Mapnik, żel, kolarki...
Firma Trek (Plac Legionów) daje dożywotnią gwarancje na ramy Al.ryb-ka pisze:Author daje 5 lat gwarancji na ramę
http://my.magma-net.pl/czesiek/rozne/2.html
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mam torbę ale jest miękka i nie trzyma poziomu(mapy nie widać) a do tego mapnik jest stosunkowo mały dlatego chyba wolałabym coś takiego: http://www.allegro.pl/item686637707_spo ... apnik.html Jak się sprawdza takie mocowanie? Nie przeszkadza jakoś specjalnie w jeździe? Zastanawiałam się też nad solidną, sztywną torbą z odpowiednio dużym mapnikiem. Myślałam też o czymś takim http://www.allegro.pl/item688747336_sak ... zedaz.html ale obawiam się, że też będzie flakowate.mefistofeles pisze:ale torbę czy tylko mocowanie mapy?
Co bardziej polecacie?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
zdecydowanie torbę - miejsca na kierownicy zajmuje podobnie, a użyteczność większa. Sam nie uzywam, bo na mojej kierownicy już nie ma gdzie montować nowych rzeczy.
Co do tej torby z allegro to mocowanie wygląda na sztywne, ale zdanie:
Co do tej torby z allegro to mocowanie wygląda na sztywne, ale zdanie:
dyskwalifikuje sprzedawcę.po obu stronach sakwy dodatkowe kieszenie na butelki z napojami
lub inne żeczy
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Kiedyś kupiłem sobie mapnik na kierownicę - dokładnie ten:
http://www.allegro.pl/item692511693_map ... _nowy.html
Wnioski były takie, że mapniki nie bardzo się nadają do bezpośredniej nawigacji na trasie, bo:
- żeby tak naprawdę się rozeznać w mapie, to trzeba się i tak zatrzymać (zwłaszcza gdy się jedzie po czymś innym niż nieużywane lotnisko)
- mapę trzeba często przekładać bo wyjeżdżamy z zasięgu danego fragmentu - upierdliwe
Używam więc tego mapnika jako poręczne i podręczne trzymadełko na mapę:

P.S. Toreb na kierownicę nie uznaję - jakoś to mi się kłóci z tymi wszystkimi linkami itp ;]
http://www.allegro.pl/item692511693_map ... _nowy.html
Wnioski były takie, że mapniki nie bardzo się nadają do bezpośredniej nawigacji na trasie, bo:
- żeby tak naprawdę się rozeznać w mapie, to trzeba się i tak zatrzymać (zwłaszcza gdy się jedzie po czymś innym niż nieużywane lotnisko)
- mapę trzeba często przekładać bo wyjeżdżamy z zasięgu danego fragmentu - upierdliwe
Używam więc tego mapnika jako poręczne i podręczne trzymadełko na mapę:

P.S. Toreb na kierownicę nie uznaję - jakoś to mi się kłóci z tymi wszystkimi linkami itp ;]
Na focie wygląda jak dyndadełko?Mariusz pisze:Używam więc tego mapnika jako poręczne i podręczne trzymadełko na mapę:
Torba jest bardzo fajna i da sie na siłe pogodzić z linkami, choć faktycznie lekko upierdliwe to jest.Mariusz pisze:Toreb na kierownicę nie uznaję - jakoś to mi się kłóci z tymi wszystkimi linkami itp ;]
Okienko na Twoim mapniku ma 22,0 cm x 14,5 cm? Czy ta druga wartość nie jest ciut mała?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona - muszę przyznać, że ostatnio zmieniłem poglądy i używam opisywanego wyżej mapnika do bezpośredniego zerkania na mapę w czasie jazdy:Mariusz pisze:Wnioski były takie, że mapniki nie bardzo się nadają do bezpośredniej nawigacji na trasie, bo:
- żeby tak naprawdę się rozeznać w mapie, to trzeba się i tak zatrzymać (zwłaszcza gdy się jedzie po czymś innym niż nieużywane lotnisko)
- mapę trzeba często przekładać bo wyjeżdżamy z zasięgu danego fragmentu - upierdliwe
Używam więc tego mapnika jako poręczne i podręczne trzymadełko na mapę.
A to z dwóch powodów: pierwsze - w tym roku jeżdżę prawie wyłącznie po drogach (szutrówki, lokalne asfalty) co pozwala dłużej skupić się na mapie bez zaliczenia dzwona; drugie - kilka ostatnich wycieczek to zapuszczanie się w nieznane, gdzie dosyć często potrzebna jest konsultacja z mapą.
Niniejszym odszczekałem.
Mariusz pisze:używam opisywanego wyżej mapnika do bezpośredniego zerkania na mapę w czasie jazdy:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
To ja jeszcze w kwestii kolarek vel spodenek rowerowych z "pampersem". Kto używa, kto zachwala, kto nie? Sprawdzają się na każdym dystansie, czy raczej takie ok 50-100km i więcej, a na mniejszych można spokojnie śmigać w zwykłych legginsach? 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."



[/img]
