Szczyty głupoty na Giewoncie...i to bez użycia japonek...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

ketjow pisze:Podejrzewam że po południowej stronie Tatr jest wręcz odwrotnie. Rekordowo mało w tym roku turystów wypoczywa na Słowacji. Więc myślę, że dla Tatr status quo zachowane.
Korono wróć! ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Ale na Giewont spokojnie można się wybrać bez kolejek i bez tłumów...wystarczy wejść na szlak o 6 rano i po sprawie...także jak ktoś chce a może tylko w wakacje też problemow nie ma...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
mariusz1977

-#1
Posty: 31
Rejestracja: wt 22 lip, 2008

Post autor: mariusz1977 »

Tak też uczyniłem. W dniu 29 lipca (było: sierpnia) tegoż roku wyszlismy z kwartiry na ul. Broniewskiego o godzinie 6:00. Po drodz, idąc Kondratową nie spotkaliśmy nikogo, kto wracałby z Giewontu. Na szczycie byliśmu przed 10:00 i przez około 15 minut byliśmy sami, spędziliśmy tam z pół godziny i uzbierało się może z 10 osób. Za to idąc w dół mijaliśmy już masę pielgrzymów.
Ostatnio zmieniony czw 20 sie, 2009 przez mariusz1977, łącznie zmieniany 1 raz.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

mariusz1977 pisze:W dniu 29 sierpnia tegoż roku wyszlismy z kwartiry na ul. Broniewskiego o godzinie 6:00. Po drodz, idąc Kondratową nie spotkaliśmy nikogo, kto wracałby z Giewontu. Na szczycie byliśmu przed 10:00 i przez około 15 minut byliśmy sami, spędziliśmy tam z pół godziny i uzbierało się może z 10 osób.
Jakoś nie chce mi się w takie bajki wierzyć :think:
mariusz1977

-#1
Posty: 31
Rejestracja: wt 22 lip, 2008

Post autor: mariusz1977 »

:) walnąlem się o miesiąc; aktualizacja daty: 29 lipca 2009
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Ja byłem w Tatrach 2 tygodnie temu i szedłem od Kużnic do Murowańca (ludzi sporo już szło) a z tamtąd na Rusinową Polane i możecie wierzyć lub nie ale po drodze było może 10 osób (słownie dziesięć osób) a jak wyszłem już na parking na Łysej Polanie to istne mrowisko
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

@gb

masz zabójczy zum :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Byłem w długi weekend (i nie tylko - dzisiaj wróciłem) w Tatrach i mogę powiedzieć, że na Słowacji było dosyć spokojnie. Tylko do 5 Stawów Spiskich szły tłumy, a Dolina Jaworowa była prawie pusta. W pozostałych miejscach ilość ludzi nazwałbym średnio. Za to w ładny dzień na Rysy idzie niezła pielgrzymka :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:Tyle, że "po byku" ciężkie...
No cóż "trza" będzie szerpa wynająć, ewentualnie żonę brać ze sobą. :P :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:coś Ty laughing - ja rozwodnik, a Lepsza Połowa, nie dosyć, że w Szczecinie, to i tak dźwigać nie może...
No cóż, pozostaje Sherpa...kobitki to teraz delikatne są, same chciały by być noszone. :P :))

PS
W ostatnim zdjęciu lekko przesadziłeś, upodobniłeś go do starej grubo przedwojennej fotografii.... , a może był taki cel.
Na drugim to szarotki ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

Ino przedwojenna fotka nie była by tak wykontrastowana i wyostrzona;)

Piknie Grzegorzu:)
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

TOPR-owcy nie mają wolnej soboty. Załamanie pogody zaskoczyło turystów
Gwałtowne załamanie pogody w Tatrach. TOPR-owcy prowadzą jednocześnie trzy akcje ratunkowe. Jedna osoba zasłabła na Kościelcu, trzy utknęły na Granackiej Przełęczy, jedna została rażona piorunem. Kolejne cztery osoby nie mogą się wydostać z Koziej Przełęczy. Zastała ich tam burza i gradobicie.

Chyba najpoważniejsza rzecz to na Kościelcu. Zasłabnięcie z tłem odwodnienia, hipotermii. Tam poszła wyprawa, śmigłowiec nie mógł dolecieć. Zobaczymy w którą stronę to pójdzie - mówił reporterowi RMF FM dyżurny TOPR-u Marcin Józefowicz.
http://www.rmf.fm/fakty/?id=160635

Szczyt głupoty nie tylko na Giewoncie. Pogoda znów "zaskoczyła" niektórych, szkoda że wcześniej nie sprawdzili prognoz, nie byłoby zaskoczenia.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Wirtualna polska podaje tak:
Gwałtowne załamanie pogody w Tatrach. Późnym popołudniem w górach rozpętała się burza i zaczął bardzo intensywnie padać deszcz. Momentalnie też zrobiło się bardzo zimno. Nagła zmiana pogody zaskoczyła turystów przebywających w górach. Wielu z nie potrafi samodzielnie zejść. Do centrali TOPR lawinowo zaczęły spływać wezwania o pomoc.

Marcin Józefowicz dyżurny ratownik TOPR poinformował, że
Najpoważniejsza sytuacja jest na KościelcuDyżurny ratownik TOPR
najpoważniejsza sytuacja jest na Kościelcu, gdzie dwie osoby czekają na pomoc, jedna z nich zasłabła. To właśnie tam idą teraz TOPR-owcy. Czwórka turystów jest uwięziona na Koziej Przełęczy, trójka - na Granackiej Przełęczy, w tym jedna osoba porażona piorunem.

Ratownicy TOPR liczą, że być może jeszcze przed zmierzchem pogoda poprawi się na tyle, iż uda się do akcji włączyć śmigłowiec. Jeśli nie, to do wszystkich wezwań ratownicy będą musieli dojeżdżać samochodem, a potem iść pieszo. A to wydłuży czas akcji ratunkowych.

W Tatrach nadal cały czas intensywnie pada deszcz - szlaki zrobiły się bardzo śliskie i niebezpieczne. TOPR apeluje do wracających z gór turystów o zachowanie wyjątkowej ostrożności.
I prognozy, prognozami, ale nie wiem jak w zakopanem - w poroninie od rana pogoda byla do bani i wszystko wskazywalo na to ze sie nie poprawi a nawet wrecz przeciwnie :/
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lhotse - sęk w tym, że dzisiejsze załamanie pogody się mocno opóźniło. Wiele osób pewnie tak jak ja poszło dziś w góry na zasadzie "pierwszy grzmot i spierdalamy" - tyle, że Tatry to nie Pieniny i spierdala się dłużej. Tak czy owak - kto jest bez grzechu tutaj niech pierwszy rzuci kamieniem.

PS W Krościenku leje jak z cebra i napiernicza piorunami po okolicznych szczytach, tyle, że miało się zacząć o 14, a zaczęło się o 17
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:tyle, że miało się zacząć o 14, a zaczęło się o 17
....żeby zawsze prognozy sprawdzały się z taką dokładnością... :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Nie rozumiem za bardzo co to znaczy "być uwięzionym" na Koziej czy na Kościelcu... znaczy co w klatki ich pozamykali? Nogi poucinało?
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Tak wyglądał Czarny Gąsienicowy w czwartek koło godz 13. Wracałem właśnie z Kościelca. Jak schodziłem to nie bardzo było gdzie przysiąść a zejście zajęło mi drugie tyle planowego czasu. Na Świnicy tłumy, od Kasprowego na Beskid - pielgrzymki.
Obrazek
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Nie rozumiem za bardzo co to znaczy "być uwięzionym" na Koziej czy na Kościelcu... znaczy co w klatki ich pozamykali? Nogi poucinało?
Podejrzewam, że wybrały się tam osoby z jakimś lękiem przestrzeni lub wysokości. I pewnie ze strachu nie mogą się ruszyć.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

tommer91 pisze:Podejrzewam, że wybrały się tam osoby z jakimś lękiem przestrzeni lub wysokości.
Tacy na pewno nie powinni się tam znaleźć.
tommer91 pisze:I pewnie ze strachu nie mogą się ruszyć.
To objawy paniki, które mijają po pewnym czasie. I nie bardzo chce mi się wierzyć że nie znalazł sie tam jeden trzeźwo myślący nie spanikowany co by innych nastawił odpowiednio i dał przykład.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze: ....żeby zawsze prognozy sprawdzały się z taką dokładnością... :))
Tak czy owak - gdybym posłuchał dziś prognoz to bym w góry nie polazł - a łaziło się świetnie:)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ