Na pohybe klątwie...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Na pohybe klątwie...

Post autor: manfred »

Witam serdecznie już dawno tu nie paplałem a składa się tak że akurat dziś znalazłem troszeczkę czasu i wyskoczyłem z maj frend Fenek na climbing nie do końca climbing. Po niepowodzeniach alpejskich ( oczywiście nie chodzi o panienki ;-) ) z sercem na barkach udaliśmy się na lajtową wycieczkę. Co by nie gadać naczytałem się w sieci że tam jakieś dantejskie sceny się odprawiają. Parkujemy w Smokovcu bo oczywiście pozwolicie mnie że odpuszczę sobie opowieść jak to Fenek zamiast przyjechać pod Steskala przyjechał pod innego Steskala a ja nie obudziwszy się na czas spakowałem manele do reklamówki a reklamówkę pod pachę a pachy do piwnicy po plecak..Jesteśmy na Grzebienioku i tu z ręką na sercu po prawej stronie położywszy przecinek że gdyby Fenek powiedział Majfred idziemy na piwo zamiast w te góry to ja ochoczo bym się zgodził bo podejście pod Grzebieniok zmęczyło mnie okrutnie. Tak się nie stało i " wspominając" naszych przyjaciół jakie to sieroty górskie dochodzimy do chaty. Ciekawe czy to w ogóle ktoś czyta kupa kupa .A w chacie następują straszne rzeczy o woni nie wspominając. Co by nie gadać jesteśmy tam gdzie to drugie zdjęcie.

Obrazek

Obrazek

Na tej grani jakieś ludziska idą do góry Fenek pewnie pokaże jakieś zdjęcie z nimi. Po drodze maj frent Fenek nie będąc świadomym tego co czyni układa kopczyk wstępując w ten sposób wraz z Ryśkiem z Klanu do TBK za co mu thenks.

Obrazek

Obrazek

Czekajcie bo straciłem wątek, musiałem sobie kieliszek wódki nalać acha już wiem zbudowali my parę kopców he he he i rychło chyżo do Dolinki co ją nazwano na cześć wódki sam nie wiem dlaczego.

Obrazek


Tam krótki odpoczynek nie za długi tak aby odsapnąć ale się nie zleniwieć. I tak nie pójdę na ZLOT. I wchodzimy w w żleb :D rach ciach i jesteśmy pod ścianką co to najtrudniejsza na całej drodze potem po Dubkim idziemy a potem na Wyżnią Przełęcz. Zdjęć nie mam bo się skał czymam. Dopiero jak się skał nie czymałem zrobiłem jedno

Obrazek

Prawda że na nim g... widać? Eno troche widać to jest tam w dole schronisko co to świeczki na neonówki wymieniono i teraz jaśniej jest. Zrobić następny test?. Tu uchwyciłem koleszke co to mu robaczek uciekł i nie zrobił zdjęcia mikro na konkurs.

Obrazek


My tu gadu gadu a my już na szcycie. Widoki ładne, Fenek mi opowiada o jakiś cudach przecinek że jak do telefonu coś wpisze to potem tu u Was w tym małym okienku można przeczytać. Patrzę na "niego" potem patrze na "niebo" słońce nie świeci mocno może jakiś grzybów pojadł albo rozum odjeło. Kurcze dziurę mam w pidżamie musi mi żona zaszyć. Na szczycie długo nie siedzimy bo pogoda niewyraźna jest a my nie mamy rutinoscorbinu. Dlatego złazimy tak jak my wleźli. A zapomniałbym na szczycie byli Taternicy słowaccy i kobieta. I oni potem szli przed nami ale jakimsik sposobem po chwili szli za nami. Tu odpoczynek i naprawdę przed ostatnie zdjęcie bo się mi film kończył.

Obrazek


Gorąco polecam Wam ludzie abyście szli na Pośrednią Grań jak nie wejdziecie gdzieś w Alpach i Himalajach na szczyt to tam można sie spokojnie wdrapać ale cza wiedzieć gdzie i jak. Na koniec zrobiłem ostatnie zdjęcie

Obrazek


Serdecznie pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół Fenka i no właśnie zagadka a kogo spotkaliśmy w drodze powrotnej za Smokovcem jak zlazł z Kieżmarskiego jakąś austryjacką drabiną. Znacie go wszyscy to znany nowotarski piewca i wspinacz nie Smolik?

Pa
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ty Manfred, to jesteś jajus. :D
Uśmiałem się do łez, od razu z rana w humor dobry wpadłem.
Nic dodać, nic ująć. :)) :)) :))
Ostatnio obrodziło nam w pośredniaki. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

wycieczka i relacja jak zawsze super, gratuluję miło spędzonego dnia.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tak sobie myślę, że z takim podejściem do życia kryzys i inne duperele nie są człowiekowi straszne :))

1. Nie używaj słowa "kupa" nadaremno
2. Daj żonie pyjame to zacerowania
3. Przywlecz się na zlot

...i nie pij tyle pisząc relacje :))

To gdzie Wy w końcu wleźli? :think: :P :P

Fenek-czekamy na obiecane foty :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Zazdroszcze ci samozaparcia ,ja po przygodach wakacyjnych nawet się z domu ze strachu nie ruszam.Ale w sobotę kolega mnie weżmie w Gorce,może nam się uda dojść do Rzek,wezmem se pół litra na odwage. :))

Ps: Zdjęcia beznadziejne ,słabe kadry,beznadziejny łysy model,nieostre,przepalone niebo. :P :))

Pozdrawiam majfrendów.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Świetna relacja jak zwykle! Jeszcze rok i te kamulce całkowicie zdominują zdjęcia z relacji Manfreda :P
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Oj to nie jest tak niestety z powodu braku pamięci zapomniałem zabrać 18-70 i musiałem focic stałoogniskowcem co ograniczyło mnie kadrowo.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Już myślałem że popadasz w kamieniomanie :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

" Na szczycie długo nie siedzimy bo pogoda niewyraźna jest a my nie mamy rutinoscorbinu."


Leżę :D


Dzięki za kolejną dawkę Manfredowej twórczości :)
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Jaja se Manfred robisz z poważnych forumowiczów :D

Na tej Pośredniej Grani nie pojawiają się "prawdziwi ludzie gór"?
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

świster pisze:Na tej Pośredniej Grani nie pojawiają się "prawdziwi ludzie gór"?
Prawdziwi ludzie gór idą do schroniska i popijają słowackie browarki a nie szwędają się po jakisik żlebach. :D
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Chodziło mi raczej o tych co uważają się za właścicieli gór i zbierają myto za wejście.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Świster nie wydaje Ci się, że Ci właściciele gór skoncentrowali się gdzieś na Gerlachu i tam wiodą słodki żywot ?, chociaż w sumie możesz masz rację, otoczenie Terynki też może być łatwym kawałkiem chleba
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

to z " łafki od dupkiego "


Obrazek



Obrazek

Obrazek


gonią nas spece :)

Obrazek
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

hehe niezle :D spece sa oki :P troche wam zazdroszcze takich wypraw
ODPOWIEDZ