Pojęcie Wiary.

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles pisze:Ale zasadniczo - szanuję prawo do protestowania przeciw takim koncertom, choć mi on osobiście nie przeszkadzał.
- mnie to ani ziebi ani parzy....łącznie wzięte tzn. koncert+forma protestu - tak generalnie, nieco mnie razi poziom protestu
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

mefistofeles pisze:
Izabela pisze:cós pusto koło tej pani - to chciałeś pokazac?
drobna uwaga - tego, że na zdjęciu widać/nie widac tłumu akurat nic nie oznacza - można 100 000 manifestację pokazać na zdjeciachtak by było widac garstkę ludzi, mozna 15 osób sportretowac jak tłum. I to jedna z najczestszych manipulacji prasowych :)

Tak, fotograf manipulator, zapewne lewak, bo zawsze takie transparenty tłumy niosą;)


Bojownicy o wspólna sprawę zazwyczaj ramię w ramię stoją, a tu mamy romantyczną bohaterkę.. a ten typ zazwyczaj samotny...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

vm2301 pisze: Tak, fotograf manipulator, zapewne lewak, bo zawsze takie transparenty tłumy niosą;)
nie mówie, że tu. Mówie, że ogólnie wartość informacyjna zdjecia w gazecie w kwestii tłumu lub jego braku jest zazwyczja żadna. W tym przypadku - nie było mnie tam to nie wiem jak było.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Izabela pisze:hahahaha - moje pytanie nie tej kwestii dotyczyło.
wiem, to była taka dygresja ;)

Ale zasadniczo - szanuję prawo do protestowania przeciw takim koncertom, choć mi on osobiście nie przeszkadzał.
Ludzki pan :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

vm2301 pisze: Bojownicy o wspólna sprawę zazwyczaj ramię w ramię stoją,
- właśnie tak!( przewrotnie skorzystam z Twojej frazy). Dla przykładu podam dwie postaci:dwóch serdecznych przyjaciół, ktorych różniło skrajnie podejście do pojęcia wiary - cytowanego już tu przeze mnie prof. Kołakowskiego (niewierzącego) i prof.ks. Tischnera -"kapłana prawdziwego, Bogu oddanego" jak określił go Kołakowski. Osobiście widzę w tym głęboki sens. Bo chyba nie o to idzie żeby dyskusja ta miała jedynie posmak klubiku sensatów i epatowała wyłącznie przykładami "katolickości nikczemnej i nienawidzącej", ktorej zresztą wielokrotną ofiarą był ks. Tischner?
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

Obrazek
ODPOWIEDZ