPN.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Lhotse pisze:Ale po jaką cholerę?
Bo dopóki tego nie zrobisz, odbierający będzie mógł po prostu olać sprawę. To właśnie dlatego musi Ci się przedstawić policjant na drodze, a pracownicy w urzędach mają wpięte identyfikatory.
krzymul pisze:czyżby poruszanie się poza szlakiem, zgodne było z prawem i przepisami TPN
Już ja wiem, co mnie osobiście boli i czym będę "zawracał" głowę filancom...
Zresztą, taki numer telefonu zawsze istniał, miałem go i bywało że dzwoniłem. Teraz zmienia się tylko to, że ów numer staje się powszechnie znany.
Za sugestie odnośnie dziedzictwa przepraszam. Pytanie było alternatywne i teraz już wiem, skąd te pomysły.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:Teraz wreszcie Najmądrzejsze Jajo Świata Tatr
Zygmunt Skibicki pisze:I niech mi jakaś mądrala po drugiej stronie odpowie
1 listopada kultura nie obowiazuje?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Największym wykroczeniem w Tatrach wg „superfilanca”, pana W. jest deptanie trawy poza szlakami, a nie śmiecenie, darcie buzi i robienie kupy w krzakach, czy łażenie z psami ( dane z literatury prasowej ostatnich miesięcy ). Podejrzewam, że informacje o takowych mało go obchodzą, bardziej interesował by go "cynk" o "zboczkach".
Zygmunt Skibicki pisze:teraz już wiem, skąd te pomysły.
...też nietrafione, to nie jest mój pomysł, tylko...
Zygmunt Skibicki pisze:jeśli ktokolwiek chce, może mnie nazywać od dziś "kablem" TPN
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Szarotka pisze:1 listopada kultura nie obowiazuje?
Dokładnie tak samo jak przed i... po.
krzymul pisze:Największym wykroczeniem w Tatrach wg „superfilanca”, pana W.
Zygmunt Skibicki pisze:Już ja wiem, co mnie osobiście boli i czym będę "zawracał" głowę filancom...
Zresztą, taki numer telefonu zawsze istniał, miałem go i bywało że dzwoniłem. Teraz zmienia się tylko to, że ów numer staje się powszechnie znany.
...też nietrafione, to nie jest mój pomysł, tylko...
Nie kręć! Przecież nie chodziło o "kabla", a o Twoje sugestie, kto to ma teraz zacząć drżeć. Hierarchia wartości Super Filanca wcale nie musi mnie obchodzić skoro to i ja mam prawo zadzwonić z zobowiązującą do interwencji informacją.
A jak Ci ten "kabel" przypadł do gustu, to wolna wola.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:A jak Ci ten "kabel" przypadł do gustu, to wolna wola.
...nie przypadł.
Zygmunt Skibicki pisze:Hierarchia wartości Super Filanca wcale nie musi mnie obchodzić
Miło odetchnąć świeżym powietrzem, cóż za ulga. :) ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:Uprzedzam zarówno JW Tatra-Filanc-Hetmana jak i wszystkich łażących po Tatrach dla ich własnej frajdy, że będę na ten numer dzwonił wcale nie w sprawie "pisanek" na giewonckim krzyżu - ja tam zapewne już nigdy w życiu nie wejdę - a zawsze wtedy, gdy będę świadkiem skandalicznego łamania przepisów w każdym miejscu Parku.
To już teraz nie będziesz sie z turystami fotografował tylko donosił?
Dzięki Bogu jesteś raz w Tatrach i to krótki okres dlatego nie zawracam sobie Tobą głowy. Z górskim Hejjjj
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

manfred pisze:nie będziesz sie z turystami fotografował tylko donosił?
Kopiuję, bo u "konkurencji" też coś mocno w obronę biorą "lewiźniaków". Obsesja jakowaś, cy... cóś?
Zygmunt Skibicki pisze: Spokojnie!
Lewochodzący po prawej stronie to i ja jestem... czasami. Inna sprawa, że... legalnie. W każdym bądź razie nie do rozpoznania nawet na małą odległość jest idący na "lewo" od tego, co to robi legalnie.
Natomiast nie potrafię przejść obojętnie nad kąpiącymi się w Czarnym czy Zielonym Gąsienicowym, czy też obok rodzinki pracowicie wycinającej dziewięćsiła na "pamiątkę". No, można by takich budujących "przykładzików" naklepać tu sporo... I o takie interwencje mi chodzi.

manfred pisze:nie zawracam sobie Tobą głowy.
Bogu Najwyższemu Dzięki Tysiąckrotne, bo by mnie czkawka zamordowała!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Trzeba tylko zadzwonić do nas najlepiej na numer 0695 408 097, gdy ktoś właśnie maluje po krzyżu i podać jego rysopis. Schodząc z Giewontu, nie ma zbyt dużo możliwych dróg, więc my możemy wysłać patrole w te miejsca i namierzyć wandala - tłumaczy Edward Wlazło, komendant straży parku.
Trochę naiwnie to brzmi. Szczyl sobie napisze "Tu byłem 10 VI 2010 - Kubuś Puchatek", ktoś zadzwoni do E.W. i cztery patrole ruszy dupe w góry, aby odszukać tego "artyste" :think: :D :D :D
A może trzeba fotki robić i mmsy wysyłać?
Takie coś się może sprawdzić wyłącznie w przypadku gdy idzie sobie pani z pudlem po AA i wtedy patrol wsiada w fure i łatwo namierza psiaka.
krzymul pisze:...drżyjcie pozaszlakowcy
Tych to trzeba tępić, tylko, że taka metoda niewiele pomoże.

Ps. Pozaszlakowiec - osoba poruszająca się obok szlaku i robiąca skróty na zakosach (jak jest szlak to idzie się szlakiem). Nie mylić z bezszlakowcem ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Nie mylić z bezszlakowcem
Tych to trzeba sprowadzić na właściwą drogę ;)

Bezszlakowiec - osoba poruszająca się w terenie gdzie nie ma widocznego szlaku, czyli innymi słowy, osoba błąkająca się z widocznymi oznakami braku możliwości odnalezienia właściwej ścieżki. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Kopiuję, bo u "konkurencji" też coś mocno w obronę biorą "lewiźniaków". Obsesja jakowaś, cy... cóś?
A widzisz Brutusie, tutaj Cię tak zrozumieli i tam Cię tak zrozumieli... jednak musi cóś w tym być. :think: ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

krzymul pisze:jednak musi cóś w tym być
Wspólna obsesja...
Te same "wysypki" na sumieniu...
Ten sam strach...
A cała ta chyłkowata "lewizna" jest tak prosta do zalegalizowania...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Zygmunt Skibicki pisze:Kopiuję, bo u "konkurencji" też coś mocno w obronę biorą "lewiźniaków". Obsesja jakowaś, cy... cóś?
A co komu lewiźniaki zrobiły? Ekspres został w ścianie i dynda? Spią przytuleni do świstaka pod kamolami zeby cieplej było?gonią kozy ze strzelbą i topią niedźwiedzie?

Ja bym się raczej tymi hotelami i ich klientami zajął a nie ułamkiem procenta, który i tak niewiele może zaszkodzić, nawet gdyby chciał.

Także Zygmunt, podziwiał zapał i poczucie obywatelskiego obowiązku, jednak myślę że tą energię można zużyć lepszym kierunku, np. sugeruje postać kilka godzin nad Mokiem i dzwonić za każdym razem jak jeden z drugiem papierek rzucą, nogi umyją w stawie, puszke po piwie wyrzucą, albo reklamówkę ze śmieciami w kosówce zostawią bo "za ciężkie do dźwigania".
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:jednak myślę że tą energię można zużyć lepszym kierunku, np. sugeruje postać kilka godzin nad Mokiem i dzwonić za każdym razem jak jeden z drugiem papierek rzucą, nogi umyją w stawie, puszke po piwie wyrzucą
albo dewastują kapliczkę w Kościeliskiej-o czym dziś informowało radio. Na szczęście sprawców złapano, właśnie dzięki zaczajeniu się parkowców.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Huczaj pisze:sugeruje postać kilka godzin nad Mokiem i dzwonić za każdym razem jak jeden z drugiem papierek rzucą, nogi umyją w stawie, puszke po piwie wyrzucą, albo reklamówkę ze śmieciami w kosówce zostawią bo "za ciężkie do dźwigania"
A ja sobie myślę, że każdy z nas ma jakieś swoje kryteria, pewnie nawet dość rozsądnie poukładane i zupełnie zbędne jest "podrzucanie" jeden drugiemu, czym to na pewno lepiej by mógł się on akurat zająć czy, jak "zużyć energię w lepszym kierunku"...
W każdym bądź razie TPN wykonał ważne "otwarcie". Powszechnie znany numer alarmowy jest i teraz to od nas samych zależy także, jak też to będzie funkcjonowało.
Ja uważam, że z tego numeru w istotnych sprawach należy korzystać, ale przecież ani o krztę gorszym nie będzie ktoś o zupełnie innych na tę kwestię poglądach. Nie chcę powiedzieć, że i lepszym nie stanie się dzięki temu, ale kopii o takie rzeczy kruszył nie będę.
Jak by jednak nie było: ja wolę się solidaryzować z ochroniarzami niż zdecydowanymi dewastatorami Parku.
Ostatnio zmieniony pn 02 lis, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 3 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ