Pojęcie Wiary.

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Izabela pisze:Czy też dołączysz do tych "witaj w klubie"?
hehe..współczuję tym klubowiczom..
Zakochani w Tatrach pisze:Z Twoimi poglądami - w dzisiejszych czasach - jesteś faktycznie z innej bajki, można nawet powiedzieć, że ze starej baśni...
..i bardzo dobrze że jest z "innej bajki", i Mefi -nie daj się, bądź z innej bajki, bo to czasy dzisiejsze są chore i ludzie się naprawdę pogubili, cytując "pomieszały się im języki"..jeżeli tak czujesz to masz prawo żeby wg tych zasad postępować..i nikomu nic do tego...
..zaraz mi pewnie ktoś powie że teoretyzuję...tak się składa ze akurat nie tylko, ale nie chce mi się na forum tematu (rozmawiać na te dość poważne sprawy z ludźmi których osobiście nie znam)
Zakochani w Tatrach pisze:Mefi, a ja Cię podziwiam za to, że tak stanowczo bronisz swoich poglądów mimo, że wszyscy zabierający głos w tej sprawie mają zupełnie inne..
a co się bedzie innymi przejmował..prawda jest taka że kazdy z nas błądzi, i niestety kochani, nie nam jest dane oceniać czy ktoś jest ze starej czy nowej bajki,
podsumowując: każdemu wolno jakiś swój własny świat sobie wyobrażać, idealizować...według zasad które mu pasują...i nie nam tworzyć jakiekolwiek klasyfikacje i oceniać innych..niestety, drodzy śmiertelnicy...
także Mefi, nie daj się i bądź konsekwentny..;-)
a do "klubu" trafiają specyficzne osobowości..jakie? wystarczy dobrze sięrozejrzeć..
pozdrawiam wszystkich!
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles pisze: Ale możemy do niej dążyć. Drogą małych kroczków. i oczywiście zaczynjąc od siebie.
- jak najbardziej! Tyle, że większość siły na to nie ma....zresztą z tej powszechnej rezygnacji o której prof.Kołakowski mówi to się chyba wytworzyła nawet specyficzna koniunktura dla zła - na każdym kroku się je usprawiedliwia, motywuje, argumentuje, ze inaczej się nie da....chyba tak łatwiej, może wygodniej?
A tak na marginesie

leo pisze:Mefi, a ja Cię podziwiam za to, że tak stanowczo bronisz swoich poglądów mimo, że wszyscy zabierający głos w tej sprawie mają zupełnie inne..
- chyba Alu pominęłaś mój glos, dlatego napisałaś "wszyscy"? ;)
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Izabela pisze:jak najbardziej! Tyle, że większość siły na to nie ma....zresztą z tej powszechnej rezygnacji o której prof.Kołakowski mówi to się chyba wytworzyła nawet specyficzna koniunktura dla zła - na każdym kroku się je usprawiedliwia, motywuje, argumentuje, ze inaczej się nie da....chyba tak łatwiej, może wygodniej?
ale może kogoś nie interesuje "łatwo" "wygodnie"..więc niech walczy w takim razie i broni sensu istnienia..
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

leo pisze:ale może kogoś nie interesuje "łatwo" "wygodnie"..więc niech walczy w takim razie i broni sensu istnienia..
- oczywiście! Cały czas to podkreślam i wyraziłam prawo Mefiego do niej i jemu podobnych :) Tyle, że poddaje analizie (posiłkując się autorytetami) grunt tej "walki"
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze:na każdym kroku się je usprawiedliwia, motywuje, argumentuje, ze inaczej się nie da....chyba tak łatwiej, może wygodniej?
Ano, i mnie to właśnie drażni. Mam dużo szacunku do ludzi, którzy choc dalecy sa od ideału potrafia szczerze przyznac "tak, postepuje ze, wiem o tym, ale inaczej nie umiem, choc bym chciał", wolę to od "ale czy cos w tym złego? Wszyscy tak robią". Bo ten pierwszy - rokuje nadzieje na poprawę :)

Fajnie, że powołałas się na Kołakowskiego, bo to był człowiek, który choc sam był niewierzący rozumiał społecznie pożyteczną rolę wiary.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze: Ano, i mnie to właśnie drażni. Mam dużo szacunku do ludzi, którzy choc dalecy sa od ideału potrafia szczerze przyznac "tak, postepuje ze, wiem o tym, ale inaczej nie umiem, choc bym chciał", wolę to od "ale czy cos w tym złego? Wszyscy tak robią". Bo ten pierwszy - rokuje nadzieje na poprawę :)
Mefistofelesie .
A kimże Ty jesteś aby oceniać ludzi ?

Nie chodzi przecież o sprawy sprzeczne z prawem, ani też o krzywdę drugiego człowieka, ale (trywializując) o to czy para zakochanych w sobie ludzi chce się ze sobą przespać.

Czy masz prawo do oceny czy to co robią jest "dobre" czy "złe" - bo o tym rozmawiamy ?

Niech to czy robią dobrze czy źle powie im ich własne sumienie.

Ty moim zdaniem nie masz prawa do oceny.

Jeżeli ktoś postępuje niezgodnie z prawem - powinien być sprawiedliwie osądzony i ukarany (choćby mandatem, jeśli przekroczył prędkość lub zszedł ze szlaku ;-) ).
Jeżeli ktoś kogoś krzywdzi - ponosi odpowiedzialność moralną i wtedy moim zdaniem mam (przynajmniej w duchu) prawo do jego oceny.

Ale jakim prawem oceniasz ludzi którzy nikogo nie krzywdzą, a tylko postępują wbrew wyznawanym przez Ciebie zasadom.
Może oni mają inne zasady ?

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

leo pisze: każdemu wolno jakiś swój własny świat sobie wyobrażać, idealizować...według zasad które mu pasują...i nie nam tworzyć jakiekolwiek klasyfikacje i oceniać innych..niestety, drodzy śmiertelnicy...
leo pisze:.jeżeli tak czujesz to masz prawo żeby wg tych zasad postępować..i nikomu nic do tego...
Leo - jeżeli to do mnie, to przeczytaj dokładnie moją wypowiedż, przecież napisałam:

"Ja ich też nie podzielam, chociaż szanuję, bo każdy ma prawo rozumieć życie i poglądy na małżeństwo w świetle wiary - na swój sposób."
leo pisze:a co się bedzie innymi przejmował..prawda jest taka że kazdy z nas błądzi, i niestety kochani, nie nam jest dane oceniać czy ktoś jest ze starej czy nowej bajki,
Również nie oceniam, ani nie klasyfikuję, bo - "chyba jestem z innej bajki" - to słowa Mefiego w którymś z wcześniejszych postów.

W mojej wypowiedzi wyraziłam pogląd, że za wzniosłymi słowami powinny iść czyny, bo słowa nic nie kosztują, a czyny wprost przeciwnie...
(tak na marginesie - nie jest to przytyk do Mefiego)

Ale jak słusznie napisała Iza
Izabela pisze:Tyle, że większość siły na to nie ma....zresztą z tej powszechnej rezygnacji o której prof.Kołakowski mówi to się chyba wytworzyła nawet specyficzna koniunktura dla zła - na każdym kroku się je usprawiedliwia, motywuje, argumentuje, ze inaczej się nie da....chyba tak łatwiej, może wygodniej?
mefistofeles pisze:Izabela napisał(a):
Doskonałości jednak nie osiągniemy i już.

Ale możemy do niej dążyć. Drogą małych kroczków. i oczywiście zaczynjąc od siebie.
Doskonałości z pewnością nie osiągniemy, ale w wielu przypadkach wystarczyłaby zwykła przyzwoitość.
Izabela pisze:chyba Alu pominęłaś mój glos, dlatego napisałaś "wszyscy"?
:) przepraszam, powinnam napisać - prawie wszyscy.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Basia Z. pisze:Ale jakim prawem oceniasz ludzi którzy nikogo nie krzywdzą, a tylko postępują wbrew wyznawanym przez Ciebie zasadom.
Może oni mają inne zasady ?
:think: Bardzo słuszne pytanie Basiu.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Czy masz prawo do oceny czy to co robią jest "dobre" czy "złe" - bo o tym rozmawiamy ?
Każdy z nas ma takie prawo. Każdy z nas ma prawo uwać cudze postępowanie za dobre lub złe.

Basia Z. pisze: Jeżeli ktoś postępuje niezgodnie z prawem - powinien być sprawiedliwie osądzony i ukarany (choćby mandatem, jeśli przekroczył prędkość lub zszedł ze szlaku wink ).
Nie zgodze się znowu. Nie wszystko co dobre/złe powinno byc regulowane prawem. Można ostępować dobrze łąmiąc prawo, można postępować źle będąc w zgodzie z prawem. Prawo nie jest odzwierciedleniem moralności, ono ją tylko trochę przybliża.
Basia Z. pisze: Ale jakim prawem oceniasz ludzi którzy nikogo nie krzywdzą, a tylko postępują wbrew wyznawanym przez Ciebie zasadom.
Może oni mają inne zasady ?
Bo postepują niezgodnie z moimi zasadami, a MOJA ocena odnosi się do moich zasad. To chyba oczywiste? Tak samo jak mam prawo mieć więcej szacunku do kogoś kto np potrafi zadac sobie dziennie reżim ćwiczeń niż kogos kto siedzi z puszką piwa przed telewizorem (teznikogo nie krzywdzi). Zresztą - jesli oderwiemy sioe od swojego systemu wartosci to znajdziemy usprawiedliwienie na wszystko.

Napisałem jaka postawa mi się podoba a jaka nie. Odmawiasz mi prawa do posiadania własnego zdania tylko dlatego, że jest ono inne od Twojego? Ja Ci tego prawa nie odmawiam.
(zauważ też, że moja wypowiedź nie odnosiła sie do czynu a do usprawiedliwiania tegoż, a to róznica. Sam czyn jest tu sprawą drugorzedną.)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Zakochani w Tatrach pisze:Taki to u nas katolicyzm
Odnoszę sie do prawie całego postu. Uważam, że się zagalopowałaś.
Fakt, że w naszym kraju kapłan, kreśląc znak krzyża, poleje wodą 90% noworodków ma się nijak do wszelakich patologij, które wymieniasz.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Od 1998 r. nieco (o 2 proc.) wzrosła liczba osób przyznających się do głębokiej wiary, ale w sumie liczba deklarujących się jako głęboko wierzący i wierzący spadła z 86 proc. do 81 proc.
Wzrosła natomiast akceptacja Polaków dla wielu wskazań z zakresu katolickiej moralności (wyjątkiem jest antykoncepcja).
11 lat temu 63 proc. Polaków uważało, że aborcja jest niedopuszczalna, dzisiaj tego zdania jest 68 proc. Rozwód za niedopuszczalny uważało w 1998 r. 43 proc., obecnie - 51 proc., zdradę - 77, dzisiaj - 89 proc.
- nooo Mefi! Okazuje się, że nie jesteś aż tak osamotniony! :)

*Badanie "Rodzina - religia - społeczeństwo 2009" przeprowadzono od 1 do 10 maja 2009 r. na ogólnopolskiej próbie 1334 respondentów od 18. roku życia. Badanie porównawcze z 1998 r. wykonał pallotyński Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego na próbie 1171 dorosłych Polaków.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

Nie zapominajmy, że tzw "moralność katolicka" jest w większości absolutnie uniwersalna, jest typowa i dla osób innych wyznań, a i agnostyków, czy ateistów. (Oczywiście mam na myśli dekalog, czy podstawowe normy moralne, a nie "przepisy" ustanawiane i zmieniane przez hierarchów firmy Kościół Katolicki)

Na ten przykład nie akceptowanie rozwodów, czy aborcji może cechować zarówno osoby niewierzące, jak i wierzące.

Z drugiej strony akceptacja dla antykoncepcji, rozwód, czy np. dopuszczalność aborcji w wyjątkowych sytuacjach nie przeszkadza wielu ludziom uważać się za dobrych katolików.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

vm2301 pisze:Nie zapominajmy, że tzw "moralność katolicka" jest w większości absolutnie uniwersalna, jest typowa i dla osób innych wyznań, a i agnostyków, czy ateistów. (Oczywiście mam na myśli dekalog, czy podstawowe normy moralne, a nie "przepisy" ustanawiane i zmieniane przez hierarchów firmy Kościół Katolicki)
- no to kapitalnie! Czyli istnieja wspólne płaszczyzny, ktore łączą "pojęcie wiary" niezaleznie od prezentowanego przekonania. Bo czy aż tak istotne jest z jakiego zródła wypływa dobro i moralnosc?. Oczywistym dla mnie jest tez to, że jesli katolik zabiera głos w temacie to podpiera argumenty swoją wiarą. I jednocześnie niedopuszczlne, moim zdaniem, są obrazoburcze opinie podkopujące fundament jego stanowiska, z kórego on osobiście czerpie siłe.
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mefi. Życie - biologiczne (a życie ludzi, włącznie z właściwym wyłącznie dla nich "życiem wewnętrznym" czyli myśleniem abstrakcyjnym) - nie jest dwubiegunowe, dwukolorowe. "plus-minus" w przyrodzie nie istnieje. Przyroda - to ciągła zmiana dążąca (co faktycznie może nas napawać smutkiem) do rozpadu i chaosu
Ale czyms się jednak od zwierząt różnimy, nie? A przynajmniej chcemy sie różnić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

Obrazek
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

@ vm2301 - cós pusto koło tej pani - to chciałeś pokazac? :D
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze:cós pusto koło tej pani - to chciałeś pokazac?
drobna uwaga - tego, że na zdjęciu widać/nie widac tłumu akurat nic nie oznacza - można 100 000 manifestację pokazać na zdjeciachtak by było widac garstkę ludzi, mozna 15 osób sportretowac jak tłum. I to jedna z najczestszych manipulacji prasowych :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Izabela pisze:cós pusto koło tej pani
Pusto, bo "nie ma miejsca na dwie królowe w tym kraju".
I od żydowskiej kabały uchowała się SAMA. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles pisze:drobna uwaga - tego, że na zdjęciu widać/nie widac tłumu akurat nic nie oznacza - można 100 000 manifestację pokazać na zdjeciachtak by było widac garstkę ludzi, mozna 15 osób sportretowac jak tłum. I to jedna z najczestszych manipulacji prasowych
- hahahaha - moje pytanie nie tej kwestii dotyczyło....ale dzięki za objaśnienie :D ..zastanowił mnie pokazany w kontekscie dyskusji dokument...."pojęcia wiary"......który z Ciemnogrodem mi sie kojarzy. :D
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze:hahahaha - moje pytanie nie tej kwestii dotyczyło.
wiem, to była taka dygresja ;)

Ale zasadniczo - szanuję prawo do protestowania przeciw takim koncertom, choć mi on osobiście nie przeszkadzał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ