pierwsza wyprawa w góry

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jest tam naprawdę bardzo trudno. Lojalnie ostrzegam - tam są łańcuchy!
Pal diabli łańcuchy. Luft na Kozich Czubach czy na Honoratce jest konkretny i naprawdę, to nie jest szlak dla kogoś kto po Tatrach wczesniej nie chodził i nie wie jak reaguje na takie przepaści. Odcinek Zamarła Turnia - Kozi Wierch to jeden z najtrudniejszych szlaków turystycznych w całych Tatrach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

horolezec pisze:
andy67 pisze:Z Małego Koziego na Kozi jest dobre. I niełatwe
Jest tam naprawdę bardzo trudno. Lojalnie ostrzegam - tam są łańcuchy, ba-klamry nawet!
To akurat o trudności nie świadczy, rzekłbym nawet że czasem wręcz przeciwpołożnie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

mefistofeles pisze:Odcinek Zamarła Turnia - Kozi Wierch to jeden z najtrudniejszych szlaków turystycznych w całych Tatrach
Jeśli chodzi o szlaki znakowane to bez wątpienia najtrudniejszy w tej chwili. To się zmieni jak Słowacy puszczą ferratę granią Małego Lodowego, ale póki co sprawa wydaje się być bezdyskusyjna.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

horolezec pisze:Jeśli chodzi o szlaki znakowane to bez wątpienia najtrudniejszy w tej chwili.
Ja mam dylemat czy Buczynowe nie sa trudniejsze momentami, bo tam obok luftu jest jeszcze kruszyzna.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

mefistofeles pisze:Odcinek Zamarła Turnia - Kozi Wierch to jeden z najtrudniejszych
Zwłaszcza jak ktoś zechce go robić ściśle granią :cwaniak: ;) Kiedyś była też drabinka po drugiej stronie Koziej Przełęczy. Może Janek pamięta :think:
Ja mam dylemat czy Buczynowe nie sa trudniejsze momentami, bo tam obok luftu jest jeszcze kruszyzna.
A o które konkretnie miejsce Ci chodzi? Tam luftu raczej nie ma. Jeden tylko pod Orlą Turniczką.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mazizocha pisze:każdy się naśmiewa a lipa z pomocy
To jest pomoc tylko czytać trzeba umieć. I pytać takoż.

Ile masz lat - że zapytam nieuprzejmie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

A o które konkretnie miejsce Ci chodzi? Tam luftu raczej nie ma. Jeden tylko pod Orlą Turniczką.
A żebym to ja pamiętał. Pamiętam, że przez tą bibliotekę pietra miałem większego niż na Kozich Czubach
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

mazizocha pisze:więc proszę o inny pomysł
Ja bym wybrał Kościelec :) Byłem tam dawno temu, i dostałem wycisk że hej, a widoki są przednie.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Luftu może i nie ma ale jest parę niemiłych miejsc, gdzie łatwo zjechać kilka metrów a potem kilkadziesiąt jak się zatrzymać nie uda. I akurat bez łańcÓchów ;)

Mi ostatnio gdy schodziłem z Małej Buczynowej w stronę Krzyżnego wyjechał spod nóg spory kawałek śniegu. I nie powiem żeby tempo z jakim ruszył on w dół nie zrobiło na mnie wrażenia. Moje Ferrari tak nie przyspiesza :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Można iść przez Zawrat od Gąsienicowej i zejsć do Pięciu Stawów. Zasadniczo po łańcuchach lepiej wchodzić do góry a schodzić łatwym terenem niż na odwrót.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lhotse pisze:
mazizocha pisze:więc proszę o inny pomysł
Ja bym wybrał Kościelec :) Byłem tam dawno temu, i dostałem wycisk że hej, a widoki są przednie.
Wycisk na Kościelcu ? Szedłeś granią od Zawratu czy jak ? :D
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

andy67 pisze:Mi ostatnio gdy schodziłem z Małej Buczynowej w stronę Krzyżnego wyjechał spod nóg spory kawałek śniegu. I nie powiem żeby tempo z jakim ruszył on w dół nie zrobiło na mnie wrażenia. Moje Ferrari tak nie przyspiesza
Ja gdzieś w tym miejscu straciłem butelke (1.5l) wody, którą dopiero co wniosłem (woda z Buczynowego Stawku). Na początku się powolutku toczyła, a później jak nie przyspieczyła to tyle ją widziałem :x
Na szczęście w następnym żlebie znalazłem dwie małe butelki pełne wody :D
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

andy67 pisze:Wycisk na Kościelcu ? Szedłeś granią od Zawratu czy jak ? happy
Szedłem pierwszy raz na coś tak wysokiego :P ;) (normalnie amatorsko od przełęczy Karb)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lhotse pisze:
andy67 pisze:Wycisk na Kościelcu ? Szedłeś granią od Zawratu czy jak ? happy
Szedłem pierwszy raz na coś tak wysokiego :P ;) (normalnie amatorsko od przełęczy Karb)
Ok. Ksywka Lhotse mnie zmyliła ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

andy67 pisze:Ok. Ksywka Lhotse mnie zmyliła wink
Nie no z tym Lhotse to bez przesady :D :P

może kiedyś ;)
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

mazizocha pisze:wg. strony http://www.tatry.info.pl dojście do Doliny 5-ciu Stawów jest łatwy jak na Zawrat,zaś odcinek na Mały Kozi Wierch to początek Orlej Perci i również jest łatwy,to że to pierwsza wyprawa w Tatry nie oznacza że nie nabywamy kondycji gdzie indziej(góry opawskie-fakt to nie Tatry)
Jeżeli tak dobrze zapoznałeś się z opisami szlaków w internecie to doskonale chyba wiesz, że z Małego Koziego Wierchu nie ma zejścia, a powrót tą samą drogą jest niemożliwy bo na tym odcinku szlak jest JENOSTRONNY.

Dziwi mnie też troszkę fakt, że po "zdobyciu" Morskiego Oka planujesz Orlą Perc, najtrudniejszy zdaniem wielu szlak w Tatrach po polskiej stronie. Jest wiele innych równie ciekawych miejsc, gdzie można dostac w kośc i nacieszyc oczy pięknymi widokami. :think: Padła już tutaj propozycja Kościelec, szlak bardzo ładny widokowo, można też wejśc na Szpiglasowy od Doliny 5 Stawów, będziesz miał wtedy nawet łańcuchy, a panorama ze Szpiglasowego zachwyca wielu. Może spróbójcie najpierw pójśc tam i sprawdzic swoje możliwości.

Zastanawiam się też również czy Twoja towarzyszka zdecydowana jest iśc na Orlą Perc tak samo jak Ty, coś mi się zdaje, że nie. Ja wiem miłośc jest czasem ślepa i wiele rzeczy robi się wbrew sobie ale jeśli się okaże, że Ty lub ona będziecie mieli problem np. z ekspozycją to może się tam zrobic całkiem nie ciekawie.
Myślę, że za radą osób, które wypowiedziały się już wyżej radziłabym przestudiowac najpierw dobrze przewodnik.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

nie karmić trolla :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Porada :

Jak nie wiesz co i jak to zacznij od Krupówek ,od dołu.Idąc wstępuj do każdego baru na małe piwo, jak dojdziesz do samej góry to będziesz wiedział co i jak, jak nie dojdziesz to znaczy żeś nie gotów.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mazizocha pisze:Dolina 5-ciu Stawów następnie na Zawrat i Kozi Wierch Mały (ślak:czerwony,zielony i czarny-Dolina 5-ciu Stawów,następnie niebieskim na Zawrat i z tamtąd czerwonym na Kozi Wierch Mały,zpowrotem z Koziego Wierchu ślakiem czarnym i potem tak jak wchodziliśmy)
Lepiej proponuję Dol.5 Stawów-Krzyżne-Murowaniec-Kuźnice przez Upłaz lub Jaworzynkę. Nastaw się jednak na cały dzień marszu, więc zacznij stosunkowo wcześnie (np 6,10 PKS do Łysej) Sprawdz w przewodniku lub na mapce czasówki i jeśli wyjdzie dla Ciebie(Was) za dużo to pomyslimy o czymś innym :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gosia d pisze: Jeżeli tak dobrze zapoznałeś się z opisami szlaków w internecie to doskonale chyba wiesz, że z Małego Koziego Wierchu nie ma zejścia, a powrót tą samą drogą jest niemożliwy bo na tym odcinku szlak jest JENOSTRONNY.
A jeśli ktoś dojdzie np. do Honoratki i uzna że nie da rady dalej ( parę takich przypadków widziałem jakieś 2 tygodnie temu) to siada i płacze czy wzywa TOPR ? Bo szlak przecież JEDNOKIERUNKOWY :D
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ