Aconcagua

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Aconcagua

Post autor: dabo »

Zapraszam do obejrzenia pierwszej części zdjęć spod najwyższego szczytu Ameryki - Aconcagua:
http://dabo.110mb.com/gallery/index.php ... _Aconcagua

Pozdrawiam,
Darek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Rozumiem, że byłeś i szczyt zdobyty? Będzie jakaś relacja słowna?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Extra, będą ze szczytowania?
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Tak. Relacja słowna się pisze, ale idzie to znacznie wolniej niż wejście na szczyt. Na razie opisuję dalsze zdjęcia.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dabo pisze:Relacja słowna się pisze, ale idzie to znacznie wolniej niż wejście na szczyt
Ok, chętnie zaczekam i pooglądam zdjęcia. :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Wow i ja czekam niecierpliwie. :)
Od razu mi się skojarzyło z książką Ostrowskiego "Wyżej niż kondory".
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Od razu mi się skojarzyło z książką Ostrowskiego "Wyżej niż kondory".
A nie z książką, "Sześć dni Kondora" :P ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Ano Agaar bo to chyba jedyna polska książka o Andach ( znaczy jest jeszcze druga o tej samej wyprawie), którą posiadam, tam z kolei pokazano jak to było od środka, że lider wyprawy się dupą wołową okazał, że charaktery niedograne etc. Wysoko w Andach - Dorawskiego.

Eh te Andy znowu smaka złapałem.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Do zdjęć dołączyłem nieco długą relację:
http://dabo.110mb.com/gallery/index.php ... _Aconcagua
Pozdrawiam,
Darek
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Prawdą jest to, że na sąsiedni Ojos del Salado , prawie na sam szczyt jeepem wjechano ?
I czy prawdą jest to, że dokładnie jeszcze w Argentynie nie ustalili co jest najwyższe w Andach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czytam z ciekawością :) Sami zorganizowaliście sobie ten wyjazd? Jestem pełna podziwu :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

krzymul pisze:Prawdą jest to, że na sąsiedni Ojos del Salado , prawie na sam szczyt jeepem wjechano ?
tą najpopularniejszą drogą to nawet na Ancę można mułem wjechać.

Akurat jest dużo szczytów łatwo dostępnych tam - kurczę, mam nadzieję, dożyć momentu kiedy uda mi się wyrwać jakieś 3 tygodnie urlopu i mógłbym zwiedzić Andy.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

lukas_12 pisze:Akurat jest dużo szczytów łatwo dostępnych tam - kurczę, mam nadzieję, dożyć momentu kiedy uda mi się wyrwać jakieś 3 tygodnie urlopu i mógłbym zwiedzić Andy.
- Ty zwiedzisz cały górski świat! - przepowiadam Ci to! :D A ja Ci się zacznie sprawdzać, prześlesz mi pozdrowienia ;)

@ daro gratuluje wyprawy! Imponująca relacja, piekne zdjęcia. Sporo praktycznych wskazówek.....egzotyka pełna!

Pozdrawiam
Izabela
Ostatnio zmieniony śr 29 lip, 2009 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Izabela pisze:Ty zwiedzisz cały górski świat! - przepowiadam Ci to!
Pani Prezes, jakoby wróżką była.? :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

krzymul: Nie słyszałem, aby były jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, co jest najwyższe w Andach. Szczególnie w Argentynie: Aconcagua cała należy do tego kraju.
Jak jest z Ojos del Salado nie wiem. Nie byłem tam, to ładnych kilkaset kilometrów od Aconcagua, ale bardzo możliwe, że da się prawie wjechać. Prawie to szerokie określenie :-)
A na Aconcaguę może muł by wszedł, gdyby był zaaklimatyzowany. W każdym razie muły wchodzą tylko na ok. 4400m, wyżej cały transport jest "ludzki" albo helikopterem.
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Jeszcze jeden odcinek - z Plaza de Mulas:
http://dabo.110mb.com/gallery/index.php ... _Aconcagua - numer 5
albo bezpośrednio:
http://dabo.110mb.com/gallery/index.php ... a_de_Mulas
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

wspaniała wyprawa i jestem pod wrażeniem
Z Twojego ostatniego opisu wynika, że byliście na wysokości 4,4 tys i proces aklimatyzacji przebiegał bezproblemowo
zgłodniała jestem na ciąg dalszy :)
"koronę ziemi" zaczęliście od Aconcagua?

piękne zdjęcia ! gratuluję z pewnością niesamowitych przeżyć :)
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

dzięki :-)
Z aklimatyzacją raczej nie mieliśmy problemów, chociaż myślałem, że będzie lepiej.
Z "korony" wcześniej był jeszcze Mont Blanc i Kilimanjaro.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zapalniczka na wysokości 4400m odmówiła współpracy
Też się nacięłam na zapalniczce na podobnej wysokości. Od tej pory zawsze mam suche zapałki i krzesiwo.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Z moich doświadczeń, do odpalania kuchenki najlepsza jest zapalniczka bez gazu, ale ze sprawnym kamieniem. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy skóra na palcach jest zbyt sucha i popękana.
ODPOWIEDZ