Schroniskowy savoir vivre
Schroniskowy savoir vivre
Po ostatniej- wydawałoby się -posezonowej wizycie w Tatrach mam mały niesmak jeśli chodzi o zachowanie ludzi w schroniskach. Wydawało mi się, że jakieś kanony schroniskowego savoir vivru istnieją ale chyba niekoniecznie. W 5 stawach imprezują obecnie do późna wieczór pracownicy budujący elektorownię, w Starym Moku w weekendy niewiele lepiej. O której "podłogowcy" śpiący w jadalni powinni ją opuszczać?
Jakie są Wasze odczucia w tym temacie?
Jakie są Wasze odczucia w tym temacie?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ale wiesz, jak się chce coś porobić w okolicach Moka i nie zaliczać codziennie wrednego asfaltu to czasem trzeba przenocować w schronisku. Zresztą Stare ma jeszcze jako taki swój klimatBasia Z. pisze:Od lat nie korzystam w Tatrach ze schronisk
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Podłogowcy w Starym? Gdzie? 
Pozdrav, Aro <img src="http://www.cro.pl/forum/images/smiles/xyxwave.gif">
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
NO akurat miałem być przyjemność z Szarotką wtedy w Starym Moku - niestety wszystko to prawda i zakrawa na jakąś farsę. Gdy wszedłem dyskretnie do jadalni o 6:30 świecąc delikatnie czołówką oburzone głosy pytały się, która to godzina, że im przeszkadzam, nie dość, że mogli tam spać tylko i wyłącznie z grzeczności gospodarzy to w ramach rewanżu nie akceptują regulaminu odnośnie ciszy nocnej ( w nocy mogą sobie siedzieć ile chcą, ale poranki jednak wypadało by szanować). Wina moim zdaniem leży po obu stronach, bo skoro gospodarze schroniska akceptują taki stan rzeczy to i goście wylegują się do 8.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
mnie zawsze wkurza tolerowanie imprez w schroniskach. W wieczór kiedy wykonałem powyższe zdjęcie hałasy skończyły się o 1 w nocy (a wtedy przyjechała śmieciarka i tez pohałasowała sobie).
A wystarczyłoby wprowadzić czarną listę zakłócających spokój- osoby z tej listy nie miałby szansy otrzymać noclegu. Na brak chętnych gospodarze nie musieliby narzakac...
(PS z powzyszych względów zloty forum tatry.prv.pl nie moga się odbywac w publicznych schroniskach...)
A wystarczyłoby wprowadzić czarną listę zakłócających spokój- osoby z tej listy nie miałby szansy otrzymać noclegu. Na brak chętnych gospodarze nie musieliby narzakac...
(PS z powzyszych względów zloty forum tatry.prv.pl nie moga się odbywac w publicznych schroniskach...)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Raczej, gdy udało Ci się otworzyć drzwi. Przejście do czajnika było nie lada wyczynem. Jak nic ze 20 chłopa tam spało. Od razu mówię, że nie mam nic do śpiących na podłodze ale to już była niezła puszka sardynek. Druga sprawa- nie mam zamiaru przepraszać impezowiczów, że zachciało mi się iść sensownie rano w góry.lukas_12 pisze:Gdy wszedłem dyskretnie do jadalni o 6:30 świecąc delikatnie czołówką
publiczne schrony nie są faktycznie dobrym miejscem na takie imprezy. Wam się chyba w tym roku udało idelanie z miejcówkąmefistofeles pisze:zloty forum tatry.prv.pl nie moga się odbywac w publicznych schroniskach...)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Jest jeszcze jedno schronisko w Polskich Tatrach które ma klimat...
Nie napiszę które, bo zaraz tam tabuny polecą.
Nie napiszę które, bo zaraz tam tabuny polecą.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Dlaczego się tak szybko poddajecie. Pewnych nawyków i zachowań trzeba uczyć, a nie kulić uszy. W zależności od sytuacji trzeba próbować.
Może perswazją, może zastraszeniem, trzeba próbowąc.
Pewnego w dnia w MO miałem /nie tylko ja/ z pewnymi "pseudo" taternikami pewien problem z powodu ich zachowania. Powiedziałem im krótko, że załatwię im, że będą mieli problemy z następnym zameldowaniem się w tym schronisku /a mówiłem poważnie/ i nieco spokornieli. Chcieli się tylko dowiedzieć kim jestem, ale tego nie tłumaczyłem im.
@Szarotka. A Kuby, lub kogoś innego nie było w schronisku? Pewne zachowania trzeba egzekwować stanowczo, a jeśli to nie pomaga to ... bardzo stanowczo
To pomaga i pozwala odreagować. 
Może perswazją, może zastraszeniem, trzeba próbowąc.
Pewnego w dnia w MO miałem /nie tylko ja/ z pewnymi "pseudo" taternikami pewien problem z powodu ich zachowania. Powiedziałem im krótko, że załatwię im, że będą mieli problemy z następnym zameldowaniem się w tym schronisku /a mówiłem poważnie/ i nieco spokornieli. Chcieli się tylko dowiedzieć kim jestem, ale tego nie tłumaczyłem im.
@Szarotka. A Kuby, lub kogoś innego nie było w schronisku? Pewne zachowania trzeba egzekwować stanowczo, a jeśli to nie pomaga to ... bardzo stanowczo
pewnie miałaś na myśli Roztokę lub Kondratową, A ja cenię sobie spokój w schronisku w .... Chochołowskiej. Tak... pewnie niewiarygodne, ale podkreślam - za spokój. Wygląd (zewnętrzny- mało klimatyczny) i atmosfera pozostawiają wiele do życzenia, ale... przecież atmosferę tworzą bywalcy.Agaar pisze:Jest jeszcze jedno schronisko w Polskich Tatrach które ma klimat...
Przynajmniej wyspać się można i bez problemu wstać o 5.00. Nikomu po głowach się nie łazi i nikt nie imprezuje do północy, albo... po prostu nie słychać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Od 1 października jest nowy opiekun. Byłam lekko zdziwiona jak w piątek wszedł do pokoju ok 22 i sprawdzał listę zakwaterowania(choć nie ma problemu-jego prawo). Tym bardziej byłam zaskoczona następnego dnia, że pozwalał na takie harce(lub być może go nie było tego dnia). Najbardziej to mnie jednak zastrzelił niedzielny poranek. Na jedynym stole jaki pozostał nie było prawie kawałka wolnego miejsca. Szklanki, kieliszki, butelki, resztki jedzenia, ogólny bajzel. A'propos stołów- jeśli takowy jest w pokoju wieloosobowym to moim zdaniem nie powinien służyć jako kosz na śmieci, ani też nie powinien być zawłaszczany na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy, no ale może ja się nie znamwłóczęga pisze:A Kuby, lub kogoś innego nie było w schronisku?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
I dlatego lubię Therinkę , ciasno , duszno , ale godziny i zasady jasno określone. Podłoga i cisza nocna 10(11) - 6. Nie ma kłopotu ze spaniem , nie ma kłopotu z wyjściem w góry , a i poimprezować jest kiedy
luknij na moje panoramy i galerie





