Projekt
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Pozostaje mi mieć nadzieję, że realizacji... nie dożyję.
Podobne "cóś" któryś z naszych wizjonerów wykoncepcił był po słowackiej stronie na Babiej...
Podobne "cóś" któryś z naszych wizjonerów wykoncepcił był po słowackiej stronie na Babiej...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
jeśli schron miałby być taki, że go nie widać to wolę to od bunkrów typu Terinka czy baraków typu zbójnicka. Z daleka wygląda jak duża wanta, więc może nie byc takie złe.
to na Babiej było jednak gorsze, totalnie nie wpisane w teren.Zygmunt Skibicki pisze:Podobne "cóś" któryś z naszych wizjonerów wykoncepcił był po słowackiej stronie na Babiej...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Wizualnie ładne , schronisko nie musi być chałupą góralską , że o bunkrach cytowanych wyżej nie wspomnę.
A że jestem przeciwnikiem budowania czegokolwiek w Tatrach , więc jestem przeciw , szczególnie nie podoba mi się jego znaczna wielkość i gaszenie pragnienia w obiegu zamkniętym
A że jestem przeciwnikiem budowania czegokolwiek w Tatrach , więc jestem przeciw , szczególnie nie podoba mi się jego znaczna wielkość i gaszenie pragnienia w obiegu zamkniętym
luknij na moje panoramy i galerie
Z punktu widzenia ochrony krajobrazu górskiego to najładniejsze jest to schronisko, którego w ogóle nie ma. Ale życie dyktuje inne prawa. Idę o każdy zakład, że gdyby wejrzeć do bilansu Murowańca czy Morskiego Oka (innych też) to się okaże, że przychody z działalności gastronomicznej przekraczają znacznie przychody przychody z sprzedaży miejsc noclegowych. A zatem nie jest to żadne schronisko tylko restauracja. I tak było i będzie.
Jestem gorszego sortu...
- Aniolovsky
-

- Posty: 52
- Rejestracja: czw 08 paź, 2009
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Wybudowanie estetycznej, wkomponowanej w otoczenie budowli w Tatrach to nie koniec problemów.
http://nowiny.z-ne.pl/s,docid,pol,nowin ... rawki.html

Widziałem w pażdzierniku, na początku. Rozkopane, kosodrzewina zniszczona - o której odbudowę tak dba TPN, zrobiona droga dojazdowa ( zamiast nierównego szlaku ) prawie pod samą Siklawę. Kiedyś dojeżdżał traktorek tylko do dolnedo wyciągu towarowego.
http://nowiny.z-ne.pl/s,docid,pol,nowin ... rawki.html

Widziałem w pażdzierniku, na początku. Rozkopane, kosodrzewina zniszczona - o której odbudowę tak dba TPN, zrobiona droga dojazdowa ( zamiast nierównego szlaku ) prawie pod samą Siklawę. Kiedyś dojeżdżał traktorek tylko do dolnedo wyciągu towarowego.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
hehe rzekłbym nawet, że to pewne więc pewnie nikt by zakładu nie przyjąłJanek pisze:Idę o każdy zakład, że gdyby wejrzeć do bilansu Murowańca czy Morskiego Oka (innych też) to się okaże, że przychody z działalności gastronomicznej przekraczają znacznie przychody przychody z sprzedaży miejsc noclegowych. A zatem nie jest to żadne schronisko tylko restauracja. I tak było i będzie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Świetny projekt jestem całkowice za takimi budowlami w Tatrach. Niewyobrażam sobie iśc w Tatry i np nie wstąpić sobie na kawe z rumem do takiego schroniska. Jestem skłonny wytargować u księdza, który za blokiem buduje kościół kilka godzin z przeznaczeniem na prace związane z budową tego super schroniska.
Tak a propos prac dyplomowych - czy wiecie dlaczego na starych, jeszcze przedwojennych autostradach niemieckich nie ma dwóch identycznych architektonicznie wiaduktów nad autostradą? Bo zostały wykonane wg. prac dyplomowych na bodajże Politechnice w Lipsku, później oczywiście zweryfijowanych pod względem konstrukcyjnym przez ludzi z uprawnieniami. Czyli, że praca dyplomowa może jednak stać się projektem realizacyjnym (zapewne po uzupełnieniu bo wątpię aby na tym etapie była kompletnym projektem realizacyjnym.Asik pisze: kurna do tego wyznania potrzeba było 1/2 weselnej
Autor pracy, pan Marek Wożniczka, jest moim zdaniem bardzo utalentowanym twórcą - w końcu udało mu się zaprojektować drugi budynek schroniska o bryle wkomponowanej w krajobraz tatrzański (pierwszy i jak na razie jedyny zrealizowany, to schronisko w Pięciu Stawach). Reszta jest, znowu moim zdaniem, w większym lub mniejszym stopniu szkaradna i jeśli nas tak bardzo nie rażą, to tylko dlatego, że się do nich przyzwyczaiśmy (aha, nie jestem architektem, ale co to ma do rzeczy - wyrażam tylko swój pogląd).
Inną natomiast sprawą jest kwestia, czy schronisko na Wadze jest potrzebne - ale to już zupełnie inna "bajka" - ja mam w tej kwestii tzw. mieszane uczucia.
Po Jasiu Wędrowniczku.
Jestem gorszego sortu...
Mi się osobiście podoba Ornak.Janek pisze: Reszta jest, znowu moim zdaniem, w większym lub mniejszym stopniu szkaradna
"Styl zakopiański" w wydaniu murowanym, poza tym - jest funkcjonalne, a jego bryła dostosowana do miejsca gdzie się znajduje.
Ten projekt - też mi się dość podoba.
Tak wysoko, pomiędzy skałami drewniane lub kamienne w "stylu zakopiańskim" lub podobne zupełnie nie miałoby racji bytu.
A wyróżnia się zdecydowanie na plus w porównaniu z Terinką czy Zbójnicką Chata, zbudowanymi w podobnych miejscach.
B.
Projekt ciekawy,jeżeli spełniał by wszystkie w nim zawarte wymagania funkcjonowania.
Ale przychylam sie tu do opini Janka co do sensowności istnienia jakiegokolwiek schroniska w tym miejscu.
Przecież od Popradzkiego Plesa na Rysy to jakieś trzy godziny drogi,a innego znakowanego szlaku tam nie ma.
Ale przychylam sie tu do opini Janka co do sensowności istnienia jakiegokolwiek schroniska w tym miejscu.
Przecież od Popradzkiego Plesa na Rysy to jakieś trzy godziny drogi,a innego znakowanego szlaku tam nie ma.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."

