

Na tej grani jakieś ludziska idą do góry Fenek pewnie pokaże jakieś zdjęcie z nimi. Po drodze maj frent Fenek nie będąc świadomym tego co czyni układa kopczyk wstępując w ten sposób wraz z Ryśkiem z Klanu do TBK za co mu thenks.


Czekajcie bo straciłem wątek, musiałem sobie kieliszek wódki nalać acha już wiem zbudowali my parę kopców he he he i rychło chyżo do Dolinki co ją nazwano na cześć wódki sam nie wiem dlaczego.

Tam krótki odpoczynek nie za długi tak aby odsapnąć ale się nie zleniwieć. I tak nie pójdę na ZLOT. I wchodzimy w w żleb

Prawda że na nim g... widać? Eno troche widać to jest tam w dole schronisko co to świeczki na neonówki wymieniono i teraz jaśniej jest. Zrobić następny test?. Tu uchwyciłem koleszke co to mu robaczek uciekł i nie zrobił zdjęcia mikro na konkurs.

My tu gadu gadu a my już na szcycie. Widoki ładne, Fenek mi opowiada o jakiś cudach przecinek że jak do telefonu coś wpisze to potem tu u Was w tym małym okienku można przeczytać. Patrzę na "niego" potem patrze na "niebo" słońce nie świeci mocno może jakiś grzybów pojadł albo rozum odjeło. Kurcze dziurę mam w pidżamie musi mi żona zaszyć. Na szczycie długo nie siedzimy bo pogoda niewyraźna jest a my nie mamy rutinoscorbinu. Dlatego złazimy tak jak my wleźli. A zapomniałbym na szczycie byli Taternicy słowaccy i kobieta. I oni potem szli przed nami ale jakimsik sposobem po chwili szli za nami. Tu odpoczynek i naprawdę przed ostatnie zdjęcie bo się mi film kończył.

Gorąco polecam Wam ludzie abyście szli na Pośrednią Grań jak nie wejdziecie gdzieś w Alpach i Himalajach na szczyt to tam można sie spokojnie wdrapać ale cza wiedzieć gdzie i jak. Na koniec zrobiłem ostatnie zdjęcie

Serdecznie pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół Fenka i no właśnie zagadka a kogo spotkaliśmy w drodze powrotnej za Smokovcem jak zlazł z Kieżmarskiego jakąś austryjacką drabiną. Znacie go wszyscy to znany nowotarski piewca i wspinacz nie Smolik?
Pa








