TOPR na swej stronie pisze: REMONT SCHRONISKA W DOLINIE WIELICKIEJ
Informujemy, że Hotel Górski Śląski Dom w Dolinie Wielickiej jest NIECZYNNY od dnia 21 września 2009 do 31 października 2010 !!! roku z powodu generalnego remontu. Czynny jest tylko bufet "Horskich Vodcov".
Śląski Dom w remoncie!
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Śląski Dom w remoncie!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Może jak dopiero zaczeli remontować to podpowiedzmy co najbardziej przyda się w nowym górskim hotelu. Dla mnie aż woła o pomstę do nieba że do tej pory nie zamontowali automatycznie otwierających się drzwi na fotokomórke wszystko mających. A TY górski włóczęgo kochający zapach tatrzańskiej przyrody co byś widział w tym pięknym hotelu górskim?
Ja żałuje ,że nie ma tam nocnego klubu ,najlepiej z tancerkami Go-Go(opcjonalnie czipendelsi
dla kobiet),bo każdy prawdziwy wędrowiec po całodziennym z górami obcowaniu,zestresowany trudnościami szlaku mógłby doświadczyć odprężającego relaksu.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Ja bym widział windę i to koniecznie na Gerlacha, taką na wzór alpejskich.
Bo to ,że w hotelu górskim być powinna to jest oczywiste.
Skandalem jest, żeby strudzony wędrowca po powrocie do pięciogwiazdkowca, musiał jeszcze wyłazić na nogach do swojego apartamencika.
A, i jeszcze kelnerki toples, a nie jakaś tam samoobsługa.
Bo to ,że w hotelu górskim być powinna to jest oczywiste.
Skandalem jest, żeby strudzony wędrowca po powrocie do pięciogwiazdkowca, musiał jeszcze wyłazić na nogach do swojego apartamencika.
A, i jeszcze kelnerki toples, a nie jakaś tam samoobsługa.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Pomyśleć , że musiałem tam kupić czapkę (mojego rozmuiaru mieli tylko z nadrukiem takim ,ze do dziś się rumienię) , swoją zgubiłem wczesniej w krzakach na uboczy Sławkowskiego ,a był koniec czerwca i słoneczko w zenicie. Wczesniejsze kilka prób n.p. dokupienia tam picia były nie wiem , bardziej żałosne , czy humorystyczne. Mam nadzieję , że już nigdy nie będę musiał tam zaglądać
luknij na moje panoramy i galerie
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Moim zdaniem, tam jest potrzebna tylko godziwa, darmowa ubikacja - ja do takich przybytków tylko po to zaglądammanfred pisze:A TY górski włóczęgo kochający zapach tatrzańskiej przyrody co byś widział w tym pięknym hotelu górskim?
Ala
Zakochani w Tatrach
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
To i ja sobie skomentuję.
Lat temu wstecz x, w styczniu, ja, żona i 4-letni nasz wówczas syn udaliśmy się na spacer do Wielickiej. Ostatnie 10 minut pokonywaliśmy w huraganowym wietrze i zaciszna i pusta restauracja (czy bar) w tym niemiłym co niektórym hotelu, bo za dużo tam golizny a za mało atmosfery z akcentem na a, czy jakoś tak, okazała się wielce krzepiąca dla 4-latka, który wypocząwszy ochoczo później schodził w dół. Oczywiście, gdyby tego hotelu nie było, wcześniej nastąpiłby odwrót i korona nikomu by z głowy nie spadła. A że sobie tam stoi, to czy to grzech wejść do środka ?
A może ten czy ów uznał, że w listopadową szarugę wybierze się niekoniecznie sam na tajemniczo-romantyczny spacer w wietrze i we mgle a może i po zmroku też do tego nieszczęsnego przybytku na gulasz i piwo ?
Myślę, że kogoś to może obchodzić, bo może akurat tam będzie mógł uciec od świata podejrzeń i podsłuchów
Lat temu wstecz x, w styczniu, ja, żona i 4-letni nasz wówczas syn udaliśmy się na spacer do Wielickiej. Ostatnie 10 minut pokonywaliśmy w huraganowym wietrze i zaciszna i pusta restauracja (czy bar) w tym niemiłym co niektórym hotelu, bo za dużo tam golizny a za mało atmosfery z akcentem na a, czy jakoś tak, okazała się wielce krzepiąca dla 4-latka, który wypocząwszy ochoczo później schodził w dół. Oczywiście, gdyby tego hotelu nie było, wcześniej nastąpiłby odwrót i korona nikomu by z głowy nie spadła. A że sobie tam stoi, to czy to grzech wejść do środka ?
A może ten czy ów uznał, że w listopadową szarugę wybierze się niekoniecznie sam na tajemniczo-romantyczny spacer w wietrze i we mgle a może i po zmroku też do tego nieszczęsnego przybytku na gulasz i piwo ?
Myślę, że kogoś to może obchodzić, bo może akurat tam będzie mógł uciec od świata podejrzeń i podsłuchów
A ja mam miłe wspomnienia z tego "hotelu".
Rok chyba 1983 oraz 1984 oba wypady tygodniowe w marcu.
Piękna pogoda przez cały tydzień, ciekawe wycieczki (m.in. Kończysta, Gerlach, Granaty Wielickie) a wieczorem własnej produkcji "horec" (wódka na goryczce), którą częstowali na Słowacy oraz szafa grająca.
Tylko ceny noclegów nie były wówczas takie kosmiczne, nie różniły się właściwie od cen w schroniskach po stronie polskiej.
Pozdrowienia
Basia
Rok chyba 1983 oraz 1984 oba wypady tygodniowe w marcu.
Piękna pogoda przez cały tydzień, ciekawe wycieczki (m.in. Kończysta, Gerlach, Granaty Wielickie) a wieczorem własnej produkcji "horec" (wódka na goryczce), którą częstowali na Słowacy oraz szafa grająca.
Tylko ceny noclegów nie były wówczas takie kosmiczne, nie różniły się właściwie od cen w schroniskach po stronie polskiej.
Pozdrowienia
Basia
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
świster pisze:Specjalnie dla Ciebie powinni wybudować ładne kibelki (same) na Zaworach, w Jaworowej, na Zadnim Granacie etc
A w takich miejscach jak wymieniłeś wyżej i etc - to jakoś sobie radzę bez ładnych kibelków .......
Zakochani w Tatrach
no właśnie - gorzej jak człowiek chce tam wejść się zagrzać, a tu go czeka miła niespodzianka - restauracja czynna od 9. Jak się jest wcześniej to niestety Śląski Dom jest mało gościnny. Oj podpadł mi w tym roku, podpadłJagiellonia w Tatrach pisze:A że sobie tam stoi, to czy to grzech wejść do środka ?
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jestem "za" - szpetota w postaci klinicznej!Zakochani w Tatrach pisze:A najlepiej, jak by zburzyli cały ten szpetny "Hotel Górski" i tylko ten kibelek zostawili
A to się porobiło...!!ruda pisze:tu go czeka miła niespodzianka - restauracja czynna od 9. Jak się jest wcześniej to niestety Śląski Dom jest mało gościnny.
A ja tam swego czasu jadałem śniadania o 6:30 i podawałem to jako przykład w naszych schroniskach.
Urwał nać!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A może ktoś wie, co oni tam chcą przebudować? W końcu ponad rok ma to trwać...świster pisze:rozdupcyć ten przybytek
Może i z elewacją coś zrobią...
Bo tak, Bogiem a prawdą, to gdyby nie ta paskudna bryła z idiotyczną elewacją, to schronisko całkiem porządne. Wielokrotnie tam nocowałem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Byle by nocleg nie kosztował potem 50 euro.Zygmunt Skibicki pisze: Może i z elewacją coś zrobią...
Bo tak, Bogiem a prawdą, to gdyby nie ta paskudna bryła z idiotyczną elewacją, to schronisko całkiem porządne. Wielokrotnie tam nocowałem.
Chociaż w sumie, właściwie to mi jest wszystko jedno i tak raczej nie skorzystam.
B.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Na razie to mamy podobne zmartwienie u nas, na Markowych Szczawinach. Ponoć wkrótce otwarcie...Basia Z. pisze:Byle by nocleg nie kosztował potem 50 euro.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl


