Fakt, że znam ich głównie dzięki Maidenom i temu, że Doctor (puszczony z tasmy) otwierał trasę koncertową Maidenów po Dance of Death.
Muzyczny kącik Smolika
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
"Strangers In The Night "(1979)
Polecam to jedna z leprzych płyt koncertowych jakie słyszałem,było swego czasu wznowienie.
Steve Haris sam stwierdził w którymś wywiadzie ,że byli dla niego jedną z inspiracji.
Polecam to jedna z leprzych płyt koncertowych jakie słyszałem,było swego czasu wznowienie.
Steve Haris sam stwierdził w którymś wywiadzie ,że byli dla niego jedną z inspiracji.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Oj Smolik, trafiasz w moje czułe punkty
, balsam na moje uszy kładziesz.
Dla mnie UFO to dwie pierwsze płyty, a szczególnie druga Flying, to majstersztyk. Polecam do posłuchania tytułowego nagrania...
http://w764.wrzuta.pl/audio/7zZvet8C1yj/ufo_-_flying
Później zmienili styl, szczególnie po dołączeniu M. Schenkera i byli już tylko bardzo dobrą grupą.
A koncert z płyty "Strangers In The Night" - palce lizać.
, choć uwielbiam ten z 1972 roku "UFO Live"
Dla mnie UFO to dwie pierwsze płyty, a szczególnie druga Flying, to majstersztyk. Polecam do posłuchania tytułowego nagrania...
http://w764.wrzuta.pl/audio/7zZvet8C1yj/ufo_-_flying
Później zmienili styl, szczególnie po dołączeniu M. Schenkera i byli już tylko bardzo dobrą grupą.
A koncert z płyty "Strangers In The Night" - palce lizać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Czy ktoś zna,... czy ktoś pamięta....?
http://www.youtube.com/watch?v=aazaieIk-4M
A tu zagadka, ten zarośnięty wokalista to...?
http://www.youtube.com/watch?v=7LB6WNzw ... re=related
...takiego zaroślaka , "jego" jeszcze nie widziałem. Zaje..... kawałek z płyty "Selling England by the Pound "
http://www.youtube.com/watch?v=aazaieIk-4M
A tu zagadka, ten zarośnięty wokalista to...?
http://www.youtube.com/watch?v=7LB6WNzw ... re=related
...takiego zaroślaka , "jego" jeszcze nie widziałem. Zaje..... kawałek z płyty "Selling England by the Pound "
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
odnośnie Genesis..to ostatnio jakoś odgrzebałam trochę ich płyt w domu, łącznie z "Calling all station". Jest to ten album, w którym zatrudniono Raya Wilsona, w zastępstwie za Phila, który odszedł z zespołu by rozpocząć karierę solową. Album ten w większości nie zebrał dobrych opinii. Klimaty mało Genesisowe. Ale dla mnie akurat piosenka będąca równocześnie tytułem albumu, jest strzałem w dziesiątkę. Może przez sam text, a może przez z lekka niepokojący momentami głos wokalisty.
http://www.youtube.com/watch?v=Bzw3tgrbmdQ
-> tu akurat piosenka Calling all station z koncertu w Pradze. Koncert całkiem dobry. Ale nie podoba mi się sposób w jaki wykonuje starsze piosenki Genesisu, śpiewane wcześniej przez Collinsa. Wokal Raya mi akurat do tych starszych utworów w ogóle nie pasuje.
trochę historycznego genesisowego powiewu:
Los endos: http://www.youtube.com/watch?v=zbxswV2a6l0
Afterglow: http://www.youtube.com/watch?v=mN0jJcCq ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=Bzw3tgrbmdQ
-> tu akurat piosenka Calling all station z koncertu w Pradze. Koncert całkiem dobry. Ale nie podoba mi się sposób w jaki wykonuje starsze piosenki Genesisu, śpiewane wcześniej przez Collinsa. Wokal Raya mi akurat do tych starszych utworów w ogóle nie pasuje.
trochę historycznego genesisowego powiewu:
Los endos: http://www.youtube.com/watch?v=zbxswV2a6l0
Afterglow: http://www.youtube.com/watch?v=mN0jJcCq ... re=related
Witam w klubie
To dziwne ale zawsze
Genesis kojarzył mi sie z Philem Collinsem,którego uważałem za dobrego wokalistę i bardzo przeciętniego bębniarza.
ale ja w tym klimacie nie siedziałem.
Lekko się rozmarzyłem
Przyszła mi przez to do głowy inna znana kapela związana niewątpliwie nazwą z tematyką biblijną i poruszający mą duszę utwór,który wiele tygodni gościł w czołówce listy Programu 3 skrupulatnie notowanej w zeszycikach
http://www.youtube.com/watch?v=rEyIa50L ... PL&index=7
Tutaj w klasycznej pościelówie, takiej na koniec imprezy
(cover Roya Orbisona ?)
http://www.youtube.com/watch?v=L2BjJbKQkgc
A tak na marginesie w kwesti imprez tom nieżle kiedyś (nie tak dawno temu) się "potarzał" przy wspomnianej tu przez Krzymula grupie Slade,przez godzine w kółko leciało
http://www.youtube.com/watch?v=bHoPYLQvnQM
To dziwne ale zawsze
ale ja w tym klimacie nie siedziałem.
Lekko się rozmarzyłem
Przyszła mi przez to do głowy inna znana kapela związana niewątpliwie nazwą z tematyką biblijną i poruszający mą duszę utwór,który wiele tygodni gościł w czołówce listy Programu 3 skrupulatnie notowanej w zeszycikach
http://www.youtube.com/watch?v=rEyIa50L ... PL&index=7
Tutaj w klasycznej pościelówie, takiej na koniec imprezy
http://www.youtube.com/watch?v=L2BjJbKQkgc
A tak na marginesie w kwesti imprez tom nieżle kiedyś (nie tak dawno temu) się "potarzał" przy wspomnianej tu przez Krzymula grupie Slade,przez godzine w kółko leciało
http://www.youtube.com/watch?v=bHoPYLQvnQM
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Slade- kawałek niezły, ale, żeby przez godzinę
, mają duży repertuar.
Ha, a mnie Genesis kojarzył sie zawsze z Piotrkiem Gabrielem jako wokalistą i wg mnie bardzo dobrym gitarzystą Mike Rutheford'em, który notabene nagrał doskonałą płytę solową "Smallcreep's Day"( 1980 r. ) jeszcze nie z grupą "Mike and the Mechanics".
Nazareth ? mniam, ich Telegraf do dziś jeży mi włos na plecach, ... stawiając go jak "sierść psa" ( Hair of the Dog )

Ha, a mnie Genesis kojarzył sie zawsze z Piotrkiem Gabrielem jako wokalistą i wg mnie bardzo dobrym gitarzystą Mike Rutheford'em, który notabene nagrał doskonałą płytę solową "Smallcreep's Day"( 1980 r. ) jeszcze nie z grupą "Mike and the Mechanics".
Nazareth ? mniam, ich Telegraf do dziś jeży mi włos na plecach, ... stawiając go jak "sierść psa" ( Hair of the Dog )
...bodajże w 1983 roku, na płycie GenesisA potem wołał mame
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
wokalistą jak dla mnie jest rewelacyjnym. Rzadko zdarza się artysta, który śpiewa tak czysto na żywo. Dlatego Genesis kojarzy mi się z jego wokalem a nie z wokalem Wilsona.Smolik pisze:Genesis kojarzył mi sie z Philem Collinsem,którego uważałem za dobrego wokalistę
no tak..Nazareth i Dream on..poruszająca piosenka..
ja się kiedyś zasłuchiwałam w tej piosence Nazarethu:
http://www.youtube.com/watch?v=OlA7iQpmJvo
jakoś lubię ją za klimat
Zagadka. Na której płycie i w jakim utworze zapoczątkował Phil Collins karierę wokalisty odbierając mikrofon Peterowi Gabrielowi ?ruda pisze:Dlatego Genesis kojarzy mi się z jego wokalem a nie z wokalem Wilsona.
A propo's Wilsona to zupełnie inny Genesis, jakby nowa era, która niestety szybko sie skończyła.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Kert pisze:Siostra się zakochała i byłeś skazany na kocham cię kochanie moje![]()
lub
znalazłes do słuchania grupe z antypodów
widzę, że miłostki siostry nie przeszkodziły... i słusznie bo to dobra kapelaSmolik pisze:Totalnie uproszczona sekcja rytmiczna ,prosta muzyka ,niewyszukane teksty ,a jednak to jeden z najbardziej rozpoznawanych zespołów na świecie.Jedyne w swoim rodzaju brzmienie,jedyny w swoim rodzaju vocal no i oczywiście niepowtarzalny gitarzysta.![]()
Smolik pisze:Niesamowite było zobaczyć na żywo ten kawałek
Tez byłeś 26/06 na wembley?
pewnie chodzi Ci o Trick of the Tail - po Gabrielu głos Collinsa brzmiał zupełnie inaczej ale jednak spodobał się później odbiorcom ich muzyki.krzymul pisze:Na której płycie i w jakim utworze zapoczątkował Phil Collins karierę wokalisty odbierając mikrofon Peterowi Gabrielowi ?
no zupełnie inny klimat, ale jednak dla mnie ten album z Wilsonem jest naprawdę nie zły. Ale dla większości odbiorców to była zbyt duża zmiana.krzymul pisze:A propo's Wilsona to zupełnie inny Genesis, jakby nowa era, która niestety szybko sie skończyła.
Taaak, to cała płyta z Collinsem, ale wczwsniej na płycie "Selling England by the Pound" na jeden utwór pt. "More Fool Me" Phil odebrał mikrofon Gabrielowi.ruda pisze:pewnie chodzi Ci o Trick of the Tail - po Gabrielu głos Collinsa brzmiał zupełnie inaczej ale jednak spodobał się później odbiorcom ich muzyki
A czy brzmiał inaczej
PS
Jesteś jedną z niewielu kobiet, którym podoba się Genesis i nie jest to tylko moje zdanie, gdzieś kiedyś wyczytałem taką opinię, że tanże zespół nie jest "zjadliwy/strawny" dla płci żeńskiej. Nie wiem ile w tym prawdy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
faktyczniekrzymul pisze:Taaak, to cała płyta z Collinsem, ale wczwsniej na płycie "Selling England by the Pound" na jeden utwór pt. "More Fool Me" Phil odebrał mikrofon Gabrielowi.
no ja spotkałam się z opinią dwóch melomanów, którym początkowo Collins się nie podobał.krzymul pisze:A czy brzmiał inaczej think , hm według mnie podobnie. Wielu nie potrafiło odróżnić "przejścia".
pierwszy raz słyszę tego typu opinię. Fakt - moje koleżanki Genesisu nie słuchają...ale ja się na m.in. ich muzyce wychowałam. Dlatego właśnie ich muzyka mi odpowiadakrzymul pisze:esteś jedną z niewielu kobiet, którym podoba się Genesis i nie jest to tylko moje zdanie, gdzieś kiedyś wyczytałem taką opinię, że tanże zespół nie jest "zjadliwy/strawny" dla płci żeńskiej. Nie wiem ile w tym prawdy. happy
Dla ścisłości : pierwszy utwór Genesis w którym śpiewał Collins to For Absent Friends z płyty Nursery Cryme z 1971 ( trzecia w dorobku).W tym to utworze to Gabriel podkładał Collinsowi drugi głos. Wyszła z tego niezła perełka, potwierdzajaca, co okazało się przy okazji kariery solowej, że Collinsowi lepiej wychodzą nastrojowe utwory.krzymul pisze:Zagadka. Na której płycie i w jakim utworze zapoczątkował Phil Collins karierę wokalisty odbierając mikrofon Peterowi Gabrielowi ?
no i Marek pozamiatał w kwestiach historycznych. Ale faktycznie - odgrzebałam tę piosenkę. Brzmienie świetne
z tą opinią mogę się zgodzić. Jego głos dużo lepiej brzmi w utworach spokojniejszych i nastrojowych.marek2112 pisze:okazało się przy okazji kariery solowej, że Collinsowi lepiej wychodzą nastrojowe utwory.
Dla ścisłości : pierwszy utwór Genesis w którym śpiewał Collins to For Absent Friends z płyty Nursery Cryme z 1971
Nooo, ale nie odebrał Gabrielowi mikrofonu, śpiewał nie sam.ruda pisze:no i Marek pozamiatał w kwestiach historycznych
Zagadka. Na której płycie i w jakim utworze zapoczątkował Phil Collins karierę wokalisty odbierając mikrofon Peterowi Gabrielowi ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Ja zaś słyszałem, że mężczyznom (niestety) nie podoba się ich debiut "From Genesis To Revelation".krzymul pisze:pierwszy raz słyszę tego typu opinię. Fakt - moje koleżanki Genesisu nie słuchają...ale ja się na m.in. ich muzyce wychowałam. Dlatego właśnie ich muzyka mi odpowiadakrzymul pisze:esteś jedną z niewielu kobiet, którym podoba się Genesis i nie jest to tylko moje zdanie, gdzieś kiedyś wyczytałem taką opinię, że tanże zespół nie jest "zjadliwy/strawny" dla płci żeńskiej. Nie wiem ile w tym prawdy. happy
Nie wszystkim, nie wszystkim...Jagiellonia w Tatrach pisze:Ja zaś słyszałem, że mężczyznom (niestety) nie podoba się ich debiut "From Genesis To Revelation".
W zasadzie to na formułę płyty duży wpływ miał ówczesny producent płyty – Jonathan King. Któremu marzyło się stworzenie drugiego Bee Gees ( Gabriel i Rutherford śpiewający śmiesznymi falsecikami??). Ale wszystko bardzo fajne.
Stąd na tej płycie mnóstwo krótkich piosenek, ja posiadam wersję 19-nasto utworową.
PS
marek2112, jakiej płyty masz okładkę w emblemacie?, z początku myślałem, że Rush - 2112, ale przecież nie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.



