Zygmunt i Słowacki
Jeśli tekst po słowacku mało kto rozumie, to po co go tu wrzucać? Generalnie lepiej jeśli jedna osoba (wklejająca tekst) poświęci 20 sekund na króciutkie tłumaczenie, niż jak potem wszyscy z osobna muszą sobie tłumaczyć.tommer91 pisze:Wrzucenie na Google Translate też likwiduje. Jak jest tam coś bez sensu to mniej więcej się z treści po słowacku coś rozumie.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A skąd wiesz, że "większość"?Lhotse pisze:i tak większość nic nie rozumie
Jakieś badania robiłeś?
To może podziel się pełnymi wynikami, ale oczywiście wraz z podaniem metodyki badań...
Powiem tak:manfred pisze:ten translator który podał Z to raczej... popukać się w czoło.
Jeśli ktoś chce zrozumieć tekst słowacki, to w dużej większości poradzi sobie bez translatora. Trudniejsze teksty przepuszczone przez zwykły translator są do zrozumienia przez prawie każdego, choć okazuje się, że jednak nie do końca i nie przez każdego...
Jeśli natomiast delikwent "ma wymagania", by mu wszystko podawać na srebrnej tacy i to w postaci nie wymagającej od niego najmniejszego nawet wysiłku myślowego, a on... być może, ale tylko... czasami zwróci... ewentualnie swe... łaskawe oblicze w okolice owych informacji, nie pozostaje nic innego jak dać sobie "na luz".
Wszystkich ewentualnie zainteresowanych tematyką, a nie tak leniwych myślowo informuję, że kompletna kronika wypadków po obydwu stronach Tatr jest i nadal będzie na bieżąco prowadzona na mojej prywatnej stronie i... wystarczy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
nie wymagania, lecz prośbę i po co te uszczypliwe podteksty?Zygmunt Skibicki pisze:Jeśli natomiast delikwent "ma wymagania", by mu wszystko podawać na srebrnej tacy i to w postaci nie wymagającej od niego najmniejszego nawet wysiłku myślowego, a on... być może, ale tylko... czasami zwróci... ewentualnie swe... łaskawe oblicze w okolice owych informacji, nie pozostaje nic innego jak dać sobie "na luz".
Wszystkich ewentualnie zainteresowanych tematyką, a nie tak leniwych myślowo informuję
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dlaczego Twojej prośbie nie zamierzam ulec, wyjaśniłem chyba wystarczająco jasno, więc nie wiem, czemu tę moją wypowiedź dalej z nią łączysz.Szarotka pisze:nie wymagania, lecz prośbę
No i mam pytanie: czemu nie protestowałaś, gdy w stosunku do tekstu słowackiego padały epitety: "ten idiotyczny język"? Przecież tego nie można nazwać przy maksymalnej nawet tolerancji... uszczypliwością.
No i może warto na tym, w końcu mocno intelektualizującym - tak to odbieram - forum podyskutować, czy można w pełni zajmować się Tatrami nie "poduczając" się choćby tylko częściowo właśnie języka słowackiego?
Ja uważam, że na pewnym etapie jest to wręcz konieczne, ale oczywiście jest to tylko pojedynczy głos w dyskusji... ba, zaledwie drobna propozycja tematu do wymiany poglądów.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
I tutaj Zygmuncie muszę Ci przyznać rację. Chociaż są sposoby na "w pełni zajęcie się Tatrami" bez znajomości jakiegokolwiek języka.Zygmunt Skibicki pisze:- forum podyskutować, czy można w pełni zajmować się Tatrami nie "poduczając" się choćby tylko częściowo właśnie języka słowackiego?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
kilka osób napisało Ci wyżej, że nie widzi senu nauki słowackiego przez wypadkowe info z zachranki. No ale przecież Ty wiesz lepiej.Zygmunt Skibicki pisze:czy można w pełni zajmować się Tatrami nie "poduczając" się choćby tylko częściowo właśnie języka słowackiego?
Ostatnio zmieniony pt 23 paź, 2009 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Qurna! Nie o to chodzi! A przynajmniej nie o jedno i drugie razem połączone...Szarotka pisze:kilka osób napisało Ci wyżej, że nie widzi senu nauki słowackiego przez wypadkowe info z zahranki.
Przecież to są dwa zupełnie odrębne tematy!
Oj, coś mi się jednak zdaje, że zamierzasz na siłę wykazać słuszność jakiejś wcześniej założonej tezy...
No więc oświadczam tu wszem i wobec oraz każdemu z osobna, że w tej dziedzinie uznaję Twoją absolutną wyższość. Wystarczy?Szarotka pisze:No ale przecież Ty wiesz lepiej.
A wracając do meritum...
Doczekam się odpowiedzi?Zygmunt Skibicki pisze:czemu nie protestowałaś, gdy w stosunku do tekstu słowackiego padały epitety: "ten idiotyczny język"? Przecież tego nie można nazwać przy maksymalnej nawet tolerancji... uszczypliwością.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Bez jakichkolwiek niedomówień czy ukrytych "podtekstów" uważam, że bez sięgnięcia do literatury i bezpośrednich rozmów z Góralami po obydwu stronach Tatr zawsze to będzie jedynie mocno powierzchowne "zajęcie się".krzymul pisze:są sposoby na "w pełni zajęcie się Tatrami" bez znajomości jakiegokolwiek języka.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
mefistofeles pisze:dlaczego tego nie zrobisz.
I pytanie dopełniające: mało tu było awantur o drobne różnice w rozumieniu polskich notatek prasowych o wypadkach tatrzańskich?Zygmunt Skibicki, circa 2 dni temu w tym wątku pisze:Translatory - dziś już zupełnie przyzwoite - istnieją po to, by z nich korzystać, a tłumaczenie lakonicznych komunikatów medialnych najlepiej jednak robić samemu dla siebie. Przynajmniej unika się dzięki temu awantur, że akurat można by inaczej po polsku sformułować myśl źródłową, co zwłaszcza w sprawie poważnych wypadków jest brzemienne.
No i jest jeszcze jeden, zasadniczy powód: ja nie znam słowackiego na tyle dobrze, by podejmować się tłumaczenia dla innych. Tak na prawdę, to dla siebie sam przepuszczam te notatki przez translator. Mnie to wystarcza...
Łatwizna nie zawsze popłaca...mefistofeles pisze:...zajełoby ci mniej czasu niż bicie piany...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
oczekujesz ode mnie, że będę stawać w obronie każdego uciśnionego na tym forum+obrażonych rzeczy martwych? Masz pojęcie ilu słów, zwrotów użytych na tym forum musiałabym bronić?Zygmunt Skibicki pisze:Doczekam się odpowiedzi?
czyli cytaty z hzs są wg Ciebie literaturą, bezpośrednią romową z Góralami -sąsiadami?Zygmunt Skibicki pisze:Bez jakichkolwiek niedomówień czy ukrytych "podtekstów" uważam, że bez sięgnięcia do literatury i bezpośrednich rozmów z Góralami po obydwu stronach Tatr zawsze to będzie jedynie mocno powierzchowne "zajęcie się".
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Przyjąłem śmiałe założenie, że pisany język słowacki zna "nieco" mniej niż 50% naszego społeczeństwa, co daje większość nie-znającym.Zygmunt Skibicki pisze: A skąd wiesz, że "większość"?
Jakieś badania robiłeś?
To może podziel się pełnymi wynikami, ale oczywiście wraz z podaniem metodyki badań...
Idziesz na łatwiznę wklejając nieprzetłumaczony tekst, mimo że sam dla siebie go tłumaczysz i jesteś w stanie skrócić go w jednym zdaniu. To czysta złośliwość, nie szukaj wymówek. Ctrl+C i ctrl+V wcisnąć to każdy potrafi ("a robić ni ma komu").Zygmunt Skibicki pisze:Łatwizna nie zawsze popłaca...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Moją odpowiedź komu innemu i na zupełnie inny temat znów łączysz, nie wiedzieć czemu z tym tematem?Szarotka pisze:czyli cytaty z hzs są wg Ciebie literaturą, bezpośrednią romową z Góralami -sąsiadami?
Przepraszam, ale nie mam siły dyskutować, z ciągłym, nad wyraz upartym i mocno naciąganym szukaniem, gdzie by tu zwiać w bok od zasadniczego tematu...?
Oczywiście, że niczego takiego nie oczekuję, ale uwagi o niestosownych sformułowaniach, jeśli już, to należało by robić w stosownej przynajmniej równowadze. Zwłaszcza, gdy sama posuwasz się do mało wybrednych:Szarotka pisze:oczekujesz ode mnie, że będę stawać w obronie...
Szarotka pisze:No ale przecież Ty wiesz lepiej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A ja po prostu policzyłem, że użytkownikami tego forum jest tylko 0,00447 procenta "naszego społeczeństwa" i to raczej mało dla owego społeczeństwa reprezentatywna, co dobitnie świadczy, że Twoje wnioskowanie wcale nie musi być słuszne. Ba...! Stawiam tezę, że tutejsi użytkownicy statystycznie w zdecydowanie większym stopniu potrafią się porozumieć ze Słowakami niż pozostała reszta przeciętnych Polaków. I wcale nie twierdzę, że ta umiejętność jest tu powszechna.Lhotse pisze:pisany język słowacki zna "nieco" mniej niż 50% naszego społeczeństwa, co daje większość nie-znającym.
Przecież to jest nielogiczne!Lhotse pisze:Idziesz na łatwiznę wklejając nieprzetłumaczony tekst, mimo że sam dla siebie go tłumaczysz i jesteś w stanie skrócić go w jednym zdaniu.
Gdzie tu łatwizna?
Jeśli to ma cokolwiek wspólnego z łatwizną, to właśnie jej unikanie.
Protestuję, to jest tylko niechęć do brania odpowiedzialności za publikowanie wyników niedoskonałości własnej (nie)znajomości języka słowackiego.Lhotse pisze:To czysta złośliwość...
Ostatnio zmieniony czw 22 paź, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl


