DÓŁ- a właściwie sposób na niego :)
DÓŁ- a właściwie sposób na niego :)
Często z różnych przyczyn...a czasem i bez dopada nas tzw. dół psychiczny. Zjawiasko spotykane częściej jesienią,zimą niż w słoneczne lato....z przyczyn oczywistych
Macie może jakieś sprawdzone patenty na pokonanie tego przykrego stanu
Ja w takim stanie nie mogę słuchać żadnej wolnej muzyki, nawet tzw.relaksacyjnej- pomaga mi odwrotność,czyli dobry mocny metal (fajnie się też przy tym sprząta
)...a najważniejsze to pokonanie "przeciwnika" w swej głowie... 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ja to wręcz przeciwnie: słucham smutnych piosenek, oglądam filmy "płaczki". Metoda polega na szybkim spadnięciu na sam dół dołu, żeby sie potem odbić od dna.Iwona pisze:nie mogę słuchać żadnej wolnej muzyki
Dla mnie zawsze okres przedwiośnia jest bardzo ciężki - jakiś dół lub dołek musi być zaliczony.
Jak Bozię kocham, mam to samo (choć dół staram się osiągnąć w umyśle a nie przez muzę )...ostatnio opowiadałam o tej metodzie Asikowiryb-ka pisze:Metoda polega na szybkim spadnięciu na sam dół dołu, żeby sie potem odbić od dna.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
A jak poznajesz , że jesteś już na dole dołu, to po pierwszeryb-ka pisze:Metoda polega na szybkim spadnięciu na sam dół dołu, żeby sie potem odbić od dna.
a drugie
nie zdażyło Ci się , że wydawałoby się , że to już dół doliny a tu puka ktoś od spodu?
(nie)codziennie fota z Tatr - www
A ja jak mi smutno, to przytulam się do mojej lubej, albo bawie z moimi myszkami 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
...to selavi i do wstrieciDorian pisze:A jak to jest dół gigant i dna w nim nie widać
to się czuje-poważnie.....i potem już może nastąpić tylko odbicie od dnaKert pisze:A jak poznajesz , że jesteś już na dole dołu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
MaŁa mySzA
-

- Posty: 142
- Rejestracja: pt 28 lis, 2003
- Lokalizacja: Wrocław
-
dyingbride
-

- Posty: 14
- Rejestracja: ndz 06 mar, 2005
- Lokalizacja: bydzia
- Kontakt:
Re: DÓŁ- a właściwie sposób na niego :)
Ja zawieszam worek, muza - metal albo szybki rock i jazda.Iwona pisze:Ja w takim stanie nie mogę słuchać żadnej wolnej muzyki, nawet tzw.relaksacyjnej- pomaga mi odwrotność,czyli dobry mocny metal (fajnie się też przy tym sprząta
Hyba raczej pod sufitemCREYENIC pisze:Adamires ,ten worek na ramę ,czy na bagażnik?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
wtedy moja propozycja-NIE OTWIERAJ!!!Kert pisze:tu puka ktoś od spodu?
a tak serio,nie mam sprawdzonej metody,mówie oczywiscie o extra dołkach kt od czasu do zcasu mnie dopadają...probuje sie ratowac wysilkiem fizycznym-basen-ścianka-ścianka ...a czasami siadam i płacze...pomaga na jakis czas
muzyka? smęty i "pościelówy" odpadają..no chyba ze chce sie jeszcze bardziej zdolowac
dno dołka czuc,poprostu sie wie ze już niżej sie nie upadnie...wtedy zaczyna sie wędrówka w górę...zakopywanie tego pier...go dolka i powrót do normalnego w miare zycia...ostatnio na szczescie takie extra prezenty od zycia mnie omijają
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
W krakowie w aquaparku mają coś takiegoKert pisze:Asik a wariant ścianki w basenie?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
-
MaŁa mySzA
-

- Posty: 142
- Rejestracja: pt 28 lis, 2003
- Lokalizacja: Wrocław




