Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » pt 03 lip, 2009
46 km. Olkusz - Rabsztyn - Michałowice - Trzyciąż - Wielmoża ( przystanek na truskawki
) - Sułoszowa - Olkusz.
tommer91
Posty: 1173 Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków
Post
autor: tommer91 » pn 06 lip, 2009
ok.50km
Myszków - Rzędkowice - Podlesice - Kostkowice - Rzędkowice - Włodowice - Myszków
Don't shit, where you eat
tommer91
Posty: 1173 Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków
Post
autor: tommer91 » wt 07 lip, 2009
Dzisiaj 91km (nie wiem jak wydoliłem
)
Myszków - Rzędkowice - Huciska - Zdów - Mirów - Żarki - Poraj - Poczesna - Częstochowa - (pociąg) Myszków
Don't shit, where you eat
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » śr 08 lip, 2009
tommer91 pisze: Żarki
Byłeś na cmentarzu żydowskim?
tommer91
Posty: 1173 Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków
Post
autor: tommer91 » śr 08 lip, 2009
Nie. Jakoś nigdy nie zdarzyło mi się go odwiedzić, mimo że byłem w Żarkach wiele razy. Za blisko
Don't shit, where you eat
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » śr 08 lip, 2009
Odwiedź warto. I poczytaj sobie troche o nim jesli interesuje Cię troche historia regionu
Wogóle historia Żarek jest interesujaca, a tam niedaleko w Czatachowej masz pustelnie i autentycznych pustelników śpiących w trumnach.
tommer91
Posty: 1173 Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków
Post
autor: tommer91 » śr 08 lip, 2009
Ciekawe. Dzięki.
Don't shit, where you eat
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » śr 08 lip, 2009
Ciekawe. Dzięki.
Nie ma sprawy.
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » pn 13 lip, 2009
niklos pisze: Przyducha faktycznie występuje, smród nad Bugiem niesamowity, strażaków na brzegach więcej niż śniętych ryb.
Bug jak Bug, ale żebyś widział jak śmierdzi Liwiec... Zupełnie nie poznałem tej rzeki.
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » pn 20 lip, 2009
12-18 lipiec
440km po Bornholmie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Czesiek
Posty: 2015 Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Post
autor: Czesiek » śr 22 lip, 2009
Szarotka pisze: 12-18 lipiec
440km po Bornholmie
I już?
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » śr 22 lip, 2009
Szarotka pisze: 12-18 lipiec
440km po Bornholmie
Podoba mi się lekkość pióra w tej relacji i szybko otwierające się zdjęcia! :]
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » śr 22 lip, 2009
Relacja i foty będą ale dajcie trochę czasu
Procedury mili państwo
Jestem na etapie prania, suszenia i układania gratów na swoje miejsce
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » śr 22 lip, 2009
Szarotka pisze: Jestem na etapie prania, suszenia i układania gratów na swoje miejsce
Ja jeszcze nie wyczyściłem butów, ani plecaka po naszym pobycie w Prybylinie 2 lata temu. A relacja już była! 8-)
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » śr 22 lip, 2009
Mariusz pisze: Ja jeszcze nie...
jak Boga kocham wykulam Ci ten trawnik przed domem mały złośliwcze
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Czesiek
Posty: 2015 Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Post
autor: Czesiek » czw 23 lip, 2009
Mariusz pisze: Szarotka pisze: 12-18 lipiec
440km po Bornholmie
Podoba mi się lekkość pióra w tej relacji i szybko otwierające się zdjęcia! :]
Nawet relacje Zakochanych w Tatrach się chowają.
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » pn 03 sie, 2009
Ostatnio trochę rower poszedł w odstawkę przez te częste wyjazdy w góry
.
2 sierpnia , w niedzielny upalny dzień, nareszcie wybraliśmy się rowerami na jurajskie szlaki. Ładnie tam
Przez Ogrodzieniec, Podzamcze (pyszne lody), Ryczów na Straszykowe Skałki. Powrót inną drogą przez Podzamcze i Bzów.
Razem - 4o km.
Muszę przyznać z radością, że mimo rzadkich wyjazdów - kondycja mi nie wysiadła
.
Ala
.
Zakochani w Tatrach
tommer91
Posty: 1173 Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków
Post
autor: tommer91 » czw 06 sie, 2009
Zakochani w Tatrach pisze: Muszę przyznać z radością, że mimo rzadkich wyjazdów - kondycja mi nie wysiadła happy .
Jak co chwilę się jeździ w góry, to trudno, żeby kondycja wysiadała
Don't shit, where you eat