będę kibicować Adamkowi.krakus pisze:obstawiać między
Łajt pałer konta ceper z Żywca
Adamek. 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
co Wy tak wszyscy Adamkowi ?
w takim razie ja Gołocie, Endrju zna pare ciosów, które mogą powalić Tomasza

w takim razie ja Gołocie, Endrju zna pare ciosów, które mogą powalić Tomasza
Ostatnio zmieniony sob 24 paź, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Przy okazji walki przypomniał mi się występ Dańca - jeden z lepszym moim zdaniem.
http://www.youtube.com/watch?v=bSxkANGB9D8

http://www.youtube.com/watch?v=bSxkANGB9D8
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wynik można było z góry przewidzieć, dziś w bwin.com było 1,45 na Adamka no i mam parę groszy do przodu.
A Gołota... no cóż... facet na emeryturę zbiera... I tylko w Polsce gdzie jest tak popularny mógł zarobić jeszcze grubsze pieniążki. Stąd ta "gala"...
A Gołota... no cóż... facet na emeryturę zbiera... I tylko w Polsce gdzie jest tak popularny mógł zarobić jeszcze grubsze pieniążki. Stąd ta "gala"...
Pozdrav, Aro <img src="http://www.cro.pl/forum/images/smiles/xyxwave.gif">
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
manfred pisze:Mam nadzieje. iż Endrju sprawi manto "góralowi" z Żywca.

Sprawił... ósmy raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
To przykre, nie to, że Gołota przegrał. ale to, że nie umie sobie powiedzieć - dość chłopie!. To nie dotyczy zresztą tylko bokserów, wielu sportowców płci obojga nie potrafi odejść, wtedy gdy jest niezwyciężonym, albo przynajmniej nie obrywając zbyt mocno.
Umarł król, niech żyje król!
Umarł król, niech żyje król!
Jestem gorszego sortu...
To prawda co napisał Janek a wcześniej inni userzy.
Jak śpiewał Perfect
"Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas"
Jak śpiewał Perfect
"Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas"
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
Filanc
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A po jaką cholerę odchodzić akurat... wtedy?Janek pisze:wielu sportowców płci obojga nie potrafi odejść, wtedy gdy jest niezwyciężonym
............
Powiedzmy, że przytrafił się nam mistrz świata w skoku o tyczce, niejaki Artur Fikołkiewicz, co to nawet z Ruskimi wygrał u nich na Olimpiadzie...
Po iluś tam latach i sukcesach facet chciałby wreszcie przejść na zasłużoną, sportową emeryturę z rzadka jeno udzielając wywiadów...
Pod Krokwią wszakże oraz na sopockim molo włodarze zimowej i letniej stolicy tego kraju planują zrobić mocno dochodowe imprezy ze ściganiem się właśnie w skoku z patykiem...
Jasnym jest, że nasz wspaniały Artur jako Znany, bo jedyny do tej pory w "te klocki" Nasz Mistrz może w tych zawodach co najwyżej wręczać nagrodę zwycięzcy, albo wspierać komentarz Jedynego w TVP Znawcy od Transmisji z Dochodowych Imprez, bo wygrać to on już na pewno... nie wygra.
No tak, ale żeby siurpryza była wystarczająco "dojna", trzeba jakoś na nią przyciągnąć gawiedź dającą się łupić w stopniu gwarantującym stosowny dochód wszystkim zainteresowanym...
Mniejsza o sportowy wynik tych zawodów - I co z tego, że do światowych annałów nie da się tego wpisać? A, bo to ludziska nie uwierzą, że ani na molo ani pod skocznią nie można za wysoko latać, bo wiatr mógłby porwać zawodników poza arenę?
Przecież w sporcie zawsze ktoś wygra, a ktoś przegra i wystarczy wokół tego nakręcić "dramatyzm walki". Jest kilku sprawozdawców, co za odpowiednie pieniądze potrafią spowodować, że nawet na cześć pogromcy Polaków nasi rodacy będą wiwatowali... KWESTIA KASY...!!!
Targ targiem, za organizację muszą wziąć się zawodowcy od robienia szmalu na sporcie, a wynik ich pracy jest następujący:
1. Skakać to sobie zdolni sportowcy mogą, ale bez udziału Artura Fikołkiewicza za cholerę nie da się sprzedać nawet ćwierci planowanych biletów...
2. To co, że Artur od dawna nawet wędki w rękach nie trzymał o tyczce nie wspominając nawet? Zrobi się kilka reportaży, jak to intensywnie przez ostatnie pół roku trenuje na drugim końcu świata (a kto to sprawdzi?), nagra się kilka wypowiedzi, że jak się teraz Nasz Mistrz wzbija, to z góry ziemi nie widać, zapłaci się telewizji za puszczanie tego kitu i... biletów sprzeda się od cholery i ciut ciut.
3. Wymyśli się jeszcze dobre hasło... na przykład: "Z kijem do Gwiazd!", albo lepiej "Polski lot Stulecia..."
4. Wszyscy ci, co mieli na tym zarobić, nachapią jeszcze lepiej, a i dla Naszego Mistrza wystarczy na bardzo godziwe tantiemy, że zgodził się przegrać ze skoczkami co prawda, ale takimi co to tyczkę pierwszy raz trzymają w rękach.
Ruszyła "maszyneria"! Spoty nakręcili, bieżnie "z rolki" porozwijali, bilety sprzedane, o transmisje telewizje tak się biły, że wpływy przeszły najśmielsze oczekiwania i już planować można kolejne takie imprezy!
Nasz Mistrz przegrał z kretesem, ale po zawodach powiedział do kamer dokładnie to, co mu cwani scenarzyści od PiaR-u napisali: "Muszę się... zastanowić, czy nie czas..."
Nikt prawie nie zauważył, że na ewentualne szanse na prawidłowe i stosownie skuteczne "zastanawianie się" po tylu upadkach z tak dużej wysokości i to często na głowę, to liczyć raczej... nie należy.
No.... sukces na całym froncie...!
Wszyscy są zadowoleni!'
Każdy zainteresowany zarobił więcej niż się spodziewał.
I tylko widzowie jakoś smętni wracali do domów...
Zapłacili za bilety, by zobaczyć: który z naszych wygra, ale chyba nie takich obrazków się jednak spodziewali.
Bo absolutne mistrzostwo świata to nie jest żaden tam... najwyższy skok. To polega na wydymaniu zbiorowego fundatora całej tej imprezy i jednoczesnym wmówieniu mu, że na tym właśnie polega jego szczęście. No, przynajmniej do tego momentu, gdy zapłaci za bilet. Potem to już niech się... sam buja.
............
Niniejszym, wszystkim pasjonatom Polskiej Walki Stulecia - którego?, ja się pytam!, bo jeden z bohaterów raczej w tamtym stuleciu winien zakończyć karierę! - życzę kolejnych, równie udanych emocji sportowych. Nie ma obaw, za jakiś czas spece coś znów dla Was wykombinują, bo... z Waszych pieniędzy żyją!
.....
O wyniku walki dowiedziałem się tuż przed północą od dziwnie zasępionych, ponurych wręcz przechodniów po naszym wyjściu z arcy miłej, kilkuosobowej imprezy na Marszałkowsiej w Warszawie.
.......
Dlaczego akurat tam umieściłem "akcję" mojej opowieści?
To proste - władze obydwu wzmiankowanych metropolii wiedzą dobrze, bo doświadczyły dowodnie, że bez "gwiazd" nie ma sensu organizować czegokolwiek licząc na dochód.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Żona mądrzejsza od męża http://sport.interia.pl/raport/walka-st ... ja,1387164
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Szarotka pisze:Żona mądrzejsza od męż
Po pierwsze - po walce to nie trzeba być aż dwukrotnie tą samą, znów zresztą rozwiedzioną z nim żoną zlanego na kwaśne jabłko faceta i chicagowskim adwokatem, by prawić takie mądrości. Pewno, gdyby wczoraj łódzki tramwaj palnął w pysk taką sławę jak Endriu, to pani adwokat Mariola wytoczyła by MPK Łódź proces o odszkodowanie, bo:Mariola Gołota pisze:Tomasz Adamek wykorzystał nazwisko Andrzeja aby się wypromować - uważa żona Gołoty, Mariola.
1. się w ten sposób łódzkie tramwaje promują kosztem jej dupelt-męża.
2. zbyt szybko jeżdżą narażając "sławę światowego sportu" na szwank zdrowia przeliczalny na setki tysięcy dolarów strat, a dodatkowym skandalem narażającym rodzinę na straty moralne i finansowe - tu pada kolejna równie absurdalna kwota "zielonych" - jest to, że zawczasu nie ustępują mu z drogi oddawszy wcześniej należne honory... pantografami.
Po drugie - równie dobrze można powiedzieć, że przestarzały, z wolna zapominany i przez to absolutnie nie "dochodowy" już knajpiany chuligan i aferzysta ringowy - Gołota wykorzystał nazwisko młodego, zdolnego Tomasza Adamka dla popłacenia swych zaległych długów - pewno także alimentacyjnych na rzecz żony byłej... powtórnie zresztą.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
W tej całej zabawie to tylko o kasę chodzi, kosztem nas naiwnych emocjonujących się sportem
Klasycznym przykładem jest PZPN i ta cała piłka nozna.
Klasycznym przykładem jest PZPN i ta cała piłka nozna.
Ostatnio zmieniony ndz 25 paź, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Zygmunt Skibicki pisze:Po pierwsze
Mariola Gołota napisał(a):Szarotka pisze:Żona mądrzejsza od męża
- Ostatnim pojedynkiem Andrzeja miał być ten wygrany z Mike'em Mollo (Gołota wygrał, ale później doznał dwóch porażek). Ale on się nie posłuchał... Nie chcę aby więcej boksował - dodała.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Nie mam najmniejszego zamiaru dyskutować tezy o mądrości inkryminowanej pani, a już z pewnością nie będę forsował zdania, że ona wcale nie jest od swego męża mądrzejsza, bo aż tak szalonym ryzykantem nie jestem. Poza tym, kilku wypowiedzi Endriu wysłuchałem.Szarotka pisze:Żona mądrzejsza od mężaMariola Gołota pisze: - Ostatnim pojedynkiem Andrzeja miał być ten wygrany z Mike'em Mollo (Gołota wygrał, ale później doznał dwóch porażek). Ale on się nie posłuchał... Nie chcę aby więcej boksował - dodała.
Chodzi mi o coś zupełnie innego: komentarze po tej "bitwie stul-ecia" oczywiście będą publikowane, bo taka jest rola mediów, ale nie wszystkie one, jak widać, są etycznie czyste. Dobrze napisałem, bo zarówno niektóre media jaki i komentarze na taką opinię zasługują.
Owa Madame Golota z jednej strony opluwać koślawo i nieudolnie próbuje zwycięzcę stając po stronie przegranego dostarczyciela w dalszym ciągu sporych środków na jej zasobne życie, a z drugiej wskazuje, że to przecież głupek, bo mógł dużo lepiej pokierować zyskami ze swojej kariery.
Jak to kiedyś ktoś dość dowcipnie powiedział: żonom po takich "numerach" zostawia się ich klucze, ale zmienia swoje... zamki.
A poza tym, to się z nią merytorycznie zgadam - też nie chcę, by więcej boksował, bo jakaś część wstydu spada i na mnie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl





