Nieźle. Zaraz się okaże, że krzymul strzelił fotomontażIzabela pisze:A tak serio to Jan Krzysztof w skierowanej do mnie korespondencji odnośnie krzyża napisał, że "TOPR nie ma nic wspólnego z umieszczeniem tablicy (krzyż jest jakąś odrębną inicjatywą). Rzeczywiście jest umieszczona nielegalnie. Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem umieszczania wszelkiego rodzaju tablic, krzyży i innych „atrakcji” w górach".
Kto więc umieścił ten tak tajemniczy, skądinąd gustowny krzyz?
Kolejny przejaw państwa kościelnego?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... 1dec8ee5b8Zakończył się remont krzyża na Giewoncie. Pseudoturyści zdążyli już odrapać z niego farbę.
Ponad miesiąc trwał remont krzyża. Pracownicy Zakładu Robót Górniczych i Wysokościowych AMC w Krakowie, którzy bezpłatnie przeprowadzali renowację krzyża, przewidywali, że będą przy nim pracowali najwyżej 10 dni. Plany pokrzyżowała pogoda z burzami i deszczem. Teraz pozostało jeszcze laserowe skanowanie konstrukcji, które pozwoli określić, w jakim stopniu krzyż jest odchylony od pionu.
Ostatnim etapem remontu było malowanie krzyża farbą, która powinna twardnieć i schnąć co najmniej tydzień. Tymczasem zaraz po zakończeniu prac, otwarciu szlaku i udostępnieniu Giewontu dla turystów, znalazły się osoby niegodne miana turystów, które wchodziły na konstrukcję. – Farba nie zdążyła wyschnąć, a została już zdarta. Nasz kolega, który zwijał obóz pod Giewontem, widział kogoś, kto wdrapał się pod ramiona krzyża. Ludzie nie potrafią uszanować ani krzyża, ani ludzkiej pracy i wysiłku – mówi oburzony Andrzej Ciszewski z ZRGiW AMC. – Przy okazji skanowania konstrukcji będziemy musieli pomalować te zniszczone już miejsca – zapowiada.
Jak znam życie to sporo osób to widziało i nikt się się nie odezwał.Nasz kolega, który zwijał obóz pod Giewontem, widział kogoś, kto wdrapał się pod ramiona krzyża.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Skoro farba powinna "twardnieć schnąć co najmniej tydzień" to po jaką cholerę otwierali szlak wcześniej ?Szarotka pisze:http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... 1dec8ee5b8Zakończył się remont krzyża na Giewoncie. Pseudoturyści zdążyli już odrapać z niego farbę.
Ponad miesiąc trwał remont krzyża. Pracownicy Zakładu Robót Górniczych i Wysokościowych AMC w Krakowie, którzy bezpłatnie przeprowadzali renowację krzyża, przewidywali, że będą przy nim pracowali najwyżej 10 dni. Plany pokrzyżowała pogoda z burzami i deszczem. Teraz pozostało jeszcze laserowe skanowanie konstrukcji, które pozwoli określić, w jakim stopniu krzyż jest odchylony od pionu.
Ostatnim etapem remontu było malowanie krzyża farbą, która powinna twardnieć i schnąć co najmniej tydzień. Tymczasem zaraz po zakończeniu prac, otwarciu szlaku i udostępnieniu Giewontu dla turystów, znalazły się osoby niegodne miana turystów, które wchodziły na konstrukcję. – Farba nie zdążyła wyschnąć, a została już zdarta. Nasz kolega, który zwijał obóz pod Giewontem, widział kogoś, kto wdrapał się pod ramiona krzyża. Ludzie nie potrafią uszanować ani krzyża, ani ludzkiej pracy i wysiłku – mówi oburzony Andrzej Ciszewski z ZRGiW AMC. – Przy okazji skanowania konstrukcji będziemy musieli pomalować te zniszczone już miejsca – zapowiada.
Jak znam życie to sporo osób to widziało i nikt się się nie odezwał.Nasz kolega, który zwijał obóz pod Giewontem, widział kogoś, kto wdrapał się pod ramiona krzyża.
Czego się spodziewali ? Że wystarczy napis "nie dotykać, świeżo malowane" ? Jeśli w ogóle był...
Albo ktoś tu jest naiwny albo głupi.
Każdemu jego Everest...
- i kolejna informacja w tej sprawie:Izabela pisze:Jan Krzysztof (-): "TOPR nie ma nic wspólnego z umieszczeniem tablicy (krzyż jest jakąś odrębną inicjatywą). Rzeczywiście jest umieszczona nielegalnie.
Tatrzański Park Narodowy, nie wyraża zgody na umieszczanie tablic,
krzyży itp. na terenie parku. Tablicę z okazji 100-lecia TOPR oraz krzyż
umieszczono na Rysach nielegalnie. Dlatego też zostaną one
najprawdopodobniej usunięte.
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Zakochani w Tatrach
Alu miła!
nadal nie podzielam Twojej racji.....bo wydaje mi się,że była ona wyrażona w innym, szerszym kontekscie, ktory pozwoliłam sobie wyżej przytoczyć. Nie będę sie już w niego jednak wgłębiać....
Choć uznałaś, że nie jest to sprawa do "do indywidualnych badań" - to jednak na takie sobie nieco pozwoliłam. To co ustaliłam - podałam do ogolnej wiadomości. W sumie byłam bardzo zaskoczona, że TPN i TOPR są tak słabo zorientowane (albo udaja, że nie wiedzą) co się dzieje na ich terenie....instalacji prawdopodobnie dokonała osoba prywatna, i Alu zdaje się, że uczyniła to z innego powodu niz zapodałaś myśl, ktorą ujęłam w pierwszym cytacie.
Zawsze byłam i jestem przeciwnikiem wygłaszania racji nie sprawdzonych - bo jeśli takowe głosimy to są to raczej nasze osobiste przekonania,domniemania z ktorymi ktoś ma prawo się zgodzić lub nie... Fakty to fakty.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Izabela
Z lat słusznie minionych, gdy nam narzucano jedynie słuszne poglądy - nikt nie wyciągnął żadnych wniosków...
Znów się historia powtarza, tylko poglądy się zmieniły....
Uważam tylko, że taki fakt powinien być podany do publicznej wiadomości, choćby w mediach - przecież to żadna tajemnica. Podaje się wiadomości o pracach remontowych krzyża na Giewoncie, czy pomysłach jego oświetlenia.....
Czemu na temat krzyża na Rysach nigdzie ani słowa......
No, ale dlaczego nie podane to zostało do wiadomości i trzeba się domyślać....
Myślę, że to nie jest sprawa do indywidualnych badań i dociekań.
Alu miła!
Choć uznałaś, że nie jest to sprawa do "do indywidualnych badań" - to jednak na takie sobie nieco pozwoliłam. To co ustaliłam - podałam do ogolnej wiadomości. W sumie byłam bardzo zaskoczona, że TPN i TOPR są tak słabo zorientowane (albo udaja, że nie wiedzą) co się dzieje na ich terenie....instalacji prawdopodobnie dokonała osoba prywatna, i Alu zdaje się, że uczyniła to z innego powodu niz zapodałaś myśl, ktorą ujęłam w pierwszym cytacie.
Zawsze byłam i jestem przeciwnikiem wygłaszania racji nie sprawdzonych - bo jeśli takowe głosimy to są to raczej nasze osobiste przekonania,domniemania z ktorymi ktoś ma prawo się zgodzić lub nie... Fakty to fakty.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Izabela
Ostatnio zmieniony pt 07 sie, 2009 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
A czemu nie ryba? Była pierwsza od krzyżaIzabela pisze:ano to, że symbol religijny wiąże się z początkeim ratownictwa górskiego.
Nadal twierdzę, że krzyż kojarzony z katolicyzmem nie powinien DZIŚ nawiązywać do 100-lecia TOPRu, instytucji świeckiej. Uważam, że analogia z tortem i krucyfiksem dla Jana Krzysztofa idealnie odzwierciedla mój pogląd.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Chyba mnie trochę nie zrozumiałaś ...... zresztą nie tylko w tej wypowiedziIzabela pisze:Choć uznałaś, że nie jest to sprawa do "do indywidualnych badań" - to jednak na takie sobie nieco pozwoliłam.
I to są też tylko domniemania, bo prawda jest z jakiegoś niezrozumiałego powodu ukrywana i to powoduje - jak zwykle w takich przypadkach - być może niesłuszne domysły....Izabela pisze: W sumie byłam bardzo zaskoczona, że TPN i TOPR są tak słabo zorientowane (albo udaja, że nie wiedzą) co się dzieje na ich terenie....instalacji prawdopodobnie dokonała osoba prywatna, i Alu zdaje się, że uczyniła to z innego powodu niz zapodałaś myśl, ktorą ujęłam w pierwszym cytacie.
I to Iza, co napisałam w tej sprawie, to są właśnie wyłącznie moje osobiste przekonania i wcale nie liczę, że wszyscy się z nimi zgodzą.Izabela pisze:Zawsze byłam i jestem przeciwnikiem wygłaszania racji nie sprawdzonych - bo jeśli takowe głosimy to są to raczej nasze osobiste przekonania,domniemania z ktorymi ktoś ma prawo się zgodzić lub nie... Fakty to fakty.
A fakty w sprawie krzyża i tablicy na Rysach - dalej pozostają nieznane, w sferze domysłów i domniemań....
Ja też Cię pozdrawiam serdecznie
Ala
Zakochani w Tatrach
Zakochani w Tatrach
co nie znaczy, że pozostaną
Według mnie obecnie"sfera domysłów i domniemań" i różnych interpretacji kto komu i dlaczego i że bezprawiem nieco się zawęziła po małych ustaleniach - przynajmniej mam na to dowody.
Dziękuję za rozmowę Alu
Pozdrawiam
Izabela
No i widzisz Iza - miałam rację,(-)
A tak sie na mnie obruszyłaś
Zakochani w Tatrach pisze: I to Iza, co napisałam w tej sprawie, to są właśnie wyłącznie moje osobiste przekonania i wcale nie liczę, że wszyscy się z nimi zgodzą.
-Zakochani w Tatrach pisze: A fakty w sprawie krzyża i tablicy na Rysach - dalej pozostają nieznane, w sferze domysłów i domniemań....
co nie znaczy, że pozostaną
Dziękuję za rozmowę Alu
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Gdybym napisała "No i widzisz Iza - faktem jest (-).." oznaczałoby w tym przypadku to samo.Izabela pisze:Zakochani w TatrachCytat:
No i widzisz Iza - miałam rację,(-)
A tak sie na mnie obruszyłaś
Miałaś takie możliwości, ustaliłaś i masz dowody.....a reszcie (przynajmniej na razie) pozostaje wspomniana wyżej sferaIzabela pisze:po małych ustaleniach - przynajmniej mam na to dowody.
Ja równieżIzabela pisze:Dziękuję za rozmowę Alu
Pozdrawiam serdecznie.
Ala
Zakochani w Tatrach



