Korono wróć!ketjow pisze:Podejrzewam że po południowej stronie Tatr jest wręcz odwrotnie. Rekordowo mało w tym roku turystów wypoczywa na Słowacji. Więc myślę, że dla Tatr status quo zachowane.
Szczyty głupoty na Giewoncie...i to bez użycia japonek...
Ale na Giewont spokojnie można się wybrać bez kolejek i bez tłumów...wystarczy wejść na szlak o 6 rano i po sprawie...także jak ktoś chce a może tylko w wakacje też problemow nie ma...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
-
mariusz1977
-

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 22 lip, 2008
Tak też uczyniłem. W dniu 29 lipca (było: sierpnia) tegoż roku wyszlismy z kwartiry na ul. Broniewskiego o godzinie 6:00. Po drodz, idąc Kondratową nie spotkaliśmy nikogo, kto wracałby z Giewontu. Na szczycie byliśmu przed 10:00 i przez około 15 minut byliśmy sami, spędziliśmy tam z pół godziny i uzbierało się może z 10 osób. Za to idąc w dół mijaliśmy już masę pielgrzymów.
Ostatnio zmieniony czw 20 sie, 2009 przez mariusz1977, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakoś nie chce mi się w takie bajki wierzyćmariusz1977 pisze:W dniu 29 sierpnia tegoż roku wyszlismy z kwartiry na ul. Broniewskiego o godzinie 6:00. Po drodz, idąc Kondratową nie spotkaliśmy nikogo, kto wracałby z Giewontu. Na szczycie byliśmu przed 10:00 i przez około 15 minut byliśmy sami, spędziliśmy tam z pół godziny i uzbierało się może z 10 osób.
-
mariusz1977
-

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 22 lip, 2008
Byłem w długi weekend (i nie tylko - dzisiaj wróciłem) w Tatrach i mogę powiedzieć, że na Słowacji było dosyć spokojnie. Tylko do 5 Stawów Spiskich szły tłumy, a Dolina Jaworowa była prawie pusta. W pozostałych miejscach ilość ludzi nazwałbym średnio. Za to w ładny dzień na Rysy idzie niezła pielgrzymka 
Don't shit, where you eat
No cóż, pozostaje Sherpa...kobitki to teraz delikatne są, same chciały by być noszone.gb pisze:coś Ty laughing - ja rozwodnik, a Lepsza Połowa, nie dosyć, że w Szczecinie, to i tak dźwigać nie może...
PS
W ostatnim zdjęciu lekko przesadziłeś, upodobniłeś go do starej grubo przedwojennej fotografii.... , a może był taki cel.
Na drugim to szarotki ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
http://www.rmf.fm/fakty/?id=160635TOPR-owcy nie mają wolnej soboty. Załamanie pogody zaskoczyło turystów
Gwałtowne załamanie pogody w Tatrach. TOPR-owcy prowadzą jednocześnie trzy akcje ratunkowe. Jedna osoba zasłabła na Kościelcu, trzy utknęły na Granackiej Przełęczy, jedna została rażona piorunem. Kolejne cztery osoby nie mogą się wydostać z Koziej Przełęczy. Zastała ich tam burza i gradobicie.
Chyba najpoważniejsza rzecz to na Kościelcu. Zasłabnięcie z tłem odwodnienia, hipotermii. Tam poszła wyprawa, śmigłowiec nie mógł dolecieć. Zobaczymy w którą stronę to pójdzie - mówił reporterowi RMF FM dyżurny TOPR-u Marcin Józefowicz.
Szczyt głupoty nie tylko na Giewoncie. Pogoda znów "zaskoczyła" niektórych, szkoda że wcześniej nie sprawdzili prognoz, nie byłoby zaskoczenia.
Wirtualna polska podaje tak:
I prognozy, prognozami, ale nie wiem jak w zakopanem - w poroninie od rana pogoda byla do bani i wszystko wskazywalo na to ze sie nie poprawi a nawet wrecz przeciwnie :/Gwałtowne załamanie pogody w Tatrach. Późnym popołudniem w górach rozpętała się burza i zaczął bardzo intensywnie padać deszcz. Momentalnie też zrobiło się bardzo zimno. Nagła zmiana pogody zaskoczyła turystów przebywających w górach. Wielu z nie potrafi samodzielnie zejść. Do centrali TOPR lawinowo zaczęły spływać wezwania o pomoc.
Marcin Józefowicz dyżurny ratownik TOPR poinformował, że
Najpoważniejsza sytuacja jest na KościelcuDyżurny ratownik TOPR
najpoważniejsza sytuacja jest na Kościelcu, gdzie dwie osoby czekają na pomoc, jedna z nich zasłabła. To właśnie tam idą teraz TOPR-owcy. Czwórka turystów jest uwięziona na Koziej Przełęczy, trójka - na Granackiej Przełęczy, w tym jedna osoba porażona piorunem.
Ratownicy TOPR liczą, że być może jeszcze przed zmierzchem pogoda poprawi się na tyle, iż uda się do akcji włączyć śmigłowiec. Jeśli nie, to do wszystkich wezwań ratownicy będą musieli dojeżdżać samochodem, a potem iść pieszo. A to wydłuży czas akcji ratunkowych.
W Tatrach nadal cały czas intensywnie pada deszcz - szlaki zrobiły się bardzo śliskie i niebezpieczne. TOPR apeluje do wracających z gór turystów o zachowanie wyjątkowej ostrożności.
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
lhotse - sęk w tym, że dzisiejsze załamanie pogody się mocno opóźniło. Wiele osób pewnie tak jak ja poszło dziś w góry na zasadzie "pierwszy grzmot i spierdalamy" - tyle, że Tatry to nie Pieniny i spierdala się dłużej. Tak czy owak - kto jest bez grzechu tutaj niech pierwszy rzuci kamieniem.
PS W Krościenku leje jak z cebra i napiernicza piorunami po okolicznych szczytach, tyle, że miało się zacząć o 14, a zaczęło się o 17
PS W Krościenku leje jak z cebra i napiernicza piorunami po okolicznych szczytach, tyle, że miało się zacząć o 14, a zaczęło się o 17
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Tacy na pewno nie powinni się tam znaleźć.tommer91 pisze:Podejrzewam, że wybrały się tam osoby z jakimś lękiem przestrzeni lub wysokości.
To objawy paniki, które mijają po pewnym czasie. I nie bardzo chce mi się wierzyć że nie znalazł sie tam jeden trzeźwo myślący nie spanikowany co by innych nastawił odpowiednio i dał przykład.tommer91 pisze:I pewnie ze strachu nie mogą się ruszyć.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:





