Bieszczadzkie pejzaże..czyli krótka wycieczka

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Bieszczadzkie pejzaże..czyli krótka wycieczka

Post autor: krzymul »

Jako, że wstyd mi bardzo iż nie byłem w tym uroczym zakątku Polski, postanowiłem pobuszować trochę po połoninach, no i przy okazji zaliczyć kolejny szczyt KGP.
Wyjazd czwarta rano, już za Przemyślem poczułem smak Bieszczad. mój GPS wybrał taką trasę, że lepszej nie można było sobie wymarzyć. Przy okazji zwiedziłem Arłamów, wieś której nie ma. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Arłamowie internowany był na początku 1982 r. przewodniczący Solidarności Lech Wałęsa. Drogi kręte na szerokość jednego samochodu, także jechałem z sercem na ramieniu. Ale na szczęście nikt mi na drodze nie stanął. Nieszczęściem jedynie by było, gdyby wysiadł mój samochodzik, gdyż nie było zasięgu, a zanim by ktoś dotarł do mnie to i tak by mnie wilki zjadły.
I tak szczęśliwie dzięki GPS-owi, bo dróg tych na mojej mapie nie było, dotarłem do miasteczka Lutowiska, kilkanaście kilometrów przed Ustrzykami Górnymi.
W Lutowiskach jest taras widokowy, który ochoczo odwiedziłem w celu zaspokojenia głodu widoków i żołądkowego.
Piękny widok na Bieszczady nasze i ukraińskie.
A stąd już tylko rzut beretem do celu, którym były Ustrzyki Górne.
Kwatera w Białym Hoteliku polecanym mi przez niejakiego admina o imieniu Mariusz.
Tutaj nastąpią podziękowania za namiar. Kwatera godna polecenia. Choć wygodnickim może nie pasować, ale ja jak najbardziej byłem zadowolony.
Sama wieś Ustrzyki Górne liczy około 100 mieszkańców, położona jest nad potokiem Wołosaty. Wieś całkowicie została zniszczona na skutek działań NKWD.
W ogóle małe zaludnienie okolicznych wiosek to pokłosie Akcji Wisła z 1947 roku.
Po przybyciu do miejsca zakwaterowania, po południu odbyłem spacer po ścieżce przyrodniczej dookoła Ustrzyk, a wieczorkiem piwko z widokiem na otaczające pagórki.
Muszę przyznać, że piwo smakuje tutaj wybornie, nawet moja rodzima Perła tutaj dotarła.
Następny dzień, Tarnica przez Szeroki Wierch. Do samej przełęczy zero turystów. Na przełęczy parę osób i mnóstwo śmieci ułożonych na kupkę. Ot taki miejscowy zwyczaj.
Przed wejściem na Tarnicę, każdy pozbywa się śmieci, które ktoś po pewnym czasie ładuje w worki i chyba wieczorem znosi do wsi Wołosate.
Z przełęczy na Tarnicę już tylko 10 min. Z czasem na szczycie ludzi zaczęło przybywać, aż zrobiło się dla mnie za ciasno. Postanowiłem, w poszukiwaniu ciszy przebazować się na Krzemień. Powrót tą samą drogą w ciszy i spokoju, wszyscy już zleźli z gór.
A wieczorkiem, wiadomo…piwko.
Drugi dzień Połonina Caryńska. Na szczycie wygrzmociło, ulało i usiekło. Po kilku grzmotach zacząłem w deszczu spierniczać szlakiem w kierunku wsi Brzegi Górne.
Żeby całkiem przemoczonym nie wsiąść do busa, po drodze osuszyło mnie słońce.
A wieczorkiem, wiadomo….pizza i wiadomo….
Następny dzień był dniem powrotu. Postanowiłem odwiedzić Solinę, a później Łańcut.
Soliny jako miejsca docelowego pobytu nie polecam, …taki jarmark Europa.
Tama imponująca. Nie trafiłem na spuszczanie wody, robią to dwa razy w roku.
Widziałem tylko na zdjęciu, na żywca musi robić wrażenie.
Następny przystanek Łańcut. Pałac jak pałac, zapraszam do Kozłówki k. Lublina, wydaje mi się bardziej atrakcyjny. Zresztą, oba są wystrojem wnętrz, podobne do siebie, z tą różnicą, że łańcucki jest Lubomirskich, a ten w Kozłówce Zamoyskich.
I tu się pewnie narażę, … nie przepadam za murami. Zamki i Pałace, nie dla mnie.
Prosto z Pałacu w 2,5 godzinki osiągnąłem moją noclegownie – Lublin.
A wieczorkiem, … wiadomo…. i spać bo nazajutrz do pracy.
Ustrzyki Górne to idealne miejsce dla romantyków, którzy chcą się wyciszyć z dala od zgiełku, lub spędzić urocze chwile np. ze swoją ukochaną.
Lasy bukowe, które rosną tam w przeważającej większości ( w zasadzie nie spotkałem innych), muszą pięknie wyglądać jesienią.
Myślę, że warto tam wrócić.
Eto wsio.

A nie, sorry jeszcze zapraszam na film tu :

http://www.youtube.com/watch?v=1FVmQdM0OTI

Wybaczcie niedociągnięcia, to mój pierwszy film. Coś mi z muzą nie wyszło, miała być inna, ale podobno prawa autorskie złamałem.

Jeszcze kilka zdjęć, co by udokumentować, że nie ściemniam.

Ustrzyki Górne
Obrazek
Obrazek
Coś ze świerszczyka…
Obrazek
Dostojka Latonia
Obrazek
Połonina Caryńska
Obrazek
Tarnica
Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jarmark w Solinie
Obrazek
Łańcut
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony ndz 12 lip, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Zdjęcia i wyjazd bardzo fajny. Za to filmik trochę ci się nie udał. Nie dotrwałem. Filmiki polecam robić krótsze i mniejsze zoomy by się przydały:P
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

tommer91 pisze:Za to filmik trochę ci się nie udał.
Też mam takie odczucia, ale cóż człowiek całe życie się uczy na własnych błędach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

No i fajnie. Co się będziesz bujał po zatłoczonych tatrzańskich szlakach skoro "bliżej" masz wspaniałe i puste połoniny ;)
Odnoście pierwszej foty to kojarze to miejsce, prawdopodobnie też tam piłem "wiadomo co" :P
krzymul pisze:Też mam takie odczucia,
Za to muzyka bardzo przyjemna :)

Jak wracałem z Ustrzych (dawno temu, w sumie 5 lat) to wymyśliłem skrót nad Soline jakąś dziurawą pipidówą i przez godzine drążek zmiany biegów chodził 1-2-1-2-1-2-1-2-1-2-1-2-1-2-1-2-1-2-1 itd :x
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:- tak lakonicznego i uproszczonego opisu
Przynudzać nie chciałem. Dokłedne opisy historyczne w literaturze i ... internecie. Ostatnio niejaki Krzesimir Dębski w TV bardzo ładnie opowiadał o przeżyciach ojca w tamtych czasach na Wołyniu. :)
świster pisze:Co się będziesz bujał po zatłoczonych tatrzańskich szlakach
Mimo wszystko skałek i "łańcóchów" ;) mi brakowało. Czas w Tatry się wybrać. Muszę zapytać Ali kiedy stabilny wyż przyjdzie. Choć ostatni coś nasz pogodynka forumowa nawala. :P :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Byłam w Bieszczadach raz, ale tak daaawno......
Wtedy, jako młoda dziewczyna nie zwracałam zbytniej uwagi na urodę gór - bo na wycieczce, w gronie rówieśników - co innego człowiek miał w głowie :? ...

A Bieszczady też piękne...
Jeszcze kilka takich relacji obejrzę i może kiedyś tam się wybierzemy - tak jak w Pieniny :)) .

Pozdrawiam serdecznie.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

To zdjęcie z helikopterami to w Myczkowcach?
Swoją drogą robisz świetne fotki. :)
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:Czas w Tatry się wybrać. Muszę zapytać Ali kiedy stabilny wyż przyjdzie.
:)) :)) :)) - kto tu ze mnie taką wróżkę pogodową zrobił ???
krzymul pisze:Choć ostatni coś nasz pogodynka forumowa nawala.
A to czemu ??? - wszyscy się przyzwyczaili do bezchmurnego nieba i jak się jakaś chmurka trafi uważają, że katastrofa na wyjeżdzie u Zakochanych :)) ..

Ja tam na pogodę nie narzekam :D :P .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mazio pisze:To zdjęcie z helikopterami to w Myczkowcach?
Nie, to w Solinie tuż przy tamie, orograficznie po lewej stronie Sanu.
Dwie Mi-2-dwójki stały, nie wiem czy "lotne". :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:wszyscy się przyzwyczaili do bezchmurnego nieba i jak się jakaś chmurka trafi uważają, że katastrofa na wyjeżdzie u Zakochanych
Chmurki mogą być (nawet wskazane, słońce tak nie spali i zdjęcia lepsze wychodzą), deszcz może być ( choć już mniej wskazany ), ale burzy lepiej żeby nie było. :)
Ja tam na pogodę nie narzekam
Ja w sumie też, słońca non stop tylko nie dzierżę. Sczególnie w lecie, bo w zimie to lux... ;)
Ostatnio zmieniony ndz 12 lip, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

W takim razie to coś nowego jest, bo jak tam byłem z osiem lat temu to tego nie widziałem.
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Zakochani w Tatrach pisze: - kto tu ze mnie taką wróżkę pogodową zrobił ???
Obawiam się, że ja :D :))

Ale mi się podoba ! Bardzo ! :) Super zdjęcia :)
A ten świerszczyk piękny :)
Potrafisz ukazać nature :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Krzymul ogólnie Twoja relacja bardzo mi sie podoba. Fotografia świerszcza -POWALAJĄCA!!! Co za przystojniaczek!
krzymul pisze: Przynudzać nie chciałem. Dokłedne opisy historyczne w literaturze i ... internecie
- i tu się z Toba nie zgodzę! Oczywiście i w Internecie i różnych przewodnikach jest multum informacji ( czasami się wykluczających), ale często to one właśnie są nudne, zniechęcające swą obszernością szczegółowością itp. Bo po co komu tak szczegółowo? Ale informacyjnie, czemu nie? Opowiedzieć coś swoimi słowami co się widziało, zapamiętało nie jest chyba zle? Zachęcam! :)
Fajnie było prześledzić miejsca w ktorych kiedyś byłam (oprócz Soliny)

Pałac jak pałac,
- zgoda! Szczególnie "rozczarował" mnie park.Ale mam to po tym jak widziałam w pełni rozkwitu park Sanssouci ;) . Rozumiem, że ten nasz to taki swojski itp. - tylko dlaczego alejki różane pozagradzane dla zwiedzajacych? No i wozownia - najciekawsza chyba w sumie. Ale śćiśnięte to wszystko, bez ekspozycji należnej, a zbiory choć ponoć największe w Europie po kątach upchane. Byłam tam jakiś czas temu - czy coś się zmieniło?
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Izabela pisze:tylko dlaczego alejki różane pozagradzane dla zwiedzajacych?
W tej kwestii nie zmieniło się...
Izabela pisze:Ale śćiśnięte to wszystko, bez ekspozycji należnej, a zbiory choć ponoć największe w Europie po kątach upchane.
... i w tej również.

Nie byłem w stanie zwiedzić wszystkiego z braku czasu, ale wnętrze zwiedziłem podpiąwszy się do jakiejś wycieczki z przewodnikiem.
Dodam jeszcze, że poniedziałek, w wtedy byłem, jest dniem wstępu za darmochę. A miałem pewne obawy czy coś wogóle zobaczę, bo jak wiemy dzień ten jest dniem zamknięcia wszelakich muzeów.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

krzymul pisze:Wybaczcie niedociągnięcia, to mój pierwszy film.
tommer91 pisze:Za to filmik trochę ci się nie udał. Nie dotrwałem
a ja dotrwałam i jestem pełna uznania ...znakomita muzyka ..ale rzeczywiście na formum może być w krótszej wersji

super foty a świerszcz? widzę , że nie tylko mnie się spodobał
relacja bardzo mi się podoba , bo przywołała moje wspomnienia z pobytu w Bieszczadach i nad Soliną :)..
ba! byłam tam mając 15 lat .. :D
krzymul pisze:Ustrzyki Górne to idealne miejsce dla romantyków, którzy chcą się wyciszyć z dala od zgiełku, lub spędzić urocze chwile np. ze swoją ukochaną.
to z pewnością dobrze trafiłeś :)

pozdrawiam ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Dziękuję Wszystkim za konstruktywne słowa krytyki. Napewno zaowocują na przyszłość.
No i również dziękuję Wszystkim tym, co się podobało za miłe słowa. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

krzymul pisze:Wybaczcie niedociągnięcia, to mój pierwszy film. Coś mi z muzą nie wyszło, miała być inna, ale podobno prawa autorskie złamałem.
Jak na pierwszy film jest OK, nikt od razu nie zostaje mistrzem. Jak to ktoś kiedyś powiedział "praktyka czyni mistrza". Najważniejsze jest to, że są chęci. :)
Podobają mi się Twoje zdjęcia bo na nich widac cel wycieczki. Ostatnio oglądałam zdjęcia znajomych z miejsc, które odwiedziłeś i gdyby nie to, że powiedzieli mi, że były zrobione w Bieszczadach nigdy bym się nie domysliła, może na jednym zdjęciu były widoczne Bieszczady, reszta zdjęc wygladała tak, że można by równie dobrze powiedziec, że były zrobione nad morzem, jeziorem lub w zupełnie innych górach. Dlatego cenię zdjęcia na których "coś" widac.
Relacja bardzo miła dla oka, tym bardziej, że jeszcze nigdy nie byłam w Bieszczadach.
Pozdrawiam
Gosia d :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gosia d pisze:jeszcze nigdy nie byłam w Bieszczadach.
Warto odwiedzić ten cichy i spokojny zakątek Polski.
Jak na pierwszy film jest OK
Dzięki za dobre słowo, ale widzę, że jeszcze uczyć mi się trzeba, ale na nauki nigdy za późno. ;)
Relacja bardzo miła dla oka
Dzięki wielkie Gosia :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

moje skromne zdanie połonina Wetlińska,Solina,Lwów,Tarnica. Tak na pierwszy raz.Dodatkowo krówki w czekoladzie.chałwy lwowskie piwo 1715 plus Hetman w 50 mln
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Cele górskie ja bym wybrał inne. Rawki + grzbiet graniczny do Rabiej Skały, Tarnica z Haliczem (obowiązkowo!) i Jasło. Te wycieczki w Bieszczadach mi się najbardziej podobały. Na Połoninie Wetlińskiej ja akurat zawsze miałem deszcz, więc ocenić jej nie mogę.
Don't shit, where you eat
ODPOWIEDZ