Kolejka na Kasprowy, podejscie filozoficzne...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Moysha

-#2
Posty: 64
Rejestracja: śr 22 gru, 2004
Lokalizacja: Lodz

Kolejka na Kasprowy, podejscie filozoficzne...

Post autor: Moysha »

Tak sie zastanawialem, jak sie Was wszystkich o trasy zimowe pytalem, ze nikt nie podchwycil tematu porannego wjazdu i zejscia do Murowanca, a z przeczytanych postow wynika, ze malo kto wogole wjezdzal kolejka na Kasprowy, by miec wiecej czasu na lazenie. Ja z ta pomoca przeszedlem Orla Perc do konca Granatow, a na Krzyzne juz mi czasu braklo. Nie wyobrazam sobie Orlej bez tego stalowego wspomagacza. A czy Wy, jako milosnicy gor, Tatr, ich przyrody i wogole w jakims niepisanym akcie buntu bojkotujecie ulatwianie sobie sprawy i "zalatwienie" wielu minut zmudnej wedrowki?? Ciekawi mnie ta sprawa, jaki jest Wasz stosunek do wjazdow kolejka i wogole do jej istnienia.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Sam wjężdzalem i uważam, że to dobra sprawa, jako pomoc i "wspomagacz" przy wypadach oraz nie uwazam tego jakieś pojscie na łatwiznę, co najwyżej jako umożliwienie sobie zobaczenia większej ilości miejsc, do których bez pomocy kolejki danego dnia bym nie zdazyl...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Owszem, unikam kolejek i tego typu ułatwień. Dla mnie to chyba sprawa "honoru" :) Wjeżdżałem raz na Kasprowy i 2 razy na Gubałówkę, ale było to zanim zacząłęm chodzć po górach (czyli wieki temu :) ). Od tego czasu wjeżdżałem kolejką tylko raz - w Bułgarii (choć gdybym szedł sam to pewno i tam bym się drapał na piechotę z całym majdanem).

MiG
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Nigdy nie jechałem kolejką na Kasprowy ale pewnie kiedyś to uczynię. Najpewniej w sezonie narciarskim albo jak już nie będę mógł chodzić po górach.
Jachałem kolejką na Łomnicę - to jest dopiero frajda! Koniecznie spróbujcie.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Piotr pisze:Najpewniej w sezonie narciarskim albo jak już nie będę mógł chodzić po górach.
Warto latem dla widokow chociażby....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kolejką na Kasprowy jechałem raz jak byłem młody na koloniach(w górę). Jest fajnie, nie powiem, ale wydaje mi się, że jedyny cel korzystania z kolejki to atak na Orlą przy krótkim dniu (Pomijam narciarstwo of course).

Ale pewnie za 40 lat bedę mówił inaczej ;)

BTW: Swego czasu na klasowej wycieczce w Karkonoszachwiększośc klasy wyczerpana podejściemna Szrenicę przekonała wychowawcę, coby zjechać wyciągiem. Był silny wiatr,ale obsługa dała się przekonać. Grupa z jednym nauczycielem pojechała, a my z wychowawcą ruszyliśmy w dół pieszo. W ośrodku usłyszeliśmy, że powodemnaszego pieszego zejścia był strach przed wyciągiem ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Moysha pisze:A czy Wy, jako milosnicy gor, Tatr, ich przyrody i wogole w jakims niepisanym akcie buntu bojkotujecie ulatwianie sobie sprawy i "zalatwienie" wielu minut zmudnej wedrowki??
Coś Ty, nie bojkotujemy ;) ale jak nie ma musu...to się nie jedzie i już. Pomysł z wjazdem kolejką w celu zaoszczędzenia sił na Orlą-dobry, sama próbowałam. Tej zimy mieliśmy zamiar wjechać na Kasprowy w celu dalszego przejścia na Czerwone ale nie wypaliło(pogoda).
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Jechałem kolejką na Kasprowy pewnie z hm....6-7 razy. Jak mam ochotę to wsiadam w piatek po pracy w auto i jade ponad 400 km żeby dzien posiedzieć w Górach.Wtedy wsiadam w kolejkę i jade a stamtą np na Swinice itd. W takich przypadkach gdy mam mało czasu poprostu wsiadam w kolejke i jade bo co mam zrobić skoro na drugi dzien jade spowrotem do domu ?Kolejka na Kasporowy do Zło ale nawet zło jest potrzebne dla równowagi w kosmosie ;-) Tao Bracia i Siostry;-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Jak mam ochotę to wsiadam w piatek po pracy w auto i jade ponad 400 km żeby dzien posiedzieć w Górach
Jak cię taka ochota będzie nachodzić i ...będziesz miał wolne miejsce..to daj znać ;) bo jak ja mam się tłuc prawie 700km pociągiem nocnym...to mnie to z lekka zniechęca :(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

jak mnie najdzie ochota to ci napewno dam znać :))
Doczytałaś Bieszczady ?Byłaś w Biesach kiedyś ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:jak mnie najdzie ochota to ci napewno dam znać :))
ten dziki smiech na końcu jest conajmniej dwuznaczny :P
Bieszczady sa dla mnie "dziewicze"...bo ja to trasy z łańcuchami, klamrami itp.najbardziej lubię 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:Bieszczady sa dla mnie "dziewicze"...bo ja to trasy z łańcuchami, klamrami itp.najbardziej lubię cool

Alez w Bieszczadach sa lancuchy-tyle, ze od krowy;-)

A pod Mala Rawką mozna sie zakuc w dyby.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Iwona pisze:
Jacek Venom pisze:jak mnie najdzie ochota to ci napewno dam znać :))
ten dziki smiech na końcu jest conajmniej dwuznaczny :P
Bieszczady sa dla mnie "dziewicze"...bo ja to trasy z łańcuchami, klamrami itp.najbardziej lubię 8)
łancuchy i klamry...czysty... romantyzm ;-) A ja marze o Czarnohorze i Gorganach :-)
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

według mnie "ułatwianie" sobie wędrówek kolejką jest bynajmniej bez sensu... albo chce chodzic albo wjeżdżać. Kolejką na Kasprowy wjężdżałem wiele razy, ale tylko zimą i tylko z nartami. Raz w grudniu zjeżdżałem w dół ostatnim kursem z obsługą(za darmo:) )z powodu ciemności i braku czołówek(nie do końca zaplanowany jednodniowy wypad:)) ). ale na przykład pokonywanie Orlej z kolejki jest... hmm "niepełne", po 1.idąc z dołu trochę sie rozruszamy; 2.dojście i zejście też ma swój klimat (to niezapomniane odliczanie czasu i oczekiwanie na szczyt:) ); 3.z kolejki to żaden problem, a z dołu trzeba sie trochę pomęczyć :)); 4.najważniejsze, można być dłużej w górach!!
Moysha

-#2
Posty: 64
Rejestracja: śr 22 gru, 2004
Lokalizacja: Lodz

Post autor: Moysha »

Tak myslalem o kolejce, jako o ujmie do "pelnego" zdobywania gory. Doszedlem do wniosku, ze tak naprawde zdobywanie powinno zaczynac sie od poziomu morza, a kazde pomoce, nawet samochod, sa nieetyczne! :P
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

prezes pisze:"ułatwianie" sobie wędrówek kolejką jest bynajmniej bez sensu...
Każdy ma swoją filozofię. :-)
Na początku jeździłem czym i gdzie "popadło" (z MaŁą mySzKą :-) ). Później zacząłem "gardzić" kolejkami.
Dzisiaj wyjazd uzależniam od planowanej trasy i celu wyprawy. 8)
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Czesiek pisze:Dzisiaj wyjazd uzależniam od planowanej trasy i celu wyprawy.
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ