Ruch drogowy [d. Poznań?]

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
aniazsk

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009

Post autor: aniazsk »

Włączę się do dyskusji, bo ostatnie dwa lata spędziłam w Poznaniu i mogę już o nim coś powiedzieć.

Idąc na studia do Poznania słyszałam właśnie trochę o tym, że to takie "zachodnie, europejskie" miasto. Może i jest w tym trochę prawdy, zwłaszcza, gdy przyrówna się Poznań do Bydgoszczy. Ale bez przesady - dla mnie to nadal typowe polskie duże miasto.

Co do jeżdżenia samochodem po Poznaniu - cieszę się, że jest tam rozbudowana sieć tramwajowa i mogę z niej korzystać. Jestem niedoświadczonym kierowcą i niezbyt chętnie jeżdżę po Poznaniu. Tym bardziej, że na rondach wszyscy się wpychają i jeszcze na mnie trąbią, chociaż widzą niepoznańską rejestrację. Jestem chyba zbyt przyzwyczajona do bydgoskich rond, które mają dużo świateł, bo na tych poznańskich czuję się naprawdę niepewnie...

Ogólnie jednak Poznań bardzo lubię. Dobrze mi się tam mieszka. Z polskich miast jedynie Kraków podoba mi się bardziej.

Największy minus Poznania - odległość od gór...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Poznań - miasto doznań. :D

A tak poważnie, to w weekend wejścia do knajp są płatne. Toż to zdzierstwo płacić za wejście 15zł :O Później na piwo nie ma.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
aniazsk

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009

Post autor: aniazsk »

Agaar pisze:Poznań - miasto doznań. :D

A tak poważnie, to w weekend wejścia do knajp są płatne. Toż to zdzierstwo płacić za wejście 15zł :O Później na piwo nie ma.
Zdzierstwo to piwo za 8-9 zł na Starym Rynku...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

aniazsk pisze: Zdzierstwo to piwo za 8-9 zł na Starym Rynku...
byłaś kiedyś w schronie pod Grossem ;) albo choćby i w Zbójnickiej Chacie ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukas_12 pisze:albo choćby i w Zbójnickiej Chacie
W Zbójnickiej o ile mi wiadomo, więcej niż dwa Ojro nie kosztuje, ... chyna, że się coś zmieniło :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

krzymul pisze:W Zbójnickiej o ile mi wiadomo, więcej niż dwa Ojro nie kosztuje,
no to circle about co na rynku w Poznaniu - a jakoś nie szokuje , ja uważam, że wszystko wszystkim, ale cena piwa w knajpie w centrum miasta, gdzie czynsz kosztuje mnóstwo forsy, do tego dochodzi koncesja etc. zupełnie nie szokuje.


p.s tak tylko wtrąciłem na marginesie a tu się zaraz zrobi wątek na 5 stron ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

aniazsk pisze:Zdzierstwo to piwo za 8-9 zł na Starym Rynku...
Zdzirerstwo to wogóle płacenie za polskie piwo typu Żywiec więcej niż 1,50 :D A już rozcieńczane wodą w knajpach w promocji to dramat nie tylko w Poznaniu.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Zdzirerstwo to wogóle płacenie za polskie piwo typu Żywiec więcej niż 1,50 happy A już rozcieńczane wodą w knajpach w promocji to dramat nie tylko w Poznaniu.
czekam na knajpę Huczaja "Pod Skałą" lub something, gdzie będzie browar po a niech mu będzie 2zł, zobaczymy jak długo podziała.

p.s zachowajmy powagę co do cen - chcielibyśmy zarabiać po 3tys netto a ceny mieć jak na Ukrainie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukas_12 pisze:tak tylko wtrąciłem na marginesie a tu się zaraz zrobi wątek na 5 stron
Eee, tam zaraz na pięć stron,... no chyba, że to piwo będzie ważone na Ornaku i to zimą. :))
Po prostu z Twojej wypowiedzi wnioskowałem, że w Z. Ch. to dopiero są ceny w porównaniu z tymi na Starym Rynku w Poznaniu, pomijając juz fakt, że do Zbójnickiej trzeba to piwsko, niewspółmiernie lepsze od Żywca( i tu pewnie sie naraziłem miłośnikom żywczyka ), wnieść na barkach nosiczów. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

krzymul pisze:niewspółmiernie lepsze od Żywca
żywca nie cierpię, ale to w zbójnickiej to Zubr (słowacki) też nie cudo ;) aczkolwiek wieczorem wchodzi jak ciepły nóż w masło.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukas_12 pisze:wieczorem wchodzi jak ciepły nóż w masło
Dobrze poleżeć przy Żubrze :P , ja lubię Żubra. No to się zgadzamy w kwestii noża i masła. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Dobrze poleżeć przy Żubrze razz , ja lubię Żubra

hehe aby nie było nieporozumień - właśnie teraz sączę Żubra, ale tamten Zubr to nie nasz Żubr ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Wiadomo, nasz białowieski to nie jakiś tam zuberek podtatrzański. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
aniazsk

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009

Post autor: aniazsk »

byłaś kiedyś w schronie pod Grossem wink albo choćby i w Zbójnickiej Chacie wink
Nieee... Ale to w górach, to przecież zupełnie co innego.
Zdzirerstwo to wogóle płacenie za polskie piwo typu Żywiec więcej niż 1,50 happy A już rozcieńczane wodą w knajpach w promocji to dramat nie tylko w Poznaniu.
Oto mi chodzi właśnie. W Brovarii mogę zapłacić 8 zł za piwo, bo jest naprawdę dobre. Ale tam, gdzie podają zwykłe piwo, często smakujące jakby było rozcieńczone, to już mi ta cena nie pasuje.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas_12 pisze:czekam na knajpę Huczaja "Pod Skałą" lub something, gdzie będzie browar po a niech mu będzie 2zł, zobaczymy jak długo podziała.
Po 1 nie neguje ceny wyższej w knajpach za PIWO. Neguje wysokie ceny "piwa" w knajpach.

Po 2 nie neguje cen PIWA w ogóle, tylko polskiego "piwa"

Lukas oto mi chodziło:
aniazsk pisze:Oto mi chodzi właśnie. W Brovarii mogę zapłacić 8 zł za piwo, bo jest naprawdę dobre. Ale tam, gdzie podają zwykłe piwo, często smakujące jakby było rozcieńczone, to już mi ta cena nie pasuje.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

aniazsk pisze:Jestem chyba zbyt przyzwyczajona do bydgoskich rond, które mają dużo świateł, bo na tych poznańskich czuję się naprawdę niepewnie
Jak sobie radzisz w Bydgoszczy na bernardyńskim to dasz se radę chyba wszędzie :)
aniazsk pisze:Ale tam, gdzie podają zwykłe piwo, często smakujące jakby było rozcieńczone, to już mi ta cena nie pasuje.
Kujawiaczek jeden,
miał procentów siedem
rozcieńczył go barman,
ostał mu sie jeden
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
aniazsk

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009

Post autor: aniazsk »

mefistofeles pisze:
Jak sobie radzisz w Bydgoszczy na bernardyńskim to dasz se radę chyba wszędzie :)
Hm, pisałam o bydgoskich rondach ze światłami. Na Bernardyńskim to żadnego sygnalizatora nie ma. Jak mogę, to omijam to rondo, jadę przez nie tylko gdy muszę... Więc niestety pewnie na wielu rondach w innych miastach też bym się czuła niepewnie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

aniazsk pisze: Hm, pisałam o bydgoskich rondach ze światłami
tyle, że rondo ze światłami to nie rondo, a skrzyżowanie zwykłe i jeździć po nim nie sztuka specjalnie. A lewoskręt na Bernardyńskim - o, to jest wyzwanie (szczególnie jak chcesz go zrobić "po bożemu", czyli startując z lewego pasa)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

w weekend grasowałem w Warszawie. I stwierdzam, że nie jest źle. Co prawda trzeba się przyzwyczaić, że "pięćdziesiątka" w Wa-wie nie oznacza tradycyjnego 70 a 80-90, ale poza tym może być. W Wilnie niby jeżdżą wolno, ale bardziej dziko.

Za to ciekawą rzecz wypatrzyłem w pewnej podwarszawskiej miejscowości znanej z popijawy przy okragłym meblu i strzelania do policjantów. Otóż trafiła się ulica, w któa nie szło skręcić - na poprzecznej uliczce był zakaz skrętu (z obu kierunków) i tabliczka objazd (jedna, dalej nikt nie prowadził). Jak sie okazało zakaz skrętu to ściema dla obcych, bo mieszkańcy wiedzą, że się go olewa i tylko ludzie z Wielkopolski się nim przejmują...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ