Śląski Dom w remoncie!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Śląski Dom w remoncie!

Post autor: Zygmunt Skibicki »

TOPR na swej stronie pisze: REMONT SCHRONISKA W DOLINIE WIELICKIEJ

Informujemy, że Hotel Górski Śląski Dom w Dolinie Wielickiej jest NIECZYNNY od dnia 21 września 2009 do 31 października 2010 !!! roku z powodu generalnego remontu. Czynny jest tylko bufet "Horskich Vodcov".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

A kogo to obchodzi
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:Czynny jest tylko bufet "Horskich Vodcov".
od 9 rano :x
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Może jak dopiero zaczeli remontować to podpowiedzmy co najbardziej przyda się w nowym górskim hotelu. Dla mnie aż woła o pomstę do nieba że do tej pory nie zamontowali automatycznie otwierających się drzwi na fotokomórke wszystko mających. A TY górski włóczęgo kochający zapach tatrzańskiej przyrody co byś widział w tym pięknym hotelu górskim?
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Ja żałuje ,że nie ma tam nocnego klubu ,najlepiej z tancerkami Go-Go(opcjonalnie czipendelsi :)) dla kobiet),bo każdy prawdziwy wędrowiec po całodziennym z górami obcowaniu,zestresowany trudnościami szlaku mógłby doświadczyć odprężającego relaksu.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ja bym widział windę i to koniecznie na Gerlacha, taką na wzór alpejskich.
Bo to ,że w hotelu górskim być powinna to jest oczywiste.
Skandalem jest, żeby strudzony wędrowca po powrocie do pięciogwiazdkowca, musiał jeszcze wyłazić na nogach do swojego apartamencika.
A, i jeszcze kelnerki toples, a nie jakaś tam samoobsługa.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Pomyśleć , że musiałem tam kupić czapkę (mojego rozmuiaru mieli tylko z nadrukiem takim ,ze do dziś się rumienię) , swoją zgubiłem wczesniej w krzakach na uboczy Sławkowskiego ,a był koniec czerwca i słoneczko w zenicie. Wczesniejsze kilka prób n.p. dokupienia tam picia były nie wiem , bardziej żałosne , czy humorystyczne. Mam nadzieję , że już nigdy nie będę musiał tam zaglądać
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

manfred pisze:A TY górski włóczęgo kochający zapach tatrzańskiej przyrody co byś widział w tym pięknym hotelu górskim?
Moim zdaniem, tam jest potrzebna tylko godziwa, darmowa ubikacja - ja do takich przybytków tylko po to zaglądam :)) .

:think: A najlepiej, jak by zburzyli cały ten szpetny "Hotel Górski" i tylko ten kibelek zostawili :)) .


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

To i ja sobie skomentuję.
Lat temu wstecz x, w styczniu, ja, żona i 4-letni nasz wówczas syn udaliśmy się na spacer do Wielickiej. Ostatnie 10 minut pokonywaliśmy w huraganowym wietrze i zaciszna i pusta restauracja (czy bar) w tym niemiłym co niektórym hotelu, bo za dużo tam golizny a za mało atmosfery z akcentem na a, czy jakoś tak, okazała się wielce krzepiąca dla 4-latka, który wypocząwszy ochoczo później schodził w dół. Oczywiście, gdyby tego hotelu nie było, wcześniej nastąpiłby odwrót i korona nikomu by z głowy nie spadła. A że sobie tam stoi, to czy to grzech wejść do środka ?
A może ten czy ów uznał, że w listopadową szarugę wybierze się niekoniecznie sam na tajemniczo-romantyczny spacer w wietrze i we mgle a może i po zmroku też do tego nieszczęsnego przybytku na gulasz i piwo ?
Myślę, że kogoś to może obchodzić, bo może akurat tam będzie mógł uciec od świata podejrzeń i podsłuchów :think:
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A ja mam miłe wspomnienia z tego "hotelu".
Rok chyba 1983 oraz 1984 oba wypady tygodniowe w marcu.
Piękna pogoda przez cały tydzień, ciekawe wycieczki (m.in. Kończysta, Gerlach, Granaty Wielickie) a wieczorem własnej produkcji "horec" (wódka na goryczce), którą częstowali na Słowacy oraz szafa grająca.
Tylko ceny noclegów nie były wówczas takie kosmiczne, nie różniły się właściwie od cen w schroniskach po stronie polskiej.

Pozdrowienia

Basia
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zakochani w Tatrach pisze: i tylko ten kibelek zostawili :))
Specjalnie dla Ciebie powinni wybudować ładne kibelki (same) na Zaworach, w Jaworowej, na Zadnim Granacie etc :think: ;)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

świster pisze:Specjalnie dla Ciebie powinni wybudować ładne kibelki (same) na Zaworach, w Jaworowej, na Zadnim Granacie etc
:O - ależ ja nie mówię o wybudowaniu, tylko o pozostawieniu...

A w takich miejscach jak wymieniłeś wyżej i etc - to jakoś sobie radzę bez ładnych kibelków ....... :think: pewnie tak samo jak Ty :P .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Specjalnie dla Ciebie powinni wybudować ładne kibelki (same) na Zaworach, w Jaworowej, na Zadnim Granacie etc
:O ...w takich miejscach trzeba wziąć coś na wstrzymanie i węgiel jeść. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Jagiellonia w Tatrach pisze:A że sobie tam stoi, to czy to grzech wejść do środka ?
no właśnie - gorzej jak człowiek chce tam wejść się zagrzać, a tu go czeka miła niespodzianka - restauracja czynna od 9. Jak się jest wcześniej to niestety Śląski Dom jest mało gościnny. Oj podpadł mi w tym roku, podpadł :x
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ja po prostu z reguły i z zasady nie zaglądam do tzw. schronisk więc zwisa mi i powiewa to co tam było, jest, będzie i co mogłoby być.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Zakochani w Tatrach pisze:A najlepiej, jak by zburzyli cały ten szpetny "Hotel Górski" i tylko ten kibelek zostawili
Jestem "za" - szpetota w postaci klinicznej!
ruda pisze:tu go czeka miła niespodzianka - restauracja czynna od 9. Jak się jest wcześniej to niestety Śląski Dom jest mało gościnny.
A to się porobiło...!!
A ja tam swego czasu jadałem śniadania o 6:30 i podawałem to jako przykład w naszych schroniskach.
Urwał nać!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zygmunt Skibicki pisze:Jestem "za" - szpetota w postaci klinicznej!
W swoim czasie trzeba tam wysłać jakiegoś Patriota i rozdupcyć ten przybytek (razem z kibelkiem). Innej możliwości nie widze.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:rozdupcyć ten przybytek
A może ktoś wie, co oni tam chcą przebudować? W końcu ponad rok ma to trwać...
Może i z elewacją coś zrobią...
Bo tak, Bogiem a prawdą, to gdyby nie ta paskudna bryła z idiotyczną elewacją, to schronisko całkiem porządne. Wielokrotnie tam nocowałem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze: Może i z elewacją coś zrobią...
Bo tak, Bogiem a prawdą, to gdyby nie ta paskudna bryła z idiotyczną elewacją, to schronisko całkiem porządne. Wielokrotnie tam nocowałem.
Byle by nocleg nie kosztował potem 50 euro.
Chociaż w sumie, właściwie to mi jest wszystko jedno i tak raczej nie skorzystam.

B.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:Byle by nocleg nie kosztował potem 50 euro.
Na razie to mamy podobne zmartwienie u nas, na Markowych Szczawinach. Ponoć wkrótce otwarcie...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ