Szarotka pisze:Czy u Was też w tym roku jest inwazja mrówek?
Jest, trawnik mam cały w dziurach i kopczykach, ale po doświadczeniach sprzed kilku lat nie walczę z nimi. Wtedy zanabyłem drogą kupna siakiś środek anty-mrówczy i trochę go wypsikałem wokół gniazd. Ale chyba przesadziłem z efektywnością, bo w całkiem krótkim okresie zamiast mrówek dostałem w zamian inwazję mszyc i takich dziwnych małych glistek, które pozbawiły moje jarzębiny liści. Teraz staram się zachować równowagę ekologiczną
Szarotka pisze:Czy u Was też w tym roku jest inwazja mrówek?
U mnie z 50% ogrodu nieustannie "rusza się i przemieszcza" z tego powodu. Tylko patrzeć jak cholerne mrówy zaczną mi przestawiać meble ogrodowe.
niklos pisze:zamiast mrówek dostałem w zamian inwazję mszyc
Moje mrówki urządziły sobie na liściach czereśni prywatną hodowlę małych robali, prawdopodobine mszyc. Ruchy mrówek na liściach wskazują raczej na opiekę nad hodowlą, niż na zjadanie mszyc - więc jak to jest?
W takim razie źle oceniłem związek przyczynowo-skutkowy. Muszę z nimi pogadać jak to jest...
Ale te glistki to na 100% były zjadane przez mrówki, sam widziałem jak na plecach znosiły je z drzewa .
Wczoraj na terenie ogródków działkowych w Zbąszynku (woj. Lubuskie) doszło do potężnej eksplozji. Okazało się, że wybuch jest efektem walki jednego z działkowiczów z kretami. W wyniku eksplozji mężczyzna poniósł śmierć na miejscu,
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Szarotka pisze:Czy u Was też wystąpiła "pozimowa" confused inwazja kretów lub też raczej śnieg odkrył nagą prawdę....
Jakiejś zwiększonej ilości kretowisk nie stwierdziłem, a co do nagiej prawdy hm, przybyło psich "kupców"...takie małe kopczyki, w które wdepnąć nie należy.
Za to jeszcze parę dni temu ( bo teraz już mróz ścisnął )na chodnikach była inwazja dżdżownic.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.